purrfection
05.03.07, 22:46
Mialam przyjemnosc jechac ostatnio linia 192 ok 13tej. Autobus zapelnil sie
po brzegi juz na lotnisku i faktycznie byli to podrozni, ktorym szynobus nie
pasowal - duza grupa wysiadla pod Cracovią, nastepna duza grupa na Pl.
Inwalidow. Wielu ludzi po drodze zostawalo na przystankach, ale nie sadze
zeby zmiescili sie w nastepnym autobusie biorac pod uwage ruch na lotnisku...
Wspomne takze przemilego kierowce, ktory odnosil sie do wszystkich jak do
bydla i wrzeszczal ze nie ma drobnych. Swietny wstep dla wszystkich
odwiedzajacych Krakow po raz pierwszy. A dla mnie byl to ekspresowy powrot do
naszej rzeczywistosci.