Gość: maka
IP: *.west.tarnow.pl
23.04.03, 15:54
W dzisiejszej GWwK jest informacja o ekspedientakch sklepu mięsnego z
ul.Kalwaryskiej,któe broniąc koleżanki przed nachalnym klientem rzuciły w
agresora wątrobą wieprzową.Dostał w głowę.Wybiegł z krzykiem i został
aresztowany przez wezwaną policję.
Jestem pełna uznania dla ekspedientek:wystąpiły skutecznie w obronie
koleżanki.Kobiety!Tak trzymać!
Całe szczęście ,że nie rzucały w tego nachała np.tasakiem ,albo nożem ,bo
biedne by się potem nie wytłumaczyły.
Jestem ciekawa jak bronią się ekspedientki w sklepach innej branży?
Np.pończoszniczej?- możę pętla na szyję? a w meblarskiej? - noga od stołu?