gregry
24.01.07, 23:09
Być może należałoby utworzyć coś w rodzaju muzeum fotografii (na kształt
archiwum państwowego). A wśród ludzi żyć powinno przekonanie, iż ich
narodowym obowiązkem jest przekazać stare fotografie zanim te trafią do kosza.
W każdym mieście istniały jeden oddział.
Dodatkowo kilku ludzi mogłoby się zajmować spisywaniem tego, co one pokazują,
a co jeszcze pamiętają rodziny.
To wszystko co napsiałem, to takie rozwinięcie tego co zrobił Pan Gryczyński