"Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i r...

20.02.07, 21:43
od kilku lat znam grę z morderców i zarówno ja jak i moi znajomi świetnie sie
bawimy grając w nią - według mnie jest ona pewnym fenomenem w dzisiejszym
świecie gdy wszyscy skupiają sie na grach komputerowych - można grać
godzinami a i tak nie ma człowiek dość. pluisem tej gry jest top że nie
wystarczy jedna czy dwie osoby - im więcej tym lepiej - wzmacnia zatem więzi
miedzyludzkie Jest tylko małe ale to nie jest gra dla 5 czy 10 latków -
trzeba mieć minimum 15 lat żeby w nią grać - a najlepiej jeśli ma się
skończone 18 :P
    • mishuggah Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 11:03
      Też znam tą grę... nazywaliśmy ją "AGENT"...

      ..powinna być teraz na czasie :)
      zamiast kart - teczki
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 11:07
      Gdyby tylko zmienić nazwę zabawy, to nie byłoby całego święto..ego poruszenia.
      Chyba, ze mruganie wywołuje takie oburzenie.
    • amoureuse Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 11:10
      Otóż to, zabawa ta jest dobrze znana, graliśmy w to w podstawówce na wfie ;) o
      co tyle hałasu?
      • beret24 Zwana również jako Mafia 21.02.07, 11:11
        • palikot666 Re: Zwana również jako Mafia 21.02.07, 11:13
          no wlasnie to mafia. zle przetlumaczona i makabrycznie
          dlaczego morderca. a moze bandyta byloby lepiej.
          • dubiduu Wiele hałasu o nic.... 21.02.07, 11:17
            No właśnie- mafia- jedna z najlepszych gier towarzyskich jakie znam:)))
            Jak zwykle- wiele hałasu o nic;)
            • camparis Re: Wiele hałasu o nic.... 21.02.07, 11:37
              w liceum potrafiliśmy całą noc w to grać
              a śmiechu była co niemiara, ale graliśmy pod nazwą mafia
              gracze - mówca, 2x mafiozi, 1xszeryf
              • jkarolak Re: Mafia 21.02.07, 12:42
                No mafia to klasyka całonocnych sesji. Taki wstęp do RPG granych "na żywo" przy
                stole :)
                Ale szeryf kontra włoska mafia? U nas zawsze to komisarz Cattani szukał mafii a
                nie szeryf...
                • raczk0wska Re: Mafia 22.02.07, 19:03
                  Hej, czy mogłabyś podać zasady gry w mafię? pamiętam że kiedys świetnie się przy
                  tym bawiłam, ale niestety za nic nie moge sobie przypomniec jak konkretnie sie w
                  to gralo.
                  zaznaczam ze mialam wtedy ukonczone 18 lat :oD
                  pozdrawiam
            • mkle GW schodzi na psy :( 23.02.07, 00:32
              Oczywiście że Mafia, oczywiście, że wiele hałasu o nic. "Całe szczęście że nie
              dostali jej czytelnicy". No brawo. Bohaterscy reporterzy od razu wychwycili,
              jeszcze ci jezuici (ognia!). Obrzydliwy ten artykul (a jezuitom bym
              przypieprzyl, bo sam jestem radykalny ateista). Ale nie w tak żałosny sposob.
              Jestem wiernym czytelnikem GW i jest mi wstyd za takie brednie. Przepraszam w
              imieniu wszystkich.
        • kukurukuku Re: Zwana również jako Mafia 22.02.07, 22:05
          ja to znam pod nazwą 'kiler', mafia wyglądała trozeczkę inaczej, niestety
          pamiętam tylko dwa czołowe zdania 'miasto zasypia' i 'budzi się miasto'.
          obie gry bardzo popularne, w obu się 'zabija', jakoś to nigdy nikogo nie szokowało.
    • kinlej Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 11:17
      Prosze bardzo niech napisze wyborcza jeszcze o grach komputerowych, tam się w
      co drugiej kogoś zabija tylko bardziej widowiskowo i też w nie grają dzieci.
      • wesoly_siewca_pesymizmu Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 11:20
        Po co zaraz o grach, w co drugim przedszkolu czy szkole wiszą zwłoki brutalnie
        zamordowanego człowieka.
        • crosser Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 13:30
          Wejdź do takiego przedszkola i zapytaj pierwszą osobę, a potem drugą i
          dziesiątą i dwudziestą, gdzie tutaj wiszą zwłoki. A jak już zobaczysz, że nikt
          ich nie znajdzie to zastanów się nad tym czy czasem nie powinieneś się leczyć.

          ew. wynieś się do Francji - tam podzielają twoje poglądy na temat symboli
          religijnych.
          • wesoly_siewca_pesymizmu Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 13:46
            A co to ma do rzeczy? Epatuje się przemocą od chrztu, więc widok który
            normalnego człowieka razi, jest już normą.
    • samoistny Dzieci lubią makabrę 21.02.07, 11:22
      Gra w mordercę przez mruganie to pikuś. W przedszkolu bawiliśmy się w bandytów,
      z nożami i pistoletami zrobionymi z klocków, pionki od gier planszowy robiły za
      trujące tabletki wrzucane "ukradkiem" do kubków, a prze-gościem był ten, kto
      efektowniej potrafił odstawić zgon. Nie muszę chyba dodawać, że w efekcie tych
      zabaw wszyscy staliśmy się bandytami oraz pijakami, prostytuujemy się, dłubiemy
      w nosie i puszczamy bąki w zatłoczonych windach.
      • oblesnik Re: Dzieci lubią makabrę 21.02.07, 11:35
        Faktycznie, wyrosly z was beztroskie prymitywy, co widac na tym forum.
        • maaac Re: Dzieci lubią makabrę 22.02.07, 18:35
          oblesnik napisał:

          > Faktycznie, wyrosly z was beztroskie prymitywy, co widac na tym forum.

          Taaaaa - Twój nick faktycznie wskazuje, że masz wyjątkowe prawo do oceniania
          zachowań innych :(.
    • rkojer A kto zgadnie, co to? 21.02.07, 11:29
      A kto zgadnie, co to za książka?

      Ubogi chłopiec, Janek, chciał zdobyć majątek i poważanie w świecie. Pomógł mu w
      tym jego przyjaciel(Kot w Butach). Tenże przyjaciel najpierw okłamał kilka
      wpływowych osób, w tym króla, następnie wybrał sobie bogatą ofiarę
      (Czarodzieja). Kot zdobył zaufanie Czarodzieja i podstępnie go zamordował. W ten
      sposób Janek i Kot weszli w posiadanie dóbr należących wcześniej do Czarodzieja.
      A co więcej, Królowi tak się to spodobało, że oddał Jankowi swoją córkę za żonę.

      Dobranoc :-)
      • beny51 Re: A kto zgadnie, co to? 21.02.07, 11:50
        Eeee tam slabizna, a co powiecie na taka bajke:

        Penwa starsza pani probuje kanibalizmu, ale sprytne dzieci prawie ja skremowaly
        w piecu.

        Wiele innych przeslicznych bajek w pierwszych slowach mowi o smierci matenki
        glownej bohaterki, a potem akcja sie rozwija, a to drwalowi kaza sciac krolewne
        w lesie, a to podtruwa sie bohaterke zatrutymi jablkami czy wzglednie poddaje
        mobingowi w pracach domowych i ta musi czarami wplynac na ksiecia aby ten
        popelnil mezalians.

        Nie wspominjac o scenach konsumpcji babci i wnuczki czy pozniejszej operacji
        rozprucia nozem brzucha wilkowi.

        Przy czym to wszystko to maly pikus w porownaniu z Harry Potterem i jego
        okultystycznym kultem - wystarczy obejrzec te czary ognia czy inne gowno.
    • pepperann Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 11:42
      Nie wiem, czy to ta sama zabawa, ale w dzieciństwie (Wczesnym) uwielbiałam
      zabawę "W mordercę i detektywa". Też się gasiło świtło i ktoś udawał trupa.
      Jakoś psychika mi sę nie skrzywiła. Mafię poznałam dużo później ,ale wiem, że
      nawet 8 letnie dzieci uwielbiają sie w to bawić, chociaż zabawa jest też dobra
      dla dorosłych.
    • piotr.sobolewski Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 11:42
      Są jeszcze gorsze gry. Na przykład takie "szachy", gdzie gracze wcielają się w rolę bezlitośnie wyrzynających się wojowników należących do dwu wrogich armii.
      • szefunio1 Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 12:36
        > Są jeszcze gorsze gry. Na przykład takie "szachy", gdzie gracze wcielają się
        > w rolę bezlitośnie wyrzynających się wojowników należących do dwu wrogich
        > armii.

        Szachy to wręcz skrajny przykład dewiacji, mamy tutaj:
        - rasizm (białe walczą z czarnymi)
        - seksizm (król ważniejszy od królowej)
        - pornografię (bicie konia)
        - terroryzm (każdy z graczy ma po dwie wieże, które przeciwnik próbuje
        zniszczyć)
        • tojae Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 22.02.07, 19:47
          bicie konia - hhe szefunio -the best
    • webmasternhp "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i r.. 21.02.07, 11:46
      W tekscie czytamy: "Książkę przedrukowało krakowskie wydawnictwo księży jezuitów
      WAM."

      Ot zdrowa, katolicka literatura... .
    • suniemie.lk Brawa dla ksęży jezuitów, świetna robota 21.02.07, 11:46
      wychowanie dzieci w duchu katolickim
    • vanilla.dream to ja też mogę napisać stek bzdur i liczyć 21.02.07, 11:53
      na to, że zostaną one wydrukowane? a nawet jeśli ktoś uzna że nie można tego
      puścić w obieg, to mogę liczyć na korektę i mimo wszystko wypuścić ?!?!?!?

      jakim cudem ten popierd0leniec doprowadził do tego?
    • mortest Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 12:18
      Ja w to grałem w wieku 8 czy 7 lat po raz pierwszy, pod nazwą "intruz" - i nie
      wydaje mi się, żebym miał spaczoną psychikę -.-
    • wilhelm4 Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 12:44
      Wystarczy poczytac np. Stary Testament,
      to tez moze sie potem czlowiekowi snic.......
      • piespanski Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 12:54
        Ludzi, którzy się tak oburzają z powodu tej książki!! Przecież też niedawno
        byliście dziećmi i pomyślcie sobie w co się bawiliście. I nie udajcie świętych,
        albo, że nie pamiętacie, lub, że nie było to takie makabryczne itp. Bo pewnie
        było nawet bardziej!! I kto z was wyrósł?? Mordercy, zwyrodnialcy gwałciciele itp..
        Ludzie, pomyślcie chociaż przez chwilę!! Może te dzieci, które nie miały takich
        zabaw wyrastają na zwyrodnialców, bo nie mogły sobie w dzieciństwie odreagować,
        a teraz skumulowane problemy z nich wychodzą.
    • kurzasta nie popadajmy w paranoję 21.02.07, 12:58
      Znowu wiele hałasu o nic. Gra wszystkim dobrze znana, tylko w wersji z ksiązki
      trochę bardziej przystosowana dla dzieci (my jak graliśmy w Mafię to zawsze
      prowadzący podawał bardzo barwny i jakże makabryczny opis śmierci ofiary, a
      grało się w to jeszcze w podstawówce). Co w niej niby złego, że ktoś na kogoś
      mruga. Dzieci od najmłodszych lat bawią się w zabijanie i to bardziej brutalne
      niż mruganie na siebie. O co więc się tu oburzać. Gdyby Ci co krytykuja
      rozejrzeli się do okoła to zobaczyliby że dziecięcy świat pełen jest zabaw w
      przemoc i mordowanie.
      Pozdrawiam
      przyszła pani psycholog
    • c.bolek "mordeca" - gra znana od dawna, może nazwa ... 21.02.07, 13:05
      Gra znana od lat tylko pod inną nazwą.
      Myślę, że autor i/lub tłumacz chciał "zabłysnąć" za pomocą nazw i tyle.
      Głupie to oczywiście. Przecież zamiast mordować w tej grze można np. usypiać.
      Nie zmienia to nic w same zabawie.
      W sumie po poprawkach książka powinna ukazać się w sklepach.
      A ilu rodziców nie wie 9lub nie chce wiedzieć) w jak brutalne gry grają ich dzieci?
      Ostatnio spotkałem matkę 7 letniego chłopca z (niby) ADHD (ostatnio modna
      choroba), która pozwala dziecku bez żadnych problemów oglądać Kryminalnych i np.
      wszystkie części Parku Jurajskiego bez żadnej cenzury. Więc bez przesady mili
      Państwo ...
      Zło się kryje gdzie indziej ...
    • czerniakowianka 20 lat temu grywało się w coś podobnego :) 21.02.07, 13:09
      Tylko nie pamiętam jak się to nazywało... ("Kto zabił panią..." jakąśtam?)
      Dzieciaki siedziały w pokoju, był wśród nich ukryty "morderca", a kiedy w
      pokoju gasło światło, "morderca" "zabijał". Później ktoś wyznaczony na
      dedektywa musiał odgadnąć kto "mordował" - obejrzeć ślady, przesłuchać dzieci
      itp. Inna sprawa, że język książeczki pozostawia wiele do życzenia. "Należy go
      ująć zanim on sam kogoś załatwi." ?? "Załatwi" ??
    • mg2005 Popatrzcie na bajki w TV... 21.02.07, 13:47
      - tam jest wszystko, czego dzieci nie powinny oglądać...
    • mirrandel Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 21.02.07, 14:16
      Też coś. W szkolniej świetlicy graliśmy w coś takiego- nazywało się "mafia" i chodziło o to, by wededukowac, kto jest członkiem mafii (3 osoby), kto "katnim" (1), a kto zwykłym obywatelem miasta. Powstawało wiele śmiesznych historii (Kasia to zrobiła, bo ma czerwoną szminkę- to na pewno krew :D )i mój obronnych (ta szminka to podarunek od Kamila... może on to zrobił?) Mnóstwo zabawy, bez nadużywania politycznej poprawności.
    • gildarius Głupia ta gra 22.02.07, 19:00
      „Morduje w ten sposób, iż mruga ukradkiem do uczestników gry.”

      Bez sensu. Mruganiem? Ukradkiem? A jak ktoś mrugnie przez przypadek a ktoś uzna,
      że został zamordowany? A jak „morderca” na kogoś mrugnie a ten ktoś tego nie
      zauważy lub świadomie zignoruje? Nieudolna imitacja mafii, która zabijanie
      rozwiązuje lepiej. I karty w niej nie ograniczają ilości podejrzeń ;-).

      O, jeszcze jeden kwiatek:
      „Aby móc wypowiedzieć swoje podejrzenie trzeba znaleźć gracza, który je podziela”.

      — Masz takie samo podejrzenie jak moje?
      — A jakie ono jest?
      — Mogę je powiedzieć tylko jeśli je podzielasz.

      Gdyby zasady tej gry były spisane w paragrafach, ten miałby numer 22.
    • justmoos Brak normalności wśród nauczycieli 22.02.07, 19:08
      W gimnazjum, do którego kiedyś chodziłam,w ramach rozrywki graliśmy w to na
      lekcji religii. Z tego,co pamiętam, były to najlepsze lekcje ze wszystkich,a z
      nauczycielem dało się porozmawiać dosłownie o wszystkim! Mimo że mieliśmy po 15
      lat,to każdy z chęcią, nawet goście, którzy ostro pili i balangowali, śpiewał
      jakieś głupiutkie piosenki typu "nie umieraj dżdżownico" przy akompaniacie
      gitarki Pana od religii, bawiliśmy się w multum gier, robiliśmy psychotesty i
      psychozabawy...oczywiście jakaś tam religia prawdziwa też była. Ale tutaj chodzi
      o podejście-tego brakuje nauczycielom w polskich szkołach-ludzkości i
      wyluzowania. I chyba nigdy to do nich nie dotrze-jeśli chcesz być dobrym w swoim
      zawodzie,to staraj się zrozumieć swoich uczniów-w końcu sam chodziłeś do szkoły
      i też chciałeś być rozumiany. Jakby nie było, szkoła to drugi dom...
    • str.113 "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i r.. 22.02.07, 19:39
      Książki nie znam i generalnie jestem przeciw brutalizowaniu zabaw dzieci. Ale
      widzę tu trochę przesady. Również w zapewnieniach autorki o nowatorskim
      pomyśle.Zabawa w mordercę (jeśli tylko taka jak opisana) znana jest przynajmniej
      od czterdziestu lat. Bawiliśmy się w nią niewinnie i naiwnie w ponurych latach
      sześćdziesiątych, kiedy w naszych zabawach najlepszym pomocnikiem była ich
      fantazja.Zapewniam nie komercjalnego pochodzenia od głodnych zarobku dorosłych.
      A morderstwa kojarzyły sie nam najwyżej z angielskimi kryminałami i ta filmowa
      rzeczywistość byla całkowicie wirtualna.
      pozdrawiam
    • raczk0wska "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i r.. 22.02.07, 20:05
      Czy ktoś mógłby opisac zasady gry w mafię? grałam w to kiedys ale teraz nie mge
      sobie przypomniec jak to dokladnie dzialalo
      z góry dziekuje
      • yyysi instrukcje do gry sa na Wikipedii 23.02.07, 05:50
        pl.wikipedia.org/wiki/Gra_w_mafi%C4%99
        • raczk0wska Re: instrukcje do gry sa na Wikipedii 23.02.07, 09:24
          dzięki :o)
    • exxon "Mordercy", inaczej "Mafia" - to znana gra 22.02.07, 20:41
      Naprawde bardzo fajna gra szczegolnie w wiekszym gronie.
      Swoja droga ciekawe ze jak kowboj strzela do indianina, albo policjant do
      zlodzieja to nie jest "straszliwie wypaczajaca gra".

      Moze tlumaczenie nie jest najszczesliwsze. Pozostale przyklady to robienie z
      igly widel. Zenada.
    • login-ka Re: "Nietypowa" książka z zabawami "nietypowymi i 23.02.07, 08:29
      Przecież to stara, poczciwa "mafia"! świetna gra, chociaż nie dla dzieci raczej... Ale dorosłym polecam ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja