Dodaj do ulubionych

Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Salwator

01.04.07, 23:29
Szanowni Państwo, muszę podzielić się tą wiadomością z szerszym gronem, bo
wciąż jestem pod wrażeniem.

Odwiedziłam dziś grób Stanisława Lema. Było to między 15.00 a 15.30.
Parę metrów dalej, przy swoim grobowcu stała typowa polska rodzina. Mama,
tata, dwoje dzieci. Oporządzali grób, zapalali świeczki, zaczęli przystępować
do modlitwy. Powaga i dostojeństwo.

Właśnie zapalałam świeczkę na grobie Mistrza, gdy wtem typowy polski tatuś...
wrzasnął do swojego synka, że aż się rozległo po cmentarzu:

"NO CO ROBISZ, BO CI PRZYPIE***LEEEEEEEEE!!!"

Słowo daję, pierwszy raz w życiu spotkałam się z czymś takim! 8-O

Kazałam temu panu uspokoić się, bo jest na cmentarzu - na co obraził się i...
pogrążył w modlitwie. 8-O

Taki pokaz braku manier nie zasługuje na nic innego, niż na publiczne
ośmieszenie. Co niniejszym czynię.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka