kikoo1
03.02.07, 20:19
Narzekanie stanowi bezpieczną płaszczyznę porozumiewania się z bliżnimi.
Toteż narzekamy na pogodę, łupanie w kościach, zły nastrój itp...
Anglik powie: miły dzień mamy, tylko trochę chłodno.
Polak: Wczoraj było ciepło, dziś chłodno, nie wiadomo jak się ubrać...
Na forum dyżurne tematy do upewniania się, że "między nami jest w porządku"
jest narzekanie na psie kupy, komunikację i korki, ewidentną głupotę
urzędników itp. Ostanio takim dyżurnym tematem stał się nieszczęsny
szkieletor. To bardzo dobry temacik przy sobocie po robocie i do browarka.
Zdrowie!