trudny2002
13.05.03, 12:13
No tak, urwać to było komu, a już z poskładaniem to gorzej...
Wiatr, albo bardzo zły człowiek dokonał w dniu wczorajszym dewastacji tego
drutu , który pozwala mi na mieszanie się do spraw ważnych i nie ważnych, do
rozmów z lubianymi i bardziej lubianymi, a również lubianymi inaczej...
Taki weźmy przykład Swarożyc.
Napastnik, agresor...słowem człek północy o innym sposobie obrobienia. Grubo
ciosany. Nieco przesadny w rzucaniu słów cięższych, ale...
Czy naprawde nie uważacie, ze tego nieszczęśnika nie należy kopać a raczej
poświecić mu kilka ciewpłych słów i dać mu to czego niedostatek cierpiał?
Peteenowi to on kuku nie zrobi, a że musi jeszcze rzucić się niekiedy na
innego z zapalczywością i gwałtownie, to myślę że trafił nieźle. W końcu
jeśli dojdzie kiedyś do konfrontacji, a moze przecież dojdzie, to wreszcie
uda się Swarożycowi triumfować w pełni...przecież kiedy napotka tego
maleńkiego i chuchrowatego nieszczęśnika Peteena ( tu przepraszam
wspominanego) z pewnością ukoi swój zaped do ataku ...
A zresztą jakkolwiek na to nie spojrzeć, to niechże Swarożyc zazna bodaj tu
tolerancji i ogładzonej akceptacji.
jest monotematyczny, ale przecież moze wreszcie sięgnie na półkę i przeczyta
coś jeszcze...może iberoamerykańską literaturę albo jaka poezję...
Dajcie szansę Swarożycowi...
Ja ze swej strony dołoże starań aby wreszcie wyszedł z dołka i jakoś znalazł
sie w świecie do którego każdy ma prawo. Nawet taki.
Pozdrawiam i jestem do czasu aż mie znów ktoś lub coś drut potarga...
trudny
dzień dobry...;-))