Z wózkiem na Kleparz

23.03.07, 13:44
Witam! Ostatnio spotkałam sie z przykrą sytuacją na Nowym Kleparzu. Poszłam
na zakupy z moją 6- miesięczną córką, oczywiście ona siedziała w wózku.
Niestety jakiś starszy pan podszedł do mnie z pretensjami, że cytuje:
"wszędzie pchają sie z tymi wózkami". Coś jeszcze mruczał ale już nie
słuchałam. Dlaczego ludzie sa tak niewyrozumiali dla matek z wózkami?
    • trudny2002 Re: Z wózkiem na Kleparz 23.03.07, 13:47
      pewnie dzieci nie lubi ...chamisko jakies...przepraszam Cie za niego...
      serio.
      Natomiast wydaje sie ze na plcach dosc trudno przecisnac sie miedzy stoiskami
      bo za waskie sa te drozynki miedzy nimi, nie?:)
      trudny
    • krzychut Re: Z wózkiem na Kleparz 23.03.07, 13:49
      Nie przesadzasz? To, że jakiś popyrtany dziadyga się do ciebie przyczepił nie
      znaczy, że ludzie są "nie wyrozumiali dla matek z wózkami", to jakaś bzdura.
      • trudny2002 Re: Z wózkiem na Kleparz 23.03.07, 14:08
        moze to był dziad co spieprzyl?
        trudny
    • pstrokatka1 Re: Z wózkiem na Kleparz 23.03.07, 13:52
      Na Nowym Kleparzu właśnie są dosc szerokie w porównaniu z innymi targowiskami.
      Nikt nie musi sie przeciskać. Z resztą pomyślałam sobie ze jednak czesciej
      spotykam sie z przyjaznymi gestami i tylko dlatego chce mi sie jeszcze wychodzic
      na spacery i zakupy
      • szto_tawariszczi Re: Z wózkiem na Kleparz 24.03.07, 07:35
        zapewne ten pan był homoseksualistą....

        nie przejmuj się - dlatego nie lubi kobiet z wózkami...
Pełna wersja