Ło matko Polsko...

01.04.07, 00:27
Ktoś kiedyś napisał, że wiosna ludzi nastraja do wielkiego przebudzenia i rewolucji...
Co zrobimy, my biedne żuczki, jak ta wiosna skłoni polityków do jeszcze większej, nieposkromionej aktywności? Dołóżmy do tego pełnię księżyca, która podobno budzi w ludziach wampiryzm...
Strach się bać.
    • kwakwarakwa w ZOO trwa stan permanentnej kopulacji... 01.04.07, 10:37
      Jak donosi (!!!) l'Osservatore Romano (Wicepremier Podglądacz), zwarte oddziały
      uzbrojonych po trzecie zęby dewotek blokują dostęp do kasy krakowskiego ogrodu
      zoologicznego. Powodem są odgłosy niewyobrażalnej chuci zwierząt, słyszalne już
      nawet w okolicach kurii biskupiej i budynków seminariów duchownych. Grozi to
      nieprawdopodobnymi zaburzeniami hormonalnymi, i zapewne trzeba będzie zaryglować
      drzwi od Paetza, oj, od pieca miało być...
      Zmechacone oddziały interwencyjne zostały doraźnie ściągnięte z pielgrzymek i
      innych uroczystości dla wzmocnienia straży - moherowe patrole starają się
      uniemożliwić demoralizację młodzieży, która może ulec deprawacji na skutek
      oglądania kopulujących ze sobą zwierząt z różnych części ogrodu. Dyrektor
      ogrodu, dr Skotnicki jest przerażony - kopulacja wymknęła się spod kontroli.
      Trudno jest ocenić, jakie będą skutki biologiczne, powiada dyrektor, albowiem
      krzyżują się już nawet gatunki, które w warunkach naturalnych się zjadają.
      Wezwania do powstrzymania się od rui i poróbstwa oraz nawoływania do oddania się
      modlitwie przestały już skutkować.

      Z obawą nadsłuchujemy odgłosów z działu drobiu i zwierząt pociągowych. Jeśli
      dojdzie do niekontrolowanej kopulacji w tym dziale, będzie to oznaczać, że
      politycy pewnej partii i partyjek doklejonych będą się kocić jeszcze w tym roku,
      a budżet państwa tego nie wytrzyma. Dyrekcja ZOO po cichu rozrzuca w tej części
      pożywienie zaprawione bromem. Trwają modlitwy w kaplicy przyogrodowej. Dyrekcja
      ZOO powoli przygotowuje się do ewakuacji.
      • amii2 Re: w ZOO trwa stan permanentnej kopulacji... 01.04.07, 12:41
        Heee heeeeeeee....

        No to dodam, że specjalna grupa przyrodników przetrząsa ogród botaniczny i okoliczne parki oraz zakola rzek w celu oznaczenia tabliczkami miejsc ukwieconych kaczeńcami - zakaz deptania, opluwania i zrywania.
        • irenuk1 Re: w ZOO trwa stan permanentnej kopulacji... 01.04.07, 13:25
          Instytut Ornitologii Narodowej ogłosił natoiast - na antenach Lotnego Radia i Telewizji - że skutkiem eksperymentów z transgenicznymi hodowlami niektóre gatunki ptactwa infilrtują na poziomie genowym w gatunek ludzki; szczególnie zaś uwidacznia się to w niektórych podgatunkach dbających bardziej o docieplanie głowy specjalnymi nakryciami niż o jej zawartość.
          • kwakwarakwa Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji 01.04.07, 13:43
            zdelegalizowała Ptasie Radio. Jak informują dobrze poinformowane źródła,
            odebranie koncesji tej rozgłośni ma ścisły związek z inicjatywą posłów LPR,
            którzy ujawnili zbrodnicze powiązania tej rozgłośni z Janem B., literatem i
            poetą znajdującym się aktualnie na liście
            nieprawomyślnych-nie-zasługujących-na-swoje-ulice-ani-pomniki. Podjęto już
            odpowiednie kroki, Antoni Macierewicz kończy aneks do swojej księgi tajnych
            służb, Minister Zero zapowiedział kolejną konferencję prasową, bezpośrednio po
            której odbędzie się sąd kapturowy 24-godzinny, a winni zostaną natychmiast
            rozstrzelani w trybe doraźnym.
            Zdecydowane działania policyjne spotkały się z uznaniem wicepremiera Pferdkopfa,
            który pobłogosławił ministrów i złożył na ich ręce serdeczne "Bógzapłać".

            Agencja TAŚTAŚTAŚ podaje także, że zaraz po weekendzie służby bezpieczeństwa
            zajmą się innym nieprawomyślnym poetą Czesławem M. niegodnym pomnika w Krakowie.
            oraz radnymi miasta Krakowa, którzy zapowiedzieli akt nieposłuszeństwa Jedynej
            Słusznej Radiostacji. Kolejne egzekucje już wkrótce.
            • trudny2002 kwakwarakwa 01.04.07, 14:57
              bardzo szanuje Twojego brata...Ty zaslugujesz na szacunek jemu rowny...serio...
              zasmuca mnie jedynie i Ty pewnie tez mialbys tu watpliwosc...idzie mi o
              Gila....co tez teraz pocznie Gil...no o niektorych ptaszynach nie wspominam ale
              wiesz jak to Sowy mają...hu hu hu
              trudny z dziobem
              • kwakwarakwa tytułem wyjaśnienia 01.04.07, 15:24
                wystypułowany w stopce brat... przyrodni z racji bliskiej lokalizacji z
                przyrodzeniem, a nie chciałem jakoś tak okołoodbytniczo brata lokować, przyrodni
                wprawdzie, ale brat, więc niech już z przodu się plącze a nie gdzieś indziej.

                Tak, masz rację, ptaszyskom niezbyt obecne do śmiechu czy śpiewu. Chyba że
                krakanie, ale i to dźwięk i to, tyle że bardziej jakoś tak skrzekliwy. Kwakanie,
                bełkotanie, mamrotanie, mlaskanie - czy to mają być ptasie trele, takie ustawowe
                i legalne? Trele morele, może nawet duperele. Do chocholego tańca podkład to
                idealny.

                Jakże szlachetnie nad Gilami się pochylasz, zaprawdę godne to i sprawiedliwe...
                a wątpliwości jak najbardziej: mam i będe miał. Czy śpiewa taki Gil, czy tylko
                wisi u nosa, no to kwestia umowy społecznej. Dogadać się wszakże można (prawie)
                zawsze, nie traćcie nadziei wy, którzy tu ćwierkacie.

                Sowy mi tylko jednego żal... dzielnego Kapitana Sowy na tropie. Ech, może nawet
                lepiej i bardziej aktualnie będzie "NA TRUPIE". Czyj to trup to nieważne, ważne
                że cuchnie. Jak to dobre trupy miewają w zwyczaju.

                A dziób to masz dziedziczny czy nabyty?
                • trudny2002 Re: tytułem wyjaśnienia 01.04.07, 15:31
                  rowniez wyjasniam..
                  w kwestii dzioba. Tak naprwade to wiesz siwetnie gdzie mam dziob i to nie
                  zaprzecze ze nawet dwa...a tez ze tak powiem nie w rzeczy samej to mam atrape
                  dzioba...a tak dla jaj...wszak dziob daje jajom uzasadnienie...
                  Wiem i tez cierpie ze niektorym dziobom powinno sie jaja obrywac, tak jest
                  obrywac bo tu uznaje zachowania humanitarne za zupelnie zbedne,
                  Wiec kwestia dzioba wyjasniona i mozna sobie klapac dalej...a brat ze
                  durniem...no coz uwazam ze durnowatosc tego rodzaju winno sie obnosic obwozic a
                  nawet obwloczac...jesli kto zechcialby atrape do wloczen udosyepnie i
                  zrealizuje na kazde zamowienie...
                  trudny
                  Czasy dziobate...brr a wiosna taka piekna:))
                  I co do Gila....nie mam tu za i nie mam przeciw...ot brzuszek rozowy naturalnym
                  sie byc zdaje a ze ludzie nie kazdego formatu ale musza jakos dyskontowac
                  sukcesy? nooo stary, a sadzisz ze z klasa to jest az tak wielu?
                  Tak z klasa ubojowa owszem w zasadzie ...zdecydowana wiekszosc:)
            • amii2 Re: Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji 01.04.07, 21:56
              Producenci wełny czują się jak postawieni pod ścianą: zwierzaki odmówiły dawania do strzyży grzbietów celem pozyskiwania moheru; zaproponowały w drodze negocjacji, że dadzą do strzyży zadki...

              "Kwiecień plecień bo przeplata
              Włosy, gdzie kudłata klata..."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja