trudny2002
27.02.07, 14:08
Ziobrze ministrowi, to co naprawde bylo dzialaniem jego brata...
Blednie wskazalem iz pan Ziobro oskarzal lekarzy w zwiazku ze smiercia
swojego Ojca....naprawde wszak to nie ten Ziobro , a jego brat wywtapil o
zbadanie sprawy z naciskiem iz lekarze mogli byc winnymi ...
Poniewaz nie mam w zwyczaju kogokolwiek oskarzac i przypisywac mu czegos z
czym nie ma zwiazku, podkreslam raz jeszcze ze to brat, jednak nie wydaje mi
sie aby poza wiedza tego o ktorym wpsomnialem...
nawet sobie mysle ze brat z uwagi na pewne subtelnosci w sytuacji
rozpatrywamnia tego doniesienia...
dlatego choc uwazam ze sprawa ze wszech miar prywatna to jednak jesli dotyczy
osob z najwyzszej polki...oraz ich postawy wobec grup zawodowych, ich
niepohamowanej checi do oskarzania......no to co z tego ze brat?
trudny
Kontrola komisyjna w szpitalu z jakiego zabrano skutego lekarza.wykazala ze
nie ma tam mowy o zarzutach jakie miotali kolejno i minister i premier...wiec
co jest do jasnej cholery?
ja przepraszam choc pomyliłem sie jedynie co do detalu bo o fakcie nie ma co
dyskutowac...a i to pomyłka nieznaczaca...inni szkaluja i niby im wolno?