trudny2002
30.03.07, 13:02
Moja sasiadka ma psa. Niemaly, dobrze niby zywiony, wybiegany, ale taki jakis
ostatnio smutny...i mysle sobie ja dlaczego on taki smutny...
Mam przekonanie ze doskwiera mu ze kundel...ze rodowodu nie ma...bo jakby tak
babka albo dziadek jakie rasowe byly, albo zeby choc na sluzbie jakiej no z
tych uznawanych...a tu nic.
Nie wie kto gdzieby zalawic lewe bo lewe ale papiery dla psiny, zeby
poweselał bo wiosna...
trudny