Kto dla Ciebie jest partnerem?

28.04.03, 13:38
Do rozmowy, do spotkania, do wymiany poglądów?
A jakby tak policjantowi, który zatrzymał Cię ot do rutynowej kontroli i pyta
o ubezpieczenie, o gaśnicę, i takie różne....powiedzieć:
Pan nie jest dla mnie partnerem do rozmowy...
Albo urzędnikowi w US?
Spróbuję.
trudny
    • Gość: skks Re: Kto dla Ciebie jest partnerem? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 13:43
      ????
      :-))) skks
      • trudny2002 Nie chciałbym.... 28.04.03, 13:47
        No widzisz, przesłuchiwany dziś pewien pan przez pewną komisję, uznał w pewnej
        chwili, i zwerbalizował swoją refleksję, mówiąc do przesłuchującego iż...Pan
        nie jest dla mnie partnerem...itd.
        Zabawne i idiotyczne, bo rozumując w ten sposób kazdy moze absolutnie bez
        konsekwencji odstąpić od rozmowy bez względu na aktualną zależność.
        Ale naprawdę w takiej sytuacji lepszy ten Kryspinów...;-))
        trudny
    • peteen Re: Kto dla Ciebie jest partnerem? 28.04.03, 13:45
      a mówiłem tym wspominanym przez ciebie, a i innym też, a i mnie mówiono...
      słowa, słowa, słowa...
      • Gość: skks Re: Kto dla Ciebie jest partnerem? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 13:47
        No dobra!! jestem tępy jak obuch siekiery!!
        A o czym Wy piszecie?
        :-((( skks
        • peteen Re: Kto dla Ciebie jest partnerem? 28.04.03, 13:50
          ponieważ ty dla mnie JESTEŚ partnerem do rozmowy, to rozumiem, że rozpoczynasz
          dyskusję na ten temat...
          ;c)
          • trudny2002 Mam mieszane uczucia... 28.04.03, 14:00
            dotyczy to słuchanej przeze mnie relacji bezpośredniej z przesłuchania Millera.
            Jest mi zwyczajnie przykro, że zamiast jako pokrzywdzony starać się wyjasnić
            całą te piramidalna "afere", miesza, kręci i stwarza atmosferę dość
            kłopotliwą...
            Szkoda, bo jeśli coś proste, to można o tym prosto, a jesli coś bzdura to można
            o tym wcale...
            Tylko co to za bzdura, która dokumentowo zagarneła tak wielu i tak wysoko
            lokowanych polityków.
            Czy Ty pisujesz do Prezydenta kartki z wyjaśnieniami...czy wysyłasz listy do
            ludzi z którymi nie utrzymujesz kontaktów wyjaśniając jakieś bzdury?
            trudny
            Eeee przestało mi się podobać. jak dziecku. rzucę to słuchanie i popracuje
            sobie...
            trudny;-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja