ludzie...mozemy cos zmienic!

03.03.07, 19:00
Slyszeliscie o tym czlowieku...?chce umrzec, ale niestety eutanazja w Pl nie
jest dopuszczalna...Janusz Świtaj chce zebrac 100.000tys podpisow aby
przeprowadzic referendum w sprawie eutanazji.


www.switaj.eu/wnioski.php
    • chomiksyryjski Re: ludzie...mozemy cos zmienic! 03.03.07, 21:23
      zastanawiam sie do jakiego jeszcze sku..synstwa takie wypierdki jak ty sa
      zdolne zeby tylko dowalic jakiemus politykowi.
    • gosia.43 Re: ludzie...mozemy cos zmienic! 03.03.07, 21:32
      To , co możemy zmienić to - nauczyc sie większej tolerancji i szacunku dla
      drugich . Sprawa eutanazji , podobnie zreszta jak aborcji to bardzo , bardzo
      osobisty i delikatny tamat . Uwazam , że każdy człowiek ( oczywiscie człowiek
      świadomy i dorosły ) powinien mieć prawo decydowac o sobie i o swoim życiu.
      To jego świat intymny.
      Niestety , daleko nam do tego.
    • gato.domestico Re: ludzie...mozemy cos zmienic! 03.03.07, 21:33
      to bylo do mnie???potrafisz czytac ze zrozumieniem?
      • gosia.43 Re: ludzie...mozemy cos zmienic! 03.03.07, 21:43
        gato.domestico napisała:

        > to bylo do mnie???potrafisz czytac ze zrozumieniem?


        rozumiem , ze to nie do mnie kierowane pytanie

        -
        lepiej grzeszyć a potem żałować niż żałowac , że sie nie grzeszylo "
        • chomiksyryjski Re: ludzie...mozemy cos zmienic! 03.03.07, 22:05
          Z tego co wiem w szwajcarii istnieje specjalna klinika ktora to umozliwia, skoro
          dla szpitala we wrocku udalo sie zebrac kase to mozna i dla p.switaja wiec
          wszyscy chetni mogliby tam wplacac kase.czytalem dzisiaj fajny artykul w
          dzienniku w ktorym siostra zakonna mowi ze temu czlowiekowi potrzebna jest
          opieka a nie smierc.ale oczywiscie latwiej spoleczenstwu jest pozbyc sie
          problemu niz z nim zyc-lewacy wszelkiej masci tylko o tym marza.pozniej dojdzie
          jeszcze do tego eutanazja starszych dziadkow bo sie mecza i obciazaja budzet
          panstwa.
          zycze p.switajowi jak najlepiej a przede wszystkim zycze mu sily i wiary
          zas kolego co do ciebie to twoje motto na dole swiadczy najlepiej o tobie i
          twoich motywach/
          • seven Re: ludzie...mozemy cos zmienic! 03.03.07, 22:08
            czytalem dzisiaj fajny artykul w
            > dzienniku w ktorym siostra zakonna mowi ze temu czlowiekowi potrzebna jest
            > opieka a nie smierc.

            a skad ona to moze wiedziec? jako siostra zakonna zna sie lepiej, czyta mu w
            myslach?

            ale oczywiscie latwiej spoleczenstwu jest pozbyc sie
            > problemu niz z nim zyc-lewacy wszelkiej masci tylko o tym marza.

            eutanazja jest wykonywana na zyczenie osoby chorej, a nie "spoleczenstwa"...
          • gosia.43 Re: ludzie...mozemy cos zmienic! 03.03.07, 22:20
            Moim celem nie jest krytykowanie kleru .
            Ale oczywiście siostra zakonna wie najlepiej... sama urodziła i wychowała
            kilkoro dzieci ... w tym któreś niepełnosprawne ...

            Dajcie spokój , jakiż to autorytet w tym temacie , aby słuzył za przykład ???
          • gato.domestico Re: ludzie...mozemy cos zmienic! 03.03.07, 22:51
            co wogole za przyklad przytaczasz..."siostra zakonna powiedziala" a jakim ona
            jest autorytetem?Uwazam ze zle sie dzieje jesli tak chory czlowiek nie jest
            objety nalezyta opieka! co nie zmienia faktu iz powinien moc sam o sobie
            decydowac...i o jakim pozbywaniu sie ludzi mowisz???
            a tobie radze poloz sie na kilkanascie lat w lozku -nieruchomo z rura w krtani
            i za 15 lat napisz do mnie maila to pogadamy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja