Co to jest schizofrenia.

16.03.07, 20:11
    • kocinos Re: Co to jest schizofrenia. 16.03.07, 20:16
      Ostatnio - to pi****enie całymi dniami o pornografi...
    • gosia.43 Re: Co to jest schizofrenia. 16.03.07, 21:01
      Z uwagi na to modne ostatnio słowo - postanowiłam zasiegnąć opinii na co jest
      chory nasz blizniak
      Skorzystalam z "Psychopatologii" - współautorstwa Martina Seligmana ( wybitnego
      amerykańskiego profesora ). Stosunkowo dużo , jak na tę obszerną zakresem
      tematów książkę poświecono schizofrenii.
      Wybralam wątki najciekawsze - które chciałam po krótce przedtawic ( z góry
      przepraszam , że nie biore ich w cudzysłów )

      Schizofrenia - choroba uważana za najpowazniejsze zaburzenie umysłowe, jakiego
      człowiek może doświadczyc. Charakteryzuje sie nieprawidłowościa myślenia ,
      postrzegania, emocji i zachowania. Na poziomie odczuć subiektywnych
      doświadczenia pacjenta często przypominają wrażenia jednostki przytłoczonej
      przez otaczającą ją rzeczywistość. Wielu pacjentów ma problemy z koncentracją ,
      trudno im się skupic nad własnymi myślami i komunikacją.Myślenie bywa więc
      zdezorganizowane , a mowa staje sie zaburzona poprzez nieistotne skojarzenia i
      powtórzenia. Ważne jest jesze to , że inaczej od innych odbierają informacje
      pochodzące z otaczającego świata.
      Nie jest tak prosto , bowiem istnieje aż pięć klinicznych podtypów
      schizofrenii:paranoidalna , zdezorganizowana , katatoniczna , niezróżnicowana i
      rezydualna. Są również inne podziały , które w tym miejscu pominę.
      Zsatanawiałam sie , na która z powyższych zapadł nasz nadprezydent.
      Zdecydowanie wybrałam schizofrenię rezydualną.
      O jej istnieniu świadczy wystąpienie przynajmniej dwóch poniższych objawów : -
      -wyraźna izolacja społeczna lub wycofanie
      -znaczne upośledzenie funkcjonowania w okreslonych rolach
      -bardzo osobliwe zachowanie
      -poważny spadek poziomu higieny i umiejętności zadbania o siebie
      - stępione , spłycone , nieadekwatne wyrażanie emocji
      - dziwne , magiczne i osobliwe myślenie
      -niezwykłe doświadczenia percepcyjne
      - apatię lub brak inicjatywy.

      Zdarza się również , że schizofrenicy się " wyszukuja". Majac na uwadze te
      słowa i studiując książke , zauważyłam , że również dużo dotyczy przewielebnego
      dyrektora .
      Dla niego wybrałam zdecydowanie schizofrenię paranoidalną. Te typy cierpia na
      urojenia prześladowcze i wielkościowe , które są wyraźnie usystematyzowane i
      złożone , często przypominaja konspiracje mrocznych tajemnic. Ze strny chorego
      zagmatwanie obrazu służy wyjasnianiu zawiłych myśli i doznań percepcyjnych.
      Jednoczesnie , urojenia wprawiają w zakłópotanie postronnego obserwatora.
      Pacjenci odczuwają również urojoną zazdrość.Ich zachowanie bywa skrajnie
      formalne lub intensywne.
      Przyciagają ich takie słynne miejsca jak Biały Dom , Downing Street lub
      Watykan. Wchodzą tam po pieniądze , z prośbą o zaniechanie prześladowań lub by
      udzielic rządowi rad dotyczących sposobu rządzenia krajem.

      W schizofrenii robiono szczególnie dużo badań nad bliźniętami. Najczęściej
      stwierdzona u jednego dotyka również drugiego ( szczególnie jednojajowych ).

      Teraz już wiem , na co chorują te ......

      -
      trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyc sie z tego co człowiek posiada





      • krzychut Re: Co to jest schizofrenia. 16.03.07, 21:05
        Ty chcesz, żeby "czarni" położyli ci rodzinę na podłodze?
        ;)
        • gosia.43 Re: Co to jest schizofrenia. 16.03.07, 21:27
          chcialam tylko przybliżyć "forumowej hołocie , w tym równiez sobie " co
          dolega naszym p..." przywódcom ".

          p.s. powiem szczerze , ze troche sie napracowałam , ale w taaaaki dzień - D )

          -
          trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć sie z tego co człowiek posiada
          • velon11 Re: Co to jest schizofrenia. 17.03.07, 13:00
            Jeśli rodzice zostali uświadomieni i przyjeli do wiadomości przekonania swojej
            córki wraz z jej eSeLDowskim, kolejnym i właściwym narzeczonym, to jej rodzica
            (chyba płci męskiej) nie należy nazywać schizofremikiem.
            • gosia.43 Re: Co to jest schizofrenia. 17.03.07, 13:50
              Może gdyby nie przyjąl do wiadomości - stracił by kontakt z córką , a to
              dopiero mogłoby być nieodwracalne w skutkach . Z dwojga złego.. ))

              -
              trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się z tego co człowiek posiada
              • velon11 Re: Co to jest schizofrenia. 17.03.07, 14:32
                Córka zmienia męża, prezydentowa zmienia poglądy. Wonderful.
                • gosia.43 Re: Co to jest schizofrenia. 17.03.07, 14:41
                  A gdyby tak na odwrót prezydentowa zmieniła męźa , a córka poglądy...
    • stary71 Nie róbmy tego... 17.03.07, 00:20
      Nie nazywajmy schizofrenikami ludzi, którzy w lepszym, czy gorszym stylu, w
      dobrych, czy złych intencjach realizują swoje mniej, czy bardziej szczytne
      polityczne cele.
      Nie nadawajmy sensu potocznego terminom ścisłym.
      Nie czyńmy z prawdziwej, okrutnej choroby kamienia obrazy.
      Nie róbmy tego - bo niepotrzebnie czynimy krzywdę prawdziwym schizofrenikom,
      nie rozumiejąc istoty ich choroby, która nie zależy od ich woli.
      Polecam książkę wielkiego Antoniego Kępińskiego "Schizofrenia", wyd. II
      Warszawa 1974. Z pewnością stan badań uległ od tego czasu zmianie. Jednak w
      odróżnieniu od najbardziej nawet wyczerpujących haseł encyklopedycznych
      podających precyzyjną definicję - tę książkę przepełnia ludzkie, gorące
      współodczuwanie, w niczym nie sprzeczne z ogromną wiedzą autora - klinicysty.
      Przytoczę jeszcze tylko dedykację, o tyle lepszą od wszelkich definicji, że nie
      pozwalającą na kojarzenie schizofrenii z poczynaniami osób publicznych:
      "Tym, którzy więcej czują/i inaczej rozumieją/i dlatego bardziej cierpią,/a
      których często nazywamy/schizofrenikami.

      Pozdrawiam
      • gosia.43 Re: Nie róbmy tego... 17.03.07, 09:02
        Myślę , że moja intencja zostala niewłasciwie zrozumiana . Nie odważyła bym się
        naigrywac z ludzi , którzy leczą się na te trudną chorobę. Jeżeli swoim
        pisaniem dotknęlam kogokolwiek chorego lub ich bliskich - przepraszam.

        Kępińskiego "Schizofrenię " znam - jest pisana prostym , ale bardzo trafionym
        językiem , wciąż nadal aktualna. "Psychopatologia " nie jest encyklopedią -
        czyta się ją równie dobrze -chociaż chwilami jest "trudna".
        Oczywiście , że temat "spłyciłam" - celowo wybierałam fragmenty , które moim
        zdaniem oddają klimat wypowiedzi "znanych osób ". Chciałam podkreslić
        właśnie "wielkość " tychże ludzi objawiającą się miedzy innymi w tym , jakiego
        używaja języka i jakich wyrażeń w swoich "przepychankach".

        również pozdrawiam

        -
        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się z tego co człowiek posiada
        • weronka77 Re: Nie róbmy tego... 18.03.07, 02:02
          Chciałaś dobrzy-wyszło gorzej;-) Jal z chlebem i bułkami oddawanymi biednym;-)
          ups!!znakomity pomysł na program;-))
          • zielonki Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 10:01
            A mianowicie klinczną schizofrenię z pospolitą pisofrenią.
            • kocinos Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 10:46
              Fakt, ale ta druga jest bardziej "namolna". To dla tego...
              • gosia.43 Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:01
                Trzeba nazwać rzecz po imieniu. Pisofrenia i rydzofrenia - to niestety "
                przypadki nieuleczalne "
                • zielonki Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:06
                  Uleczalne, uleczalne. Tylko kuracja trwa 4 lata.
                  • gosia.43 Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:11
                    rydzofrenia też?
                    • zielonki Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:17
                      To przypadek odosobniny i wymaga leczenia w zamknięciu.
                      Ja bym zaPISał lewatywę.
                      • gosia.43 Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:22
                        ale pernamentną...
                        • gosia.43 Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:27
                          i bez wyciągania..
                          • zielonki Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:29
                            No no.
                            • gosia.43 Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:30
                              A co !
                              • zielonki Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:31
                                Myslicz, że będzie cierpiał?
                                • gosia.43 Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:33
                                  rozerwie mu d....o na strzępy...
                                  • zielonki Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:39
                                    I tak tego nie dostrzeżesz.
                                    • gosia.43 Re: Mylicie podstawowe pojęcia. 18.03.07, 11:44
                                      i żeby po eksplozji jakie g....o nie przykleiło do perfumeii i nie posiało
                                      małych rydzyków..
          • gosia.43 Re: Nie róbmy tego... 18.03.07, 10:58
            No tak. Człowiek uczy się całe życie i głupi umiera..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja