Cieszą sie kibice , cieszy sie rodzina

29.01.07, 10:32
Janek Mazoch nieszczesliwie upadł podczas konkursu skoków narciarskich.
Wypadek wyglądał na bardzo groźny i skutki jesli wierzyc komunikatom
medycznym sa chwała Bogu nie tak dotkliwe.
Dla wszystkich jest to powod do radosci i zadowolenia.
Dobrze ze sie Janek nie polamal...
Dobrze ze urazy głowy nie okazaly sie w skutkach straszniejsze...
Dobrze ze przychodzi do siebie i nie wykluczone ze zobzcza go kibice znow na
rozbiegach skoczni...
To niebezpieczny, ekstremalny sport...
ale niebezpieczenstwo upadku czycha tez na zwyczajnych ludzi...nawet jak idą
na spacer...tak jest zimą ślisko, a zwłaszcza jesli zima jak ta...Upadek to
nic tylko zeby nie zostal uraz...
trudny
    • tom-ix moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez ślubu 29.01.07, 10:57
      moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez ślubu, jego dziewczyna (20
      latka...) jest w 4 miesiacu ciąży. Może Bóg chce nas przestrzedz że nie znamy
      dnia ani godziny i trzeba żyć zgodnie z jego przykazaniami - a nie robić co nam
      się podoba. Nie jesteśmy zwierzętami.
      • trudny2002 Każdy upadek to znak.... 29.01.07, 11:05
        Jedni potrafia sie podniesc , inni nie.
        Upasc to rzecz ze wszech miar ludzka ale i nieludzka....
        mozna upasc na zeskok, mozna upasc nisko, mozna upasc ze skutkami lub bez...
        Najstraszniejsze jest jesli ktos upasc nie potrafi( brak umiejetnego padania,
        dotyczy glownie slabo usportowionych) no i jesli upadek jest z wysoka.
        Szczesliwie ostatnie przyklady to albo wzorcowo wysportowany jednak w
        okolicznosciach trudnych no i kompletnie wolny od sprawnosci ale w
        powiedzialbym komfortowych okolicznociach. Pozostaje jednak pytanie o
        sprawnosc tych ktorzy zajmuja sie ochroną ...nie zdązyli czy nie chcieli
        zdązyć...
        No a jakby to było na zeskoku...albo choćby na schodach?
        O nieszczescoia tak latwo..
        Natomiast co do tego seksu i tej ciąży....no widzisz w tym przypadku o
        szczescie bylo latwiej:)
        trudny
      • krzychut Re: moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez 29.01.07, 11:30
        Z pewnością.
        Kilkadziesiąt zabitych i kilkaset rannych co tydzień w wypadkach drogowych w
        naszym świętym kraju też zapewne uprawiali seks pozamałżeński.
        • tom-ix Re: moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez 29.01.07, 14:22
          Uwzględniając statystyki - wiadomo, że hipokryzja tzw. pokolenia JPII sięga
          zenitu- owszem, można zaryzykować stwierdzenie, że ogromna wiekszosć tych co
          giną w ten sposób uprawiała seks " z kimkolwiek" tzn. pozamałżeński. Przecież
          to spazmujące na pielgrzymkach papieża pokolenie w 90% ma w nosie boze
          przykazania - a co najgorsze - zwykłą przyzwoitość.
      • istna Re: moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez 29.01.07, 11:35
        O tak, Bóg w swym miłosierdziu grzesznikom łamie kości i nadziewa ich masowo na
        pale. A najgorszych karze odbierając im rozum.
        • neohuciarz Re: moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez 29.01.07, 14:27
          istna napisała:
          nadziewa ich masowo na pale.

          hm:))
          bakalia
          • trudny2002 Istotnym wspomnieć, iż istotą jest radość.... 29.01.07, 14:40
            Radość kibiców , radość rodziny i radość czerpana z uprawianego seksu.
            Samo wyrazenie "uprawianie "seksu jest bliskie tu sportowi a o sportowcu mówimy.
            Właściwiej nazywać te bliskie spotkania obcowaniem . I tu chyba istota też
            bowiem nie ma tu mozwy o obcowaniu pozamałżeńskim a jednynie praktycznym
            zbliżaniem sie osob w zaciesnianiu kontaktow przedmałzeńskich.
            Nie wiem też czy ci ktorym solą w oku ta ciąża , tez żywy i wielowymiarowy płód
            zwiazku są dostatecznie przygotowani abyw tej radosci uczestniczyc.
            Reasumując wydaje sie blizsze naturalnemu biegowi rzeczy to iż Janek Mazoch
            przychodzi do siebie i przynosi tym radosc i noszacej owoc ich miłości
            dziewczynie i rodzinie i kibicom.... niz onanizowanie sie przetrąconym kikutem
            jakigoś ofermy. I nie wynika z tego ze mam coś naprzeciw przetrącaniu
            kikutów....a skądże i daj Boże...
            trudny
      • kocinos Re: moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez 29.01.07, 15:18
        Szanowny tom-ix'ie, to za co złamał rękę nasz Kaczyński, ja się pytam??...
        • trudny2002 Re: moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez 29.01.07, 15:21
          lewą złamał to pewnie z takim wskazaniem zeby nie robił tego wiecej..rękami.?
          No ja sie na znakach nie znam, ale tez mi sie wydaje ze to jakas kara Boża musi
          być...bo przeciez nie łąmie sie rąk ot tak...dla jaj..
          trudny
          A z drugiej strony chcialbym wiedziec kto to jest "nasz"...itd
          • kocinos Re: moze to znak boży...Mazoch uprawiał seks bez 29.01.07, 17:04
            Fakt, nasz bez "" może wprowadzać niejakie zamieszanie...
            Ostatnio nadużywałem "", więc chciałem coś zmienić. Wyszło jak zwykle...
            • trudny2002 uprawianie seksu nie jest naduzyciem.... 29.01.07, 17:07
              nie zmieniaj nic....los slepy ale potrafi uradowac własnie tylko jesli sie
              uzywa...inaczej trzeba by cech boskich:)
              trudny
              • kocinos Re: uprawianie seksu nie jest naduzyciem.... 29.01.07, 17:15
                Nie jestem pewny, czy mówimy o tym samym, ale i tak jestem "przywiązany" do
                swoich "upodobań" i tak łatwo ich nie zmienię...
                Pzdr
                • trudny2002 Re: uprawianie seksu nie jest naduzyciem.... 29.01.07, 17:21
                  ale pewnosc nie jest tu konieczna...idź na koci nos...a jakby coś nie tak to
                  sie da potwierdzić badaniami dna....no ewentualnie okolic przydennych
                  trudny
                  szkoda pewnosci ...ja pewny jestem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja