Inwalidka pójdzie na bruk, bo prawnik zaniedbał...

14.02.07, 23:06
jak zwykle gazeta jest zbyt leniwa by przedstawic rzetelnie sytuacje
1/ po pierwsze od kilku lat nie ma exmisji na bruk - wiec skad ten tytuł ??
2/ po drugie bedzie jej przysługiwać prawo do mieszkania socjalnego od gminy -
(osoba niepełnosprawna) - a że na te mieszkania czeka się latami będzie miała
prawo mieszkac tam gdzie mieszka. (być może nawet do śmierci)
3/ problemem nie jest wiec ewentualna exmisja lecz narastajace zadłużenie, ale
jesli okaże sie że jest ona niewypłacalna to i tak czynsz plus odszkodowanie
bedzie musiało zapłacic miasto właścielowi kamienic.
4/ ale bedzie mogla jeszcze żądać pieniedądze od radcy co jej sprawe położył
wiec wszystko inaczej niż napisano - JESTEM PRZERAŻONY DYLETANCTWEM
DZIENNIKARZY GAZETY -
ps. na bruk to trzeba by wyrzucic autora tego artykułu
    • grochemosciane Proszę o personalia! 15.02.07, 14:10
      Powinien być znany z nazwiska pan Z., bo nie sprostał: nie jest przecież
      profesjonalistą: należy omijać jego osobę szerokim łukiem!
    • krwawy.zenek Re: Inwalidka pójdzie na bruk, bo prawnik zaniedb 15.02.07, 14:43
      piter_krakow2 napisał:

      > ps. na bruk to trzeba by wyrzucic autora tego artykułu

      Nic dodać nic ująć. Kolejny popis skrajnej niekompetencji i niechlujstwa red.
      sid.
    • shieldofhope Wszystko bzdury, od góry do dołu! co to za artykuł 16.02.07, 00:44
      ???
      Z treści artykułu wynika że lokatorka jest rencistką.
      W takich przypadkach w postanowieniu sądu o eksmisji znajdzie się też adnotacja
      o jej wstrzymaniu do czasu dostarczenia przez miasto lokalu
      socjalnego/zamiennego, do którego, jako inwalidka, jest uprawniona. Do tego
      czasu (zazwyczaj nawet kilka lat) odszkodowanie właścicielowi kamienicy będzie
      płacić gmina, tzn. my wszyscy. Pomijając już fakt że eksmisja na bruk obecnie w
      ogóle nie jest możliwa, nawet młodego zdrowego samotnego mężczyzny, o
      schorowanych inwalidkach w ogóle nie mówiąc...
      Dodać należy, że w takiej samej sytuacji, w jakiej lokatorka niedługo się
      znajdzie, jest już teraz w Krakowie grubo ponad tysiąc osób- w większości
      lokatorów prywatnych kamienic. I nie ma na to innej rady, jak szybko zapewniać
      im lokale socjalne (również w celu minimalizacji horrendalnych odszkodowań).
      IMHO słuszne byłoby raczej wybudowanie w okolicy podmiejskiej lokali o obniżonym
      standardzie, niż planowane osiedle komunalne na Ruczaju (choć to mają być lokale
      komunalne, a nie socjalne, fakt że to różnica), ale choćby oddanie do dyspozycji
      marginesu społecznego luksusowych apartamentów przy ul. Marczyńskiego kilka lat
      temu (dziś- już luksusowych melin i slumsów), na które w najśmielszych
      marzeniach nie stać byłoby ucziciwie pracujących i średnio zarabiających ludzi-
      było już po prostu skandalem.
      Ale to już dygresja. Przeraża natomiast niekompetencja autora artykułu. Pani M.
      Wach, która zwykle zajmuje się "sprawami socjalnymi" w Krakowie, w ciągu kilku
      ostatnich lat nabyła już (nie da się ukryć, że w bólach i trudach) nieco wiedzy,
      dzięki czemu czytając Jej artykuły zaczyna się odnosić wrażenie, że przynajmniej
      ogólnie wie, o czym pisze.
      Tym razem jednak dopuszczono najwyraźniej do klawiatury jakiegoś "młodego
      zdolnego", który, chcąc się wykazać, wyprodukował stek bzdur. Czy w GW nie
      funkcjonuje już żadna korekta i kontrola redakcyjna? A jeśli tak, to czy
      reprezentuje poziom autora artykułu?
      • czesiekkk Re: Wszystko bzdury, od góry do dołu! co to za ar 16.02.07, 13:44
        No dla mnie ten artykuł jest o czymś innym o pani niezadowolonej z usług radcy
        prawnego, która postanowiła to zgłosić w samorządzie zawodowym. Pewnie rzecznik
        i izba coś postanowią po zbadaniu sprawy.
        To nie jest artykuł o kamienicach i lokatorach kamienic, a szkoda, bo pora
        najwyższa aby Kraków nie straszył niewyremontowanymi kamienicami, które po
        remoncie mogły by się okazać dodatkową atrakcją turystyczną naszego miasta,
        wreszcie pora najwyższa na jakieś sensowne rozwiązanie spraw mieszkaniowych.
Pełna wersja