Dlaczego nie należy dzieci bić?

05.04.07, 15:54
Kto konkretnie odpowie na to istotne pytanie.
    • mzrr21 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:06
      Ostatnio jest moda na tzw. wychowanie bezstresowe.
      Moje jak zasłuzyły to klap był pewny, nie narzekają
      • istna Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:09
        Dziś się już dzieci nie bije.

        Bo mogą oddać:>
        • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:21
          Jak dobrze wychowane - to nie oddadza.
          • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:28
            Dzieci nie powinno sie bić przede wszystkim dlatego , że agresja budzi agresję.

            Należy oddzielić tu bicie - to mocne jako znęcanie sie nad dzieckiem ,
            wykorzystywanie swojej "pozycji starszego" , które często jest żałosne w
            skutkach od zwyczajnego klapsa. Jeżeli małolatowi tłumaczy sie kilkakrotnie - i
            żadne argumenty do niego nie trafiają - to czasami pomaga własnie takie lekkie
            danie w pupę.
            • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:30
              Dotknęłaś sedna sprawy, ale tylko powierzchownie.
              Musisz pogłębić swoją analizę.
              • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:34
                Pewnie i tak ! Ale nie wienm czy jest na to odpowiedni moment...
                Własnie przed chwilą wyciągnęlam z piekarnika dwa pasztety , zaprawiiłam boczek
                do pieczenia i...biore sie za chwilę za szarlotkę...
                Ale pogłębiać wiedze zawsze warto ...
                ))
                • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:36
                  Jeden pasztet dla mnie?
                  • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:39
                    Jak się dobrze postarasz..))
                    p.s. a dlaczego jeszcze nie ścierasz chrzanu ??!!
                    )
                    • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:41
                      1,85 PLN.
                      • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:48
                        A poza tym, jakby tak wszyscy w pracy tarli chrzan, to wszystko by było do
                        ...chrzanu.
                        • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:51
                          zielonki napisał:

                          > A poza tym, jakby tak wszyscy w pracy tarli chrzan, to wszystko by było do
                          > ...chrzanu.

                          To Ty jeszcze w pracy jesteś ??!!

                          Ja już od dzisiaj na urlopie...

                          p.s. choćbyś kupił za dychę , to i tak lepszy tarty własnoręcznie....
                          • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:53
                            Jestem pełen uznania.
                            Będę Cię stawiał za wzór.
                            • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:57
                              Ciesze sie..
                              Ale jeżeli chodzi o chrzan - to ściera go mój sąsiad. Bardzo to lubi , bo
                              mówi , że chociaż raz w roku może sobie do woli popłakać .. i nikt sie z niego
                              nie smieje , a później mniej sika...
                              ))
                              • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:59
                                Teraz wszystko rozumiem.
                                No prawie.
                                Bo właściwie dlaczego szarlotkę, a nie makowiec i oczywiście moje ulubione babki?
                                • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:02
                                  Nie wiedzialam , że lubisz babki ; w tym roku zaplanowalam cytrynową i
                                  drożdżową.. Makowca nie...
                                  p.s szarlotkę uwielbiają moje dzieci..., i chcę im sprawić przyjemność...
                                  • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:14
                                    No wiesz?!?!?!
                                    • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:16
                                      zielonki napisał:

                                      > No wiesz?!?!?!

                                      Co???!!!
                                      • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:22
                                        Wyglądam na takiego co nie lubi babek drożdżowych?
                                        • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:25
                                          Nie wiem...
                                          Widzialam Cie tylko raz. i było trochę ciemno...
                                          Ale wiem , że nie lubisz łączyć coli ze szczypiorkiem..
                                          :D
                                          • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:27
                                            Wiedziałem!
                                            Wiedziałem, że zaraz będzie coś o szczypiorze.
                                            • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:34
                                              Uwazam , że w ogóle zieleninka jest bardzo zdrowa ( w tym również
                                              szypiorek )...))
                                              I lubię jak na stole jest kolorowo...
                                              Estetyka dodaje smaku...
                                              • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:43
                                                Do tego wódka z czerwona kartką i świat jest beauti.
                                                • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:47
                                                  Dlaczego pięknie i ze smakiem zastawiony stół tak brzydko Ci się kojarzy ??!!
                                                  Teraz już można kupić naprawdę dobry alkohol i wszędzie...
                                                  p.s. Chodzi o jakość , nie o ilość...
                                                  • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:51
                                                    Mam na myśli jedynie kolorystykę.
                                                  • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:55
                                                    Aaa , to w porządku ; mnie skojarzyło sie z czasamai kartkowymi... i
                                                    znajomą "marką " czystej....
                                                  • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 18:13
                                                    Z tym, że ja lubię babki nasączone.
                                                  • trudny2002 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 18:14
                                                    jak to nasaczone?
                                                    idzie ci o ponczowane czy sam masz metode nasaczania...
                                                    i pewnie tez nadziewanie ci sie podoba
                                                    trudny
                                                    ale ze tez w taki dzien cukiernika spotkac...
                                                  • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 18:16
                                                    Trudny posuwasz się chyba za daleko.
                                                  • trudny2002 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 18:24
                                                    zielonki napisał:

                                                    > Trudny posuwasz się chyba za daleko.
                                                    oj jakze za daleko...posuwam sie zawsze maksymalnie tyle na ile pozwala tuleja
                                                    dystansowa...czy jakos tak...a zreszta ja sie nie posuwam z sensie o jakim
                                                    imputujesz:)))ale bywa biore udzial...
                                                    trudny
                                                    z zaniechaniem psuwu i oczekiwaniem na semaforowy znak...
                                                  • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 18:28
                                                    Ten Twój udział jest bierny. W bierniku domniemam.
                                                  • trudny2002 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 18:29
                                                    no bierny....a to dobrze czy kiepsko?
                                                    trudny
                                                  • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 18:31
                                                    Zależy pewnie od narzędnika.
                                                  • trudny2002 nie chce wykrzykiwac... 05.04.07, 18:44
                                                    ale wydaje sie ze to jest kwestia przypadku...
                                                    trudny
                                                  • gosia.43 Re: a ,że przypadki 05.04.07, 18:47
                                                    czasami bywają trudne , to wszyscy wiemy....
                                                    )))
                                                  • trudny2002 i te obocznosci... 05.04.07, 18:59
                                                    czy jak im tam w kazdym razie w kwestii czesci rozmaitych mowie:)))
                                                    trudny
                                                  • gosia.43 Re: obocznosci..., czy przypadki 05.04.07, 19:04
                                                    - wazne umieć się odnaleźć i ... dostosować...))))
                                                  • trudny2002 ale szukam ...czy szukac 05.04.07, 19:06
                                                    to mozna wlasciwie spokonie tylko do linii Tatr...dalej juz mozna nieco sie
                                                    narazic...no chyba ze kto szukanie lubi:))0 bardzo niekonwencjonalne
                                                    trudny
              • jadzka42 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:37
                Bicie nie wychowuje. Dziecko bite nie bedzie robic pewnych rzeczy nie dlatego ze
                rozumie dlaczego nie ma tego robic ale dlatego ze boi sie rodzica.
                Czy o to nam chodzi w wychowaniu? Czy moze lepiej zeby dziecko mialo do nas
                zaufanie wtedy przyjdzie do nas i powie nawet jesli zrobi cos zle.
                Metoda bezstresowa a nie bicie to dwie rozne sprawy...
                • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:40
                  Ale podobno poprawia pamięć.
                • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 16:43
                  Zgadzam się z Tobą Jadziu ; niestety często tak jest ,że rodzice odreagowują w
                  ten sposób ( tak najłatwiej i najprościej ) , a później dziwia się , że traca z
                  dzieckiem kontakt ... a i często jak to dzecko jest już "dorosłe" - nie wiedzą
                  skąd umie oddać...
    • swing Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:04
      ponieważ nie jest to konstruktywny sposób komunikacji

      choć bardzo dużo pracy nad _sobą_ wymaga od rodzica nie stosowanie
      przysłowiowego klapsa, to wiem z doświadczenia, że warto zrobić ten wysiłek i
      znaleźć inne sposoby na "socjalizowanie" własnego dziecka
      kiedyś mojego łobuza straszyłam klapsem kilka razy w ciągu dnia i w końcu
      karałam, jeśli nie miałam wyjścia, teraz - raz na klika miesięcy zdarza się
      taka sytuacja, że przypominam o tej formie perswazji - zwykle działa samo hasło
      i moje zapewnienie, że nie lubię jej karać w ten sposób
      oczywiście nie jest łatwo trzymać emocje na wodzy
      swoją drogą, nie wiem już który klaps jest gorszy - czy ten wykalkulowany, czy
      ten, który jest formą rozładowania złości i bezsilności...
      dlatego, tak czy inaczej, pracuję nad nami :-)
      • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:11
        swing napisała:


        > swoją drogą, nie wiem już który klaps jest gorszy - czy ten wykalkulowany,
        czy
        > ten, który jest formą rozładowania złości i bezsilności...

        Najczęściej zdarzaja sie te klapsy własnie w złości i bezsilności (grają
        emocje ) , dobrze wtedy odliczyć do dziesieciu (trudne - ale pomaga ; sama to
        przerobiłam ).
        A jak już złość minie ... to człowiek już "nie ma ochoty " karac...
        Wykalkulowany ... dla mnie gorszy .. kojarzy mi się z karą z premedytacją .
        :)
        • zielonki Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:13
          Nigdy bym nie dał klapsa analitycznego. Myslę, że to tylko emocje biorą górę.
          • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 05.04.07, 17:21
            Przychodzi mi jeszcze refleksja , że dużo zależy od tego jak reaguje dziecko...
            Moja córcia , chociaż ma bardzo dobre serce , często stawia się "okoniem " i
            muszę czasami liczyć do dziesięciu..., syn zaś w takich sytuacjach -
            najczęściej robi niewinne , slodkie miny i prawi mi komplementy... najczęściej
            mnie rozbraja...
            oj... , samo życie..
    • zielonki Ad meritum. 05.04.07, 18:05
      Dlaczego nie należy dzieci bić?
      • trudny2002 Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:12
        doroslych tez sie nie bije...
        a za slonych zup podobno juz nie ma...
        trudny
        • zielonki Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:21
          Wszyscy przeszli na gorące kubki.
          • trudny2002 Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:25
            no nie wiem czy sie za daleko nie posuwasz:)))
            oj ta temperatura...
            trudny
            • zielonki Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:30
              To z autopsji.
              Zbyt gorący też może wszak wkurzyć.
              • trudny2002 Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:31
                zalany nie (w)kurzy...
                trudny
                • zielonki Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:33
                  Zalany pewnie też wkurza,
                  jedynie jego nic nie rusza.
            • gosia.43 Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:31
              A co wy tak dzisiaj Panowie z tym "posuwaniem " - i to tak z
              wzajemnościa ???!!!
              "oko za oko "...
              ))
              • zielonki Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:37
                To tylko takie harce.
                --
              • trudny2002 Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:45
                oj w zyciu...:)))
                trudny
              • trudny2002 Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:47
                gosia.43 napisała:

                > A co wy tak dzisiaj Panowie z tym "posuwaniem " - i to tak z
                > wzajemnościa ???!!!
                > "oko za oko "...
                > ))
                Planowalismy ucho za ucho bo to teraz podobno bardziej trendy...ale widzisz jak
                mnie poniewiera:)))
                i taki sie czuje wyszarpany:)))
                Ale dzis ostatni dzien kiedy mozna tak chocby ze swiadomoscia staropolskiej
                tradycji...jutro juz samo zlo na swiecie...
                trudny
                >
                • gosia.43 Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:54
                  trudny2002 napisał:

                  > Ale dzis ostatni dzien kiedy mozna tak chocby ze swiadomoscia staropolskiej
                  > tradycji...jutro juz samo zlo na swiecie...
                  > trudny

                  Jutro .. to już tylko pokuta .. i leżenie krzyżem , pojutrze jajka w
                  koszyczku ... a później znowu staropolskim obyczajem - "siedza , pija ,
                  lulki palą , tańce , hulanki , swawola .. ledwo karczmy nie rozwalą...
                  )))
                  • trudny2002 Re: Ad meritum. 05.04.07, 18:58
                    jajka w koszyczku w pozycji lezac to tez moze byc bardzo wyrachowana
                    pokuta...ba pokuta pokut...
                    trudny
                    A ze finalem radosc? No tak juz dwa tysiace lat, nie:)))
                    • gosia.43 Re: Ad meritum. 05.04.07, 19:02
                      Jedni mówia : "dobry poczatek - połowa roboty " , inni zaś - " nie ważne jak
                      zaczyna , wazne jak kończy "
                      Tak czy inaczej koniec jest zawsze bardzo wazny ))))
                      • zielonki Re: Ad meritum. 05.04.07, 19:06
                        gosia.43 napisała:

                        > Tak czy inaczej koniec jest zawsze bardzo wazny ))))
                      • trudny2002 Re: Ad meritum. 05.04.07, 19:07
                        Beckettt mowil nawet ze Koncowka:)))
                        mial i bardzo nia wywijał:))No ale to Beckett...

                        trudny
                        • gosia.43 Re:A już tak zupełnie 07.04.07, 21:59
                          powaznie , jezeli jeszcze ktoś ma wątpliwości dlaczego nie należy bić dzieci (
                          myśle o BICIU - nie klapsach ) może powinien odwiedzić grób Chrystusa w
                          krypcie koscioła Pijarów. Grób umieszczono w klasie szkolnej , na ścianach
                          wpisy nastolatków ...dające tak duzo do myślenia...

                          Bez względu na wyznanie i wiarę .. jak nieprawdopodobnie ważny jest kontakt ze
                          swoim dzieckiem , jak wazne jest umieć do dziecka trafić ... , by jak to
                          przedstawiono , dojrzewajacy człowiek kiedyś nie powiedział :" beznadzieja ,
                          samotność , złość , brak wartości.."

                          Oczywiście sceneria zmusza do refleksji nad wieloma zagadnieniami , ale
                          odpowiednie traktowanie swojej pociechy to również nie-bicie.

                          p.s. grób można także zobaczyc w internecie , ale nie oddaje to nastroju...
    • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:23
      Bić nie.ale klapsy jak najbardziej jeśli zasłużone.Dlaczego? Ano prosze bardzo:
      Prezes nigdy w życiu nie uderzył ani ni uderzy Naszej dwulatki bo nie
      można,dzieci się nie bije itd.W efekcie Juleczce można wszystko absolutnie:
      rozwalić dwa laptopy w ciągu miesiąca za łączną sumę 18 tys.., utopić dwie
      komórki Nokia E50, podrzeć zawartość portfela mamy,łącznie z połamaniem kart
      kredytowych oraz wyrzuceniem dowodu osobistego do śmieci(wszystko to pod moją
      15 minutową nieobecność w pokoju), jeśli czegoś nie chce albo nie ma ochoty-to
      nie ma musu;każdorazowa wizyta w sklepie,kiosku,galerii kończy się kupieniem
      dziecku wszystkiego co wsadzi do koszyka-w przeciwnym razie mała sinieje z
      płaczu... wymieniać można w nieskończoność,jest absolutnie bezkarna,nawet jak
      przyjdzie do jej do głowy "uderzyć" kogoś z domowników.Ja Julkę karcę i dają
      klapsy w sytuacjach konieczności ostatecznej ale niestety jej rozdzierający
      ryk 'Tataaaaa" przynosi efekt w postaci odsieczy Prezesa i wszystkie próby
      skarcenia dziecka biorą w łeb.Mam nadzieję że Prezes ma dużo tych milionów bo
      jak tak dalej pójdzie to w wieku 16 lat zażąda Mercedesa i...pewnie go
      dostanie,w myśl założenia Prezesa że :"Święty spokój jest wart wszystkie
      pieniądze".Ano zobaczymy;-)
      • peteen Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:30
        nie przekonałaś mnie
        dzieci bić nie wolno z założenia
        i już...
        • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:32
          Jest roznica miedzy biciem a klapsem,wiesz o tym? chyba nie...
          • peteen Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:39
            aha, cwaniara - masz dynamometr w ręce?
            kiedy klaps jest ok, a kiedy za mocny?
            bo jak za słaby, to nic nie daje, a jak mocny, to sprawi ból komuś dużo, dużo
            słabszemu od ciebie...
            • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:47
              Ano mam,tak się fajnie składa;-) Co innego klaps od dużego faceta 182cm a co
              innego od kobiety 50kg żywej wagi z kością;-) Julka dostaje klapsa,lekkie
              trzepnięcie w pupę albo w łapkę.Ale rozumiem że Ty rozumujesz tak jak Prezes-
              typowe dla ojców córek;-) mam nadzieję że kiedyś nie przystawi mu noża do
              gardłą żądając miliona dolarów w gotówce.Ale zakładam że dysponuje taką kwotą i
              modlę się po cichu żeby nie zażądała wielokrotności tej sumy;-)))
              • peteen Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:48
                bogu dzięki nie jestem twoim dzieckiem, a julii autentycznie współczuję,
                niestety po latach również będzie bić swoje dzieci...
                • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:51
                  W dalszym ciągu nie odróżniasz bicia od trzepnięcia-ale to już wyłącznie Twoja
                  sprawa.Ja swoje zdanie mam i z żadym innym go nie zamienię;-)) A Julii
                  faktycznie należy współczuć-ZBIJĄ to ją dzieci w przedszkolu jeśli tylko raz
                  zastosuje swoje metody wymuszania wszystkiego tak jak to czyni w domu.Wtedy
                  Prezes pójdzie i zbije tamte dzieci,znając jego charakter.
                  • weronka77 Tak dla przykładu 07.04.07, 22:57
                    Julka właśnie krzykiem obudziła Prezesa ponieważ zachciało się jej żeby to
                    właśnie on włączył bajkę-23.00.Oczywiście wstał bo zaczęła swoje tradycyjne
                    awantury...Chromolę, poszukam sobie w necie jakiejś fajnej egzotycznej
                    wycieczki zeby odpocząć od tej dwójki;-)
                • dulska7 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:57
                  A Ty biedna dziewczynko-tzw.weronko nawet dyskusje o "biciu dzieci" sprowadzisz
                  do pieniedzy i dobr materialnych.....
                  I znowu prezes, jego miliony....nuda, panie, nuda....ziew
                  Kompleksiki jakies Agnieszko?;)
                  A rozwydrzonego dzieciaka wspolczuje, tyle ze nie zwalaj calej winy na ojca
                  Juli, Ty tez uczestniczysz w jej wychowaniu.
                  W przerwach miedzy jednym Spa w Grecji a drugim we Wloszech;))))
                  Pozdrawiam serdecznie:)
                  K.
                  • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 22:59
                    Ooo Dulska ;-) Dawno Ciebie tutaj nie było;-) Tutaj dawno ale na innych forach
                    aż pełno;-)))Tylko nicki zmieniasz jak w kalejdoskopie.SPA-kaprys mam taki;-)
                    Jak wiele innych;-)))
                    • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:03
                      I do kiedy Ty jesteś Kazimiera?;-)))Chyba od niedawna,jak podaje "żródło";-)I
                      niestety-Agnieszką nie jestem już od 2004;-) Więc refleks jak zwykle kiepski;-
                      ((((Ale pokłądam to na karb wieku i wyczerpującego psychicznie zawodu
                      świetliczanki;-))))))Pozdrawiam
                      • dulska7 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:09
                        Akurat Kazimiera to byl zart, nie zajarzylas biedna welonko?;)
                        Ciekawe, ze olcia`wyrosla na taka mila dziewczynke, pewnie dlatego, ze matki
                        rozne, prawda kochana?;)
                        Julci to nie bedzie dane niestety, ale pogodz sie z tym, tali los;)
                        Pa!
                        K.
                        • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:12
                          Dane jej będzie wszystko o co poprosi w przeciwieństwie do Olci;-)))Którą znasz
                          niestety TYLKO z bloga;-))))))))))))Mnie wystarczy że Julka nie jest do niej
                          ani trochę podobna fizycznie....ufffffffffff-to naprawdę duuża ulga która
                          zrekompensuje każdy niedosyt;-)))
                          • dulska7 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:17
                            Z bloga nie z bloga, jakis obraz dziewczynki mam.
                            a wyglad? o gustch sie nie dyskutuje....
                            Wazne, zeby pod sufitem bylo ok....czasem takie cudo miodzio sie odezwie
                            i czar pryska......
                            Pozdrawiam
                            K.
                            • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:20
                              No właśnie-tutaj masz rację absolutną.....Miałam "przyjemność" podobnie jak i
                              cała moja rodzina przez 10 dni słuchać co ma do powiedzenia owa nastolatka;-) I
                              faktycznie-czar prysł natychmiast..........Święta racja Dulska,święta.....
                              • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:23
                                Plus poziom znajomości języka obcego oraz pytanie " Jak ma na imię
                                Papież"?.Padliśmy wszyscy powaleni na łopatki pokotem;-))))))))
                              • dulska7 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:25
                                Duzo zalezy od nastawienia i minimalnej dawki tolerancji dla dojrzewajacej
                                panienki co to ma przejsciowo pstro w glowie.
                                Ale do tego potrzebna jest dobra wola.
                                Pozdrawiam
                                K.
                                • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:28
                                  Masz rację- ja jej mieć nie muszę. To moja wolna wola w stosunku do obcego
                                  dziecka.Jak zapewne wiesz.mam do czynienia codziennie z dziećmi w różym
                                  wieku,również w takim;-) I niestety-na ich tle owa nastolatka to ewenement!!
                                  Tzn.takie zachowania są jak najbardziej OK ale dla 10-11 letniej
                                  dziewczynki......No chyba że ja mam do czynienie z cyborgami-mózgowcami.Jest to
                                  całkiem możliwe;-)))
                          • wielodzietna30 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 10.04.07, 10:15
                            Wtrącę się tylko cichutko, ze Olcia w wielku Juli była naprawdę ślicznym
                            dzieckiem... więc może Weronko zacznij zbierać na operację plastyczną dla Juli,
                            bo może z wiekiem i ona stanie sie podobna do tatusia? Chociaż w zasadzie w
                            chyba nawet lepiej lepiej do tatusia, bo tfu tfu, na psa urok, jeszcze gorzej
                            gdyby stała się podobna do mamusi????
                            • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 10.04.07, 10:33
                              Ooo Wielodzietna;-) Popatrz oppatrz nigdy Ciebie na tym forum nie było;-)))
                              Przez jakiś czas wogóle nie było Cię na żadnym-może to kwestia nicka;-)Ale to
                              miło że bronisz pokrzywdzonych;-)Przeczucie jakieś
                              pewnie miałaś żeby tutaj wejść właśnie w tym momencie i dopisać komentarz
                              włąśnie teraz;-))))Zankomita intuicja jak zawsze;-) Niestety zmartwię
                              Cię.Ponieważ nikim waznym ani opinotwórczym nie jesteś-Twoja opinia przepadnie
                              w tym wątku jak i opinia poprzedniczki;-)))Sliczna nie była niestety obolewam
                              jak twierdzi jej tata;-) Znajomośc pewnych faktów skłaniałaby nawet do
                              refleksji kto owym tatą jest;-))))A teraz sio-przekleić ten wątek i doniesć
                              gdzie potrzeba;-)Będzie niezła zabawa-czekam;-)))
                              • wielodzietna30 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 11.04.07, 10:52
                                Pomyliłaś mnie z kimś weronko. Spotkałyśmy się kiedyś na forum "zdradzone żony
                                i kochanki" - stąd cię pamiętam i tak jak i tam, tu drażnią mnie twoje
                                wypowiedzi. Nie planuję polemizować - twoje zdanie i to czy je zmienisz mam
                                głęboko w d... - ale szkoda mi tylko twojego dziecka, bo generalnie kocham
                                dzieci bardzo, WSZYSTKIE, i będę stawać w ich obronie. A nóż i dwa widelce,
                                zanim kolejny raz klepniesz małą w tyłek weźmiesz dwa głębokie wdechy i
                                zastanowisz się, czy to na pewno jej wina, że zrobiła coś nie po twojej myśli.
                                • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 11.04.07, 16:35
                                  Nie pomyliłąm Cię z nikim;-)Takich jak Ty się nie zapomina-jedynie zdziwił mnie
                                  fakt Twojej tak natychmiastowej reakcji tutaj w wiadomej sprawie( oczywiście
                                  nie chodzi mi o meritum wątku tylko Szanowną Nastoletnią osobę;-)))Rzeczywiście
                                  dalsza polemika nie ma sensu-dla mnie niczego tutaj nie zmienia,Twój post
                                  pozostał bez echa..niestety;-((((poza moim odzewem rzecz jasna;-))Rozrywką
                                  intelektualną ta dyskusja tez nie jest ani dla m,nie ani dla Ciebie bo obie
                                  mamy się nawzajem głęboko w d..pie;-)Niestety taki mam "francowaty" charakter
                                  (po tatusiu) że jak już wiem kogo i czym można "podrażnić" to bezwzględnie to
                                  wykorzystuję;-))Dlatego wybacz proszę jeśli raz na jakis czas sprowokuję Cię
                                  tym i owym;-)Nie pomyliłam się-punktualnie przed 11 napisałaś kolejny post;-)
                                  uderz w stół...;-) Miłęgo Dnia życzę i czekam z niecierpliwością na dalsze
                                  posty-odpowiem na nie z "dziką rozkoszą";-)))))
                                  • wielodzietna30 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 12.04.07, 00:09
                                    A co powiesz na post o tej porze?
                                    • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 12.04.07, 00:11
                                      Nic;-) Pilnujemy i czekamy:-) Bo jak wiadomo-licho nie śpi;-)
                                      • wielodzietna30 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 13.04.07, 10:09
                                        A może to było na macochach. Nie pamiętam już. I kto powiedział, że mam dwie
                                        córki? Ja mam CZWORO dzieci. Nie wszystkie osobiście urodziłam, ale tyle mam
                                        obecnie na stanie. W kwestii wychowywania dwulatków polecam książkę Tracy
                                        Hogg "Język dwulatka". Niestety nie ma odręczników na temat wychowywania
                                        tatusiów dwulatek ;-/

                                        Na marginesie dodam, że mam wrażenie, że znam tego twojego prezesa. Podejrzanie
                                        się wszystko zgadza. Muszę sobie tylko przypomniec skąd.
                                        • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 13.04.07, 15:17
                                          Bardzo chętnie podam Ci adres i telefon na priv;-) Nie mam nic przeciwko temu;-
                                          ) jestem nawet ZA!!!;-)Będę szczerze wdzięczna jeśli zdejmiesz ze mnie ten
                                          ciężar..Naprawdę.Bardzo Ci dziękuję.Od teraz zaczynam Cię lubić;-) Miłego dnia!
                                • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 12.04.07, 00:28
                                  Tak jak myślałam,ale wolałam sprawdzić dla pewności.."Spotkałyśmy" się na forum
                                  o Macochach bo w tym temacie,niestety na własne życzenie,siedzę częściej lub
                                  rzadziej..Jeśli chodzi o "żony i kochanki"-musiałaś mnie z kimś pomylić;-) bo z
                                  kim jak z kim ale z Tobą nie rozmawiałam tam na pewno;-))))Zresztą nigdy bym
                                  nie podejrzewała spełnionej,zakochanej i kochanej kobiety,matki dwóch córek o
                                  uczestniczenie w dyskusji i samej obecności na forum o tej tematyce.....Chyba
                                  że;-)))))))))))))))))
                      • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:12
                        Często bywa i tak w życiu , ze jeżeli nie ma harmonii pomiędzy rodzicami ,
                        dziecko reaguje tzw " buntem". Jest to normalne , zazwyczaj dziecko wtedy
                        domaga się , aby zwrócono na nie uwagę - czasami nie przebiera w środkach..

                        p.s. wbrew pozorom dziecko jest nieprawdopodobnie dobrym psychologiem
                        • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:16
                          Lub jeśli każde z rodziców preferuje inny model wychowania.W przypadku Julki
                          jest jeszcze babcia która zajmuje się nią coraz częściej ze względu na to że po
                          prostu nie ma Nas w domu bo każdy swoją pracą zajęty niestety;-(
                          • gosia.43 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:25
                            Z czałym szacunkiem dla babci... Babcie są od rozpieszczania , rodzice od
                            wychowywania... I tak jest i było od zawsze . Coś za coś.
                            • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 07.04.07, 23:29
                              U Nas tak: tata rozpieszcza,babcia wespół ze mną wychowuje a przynajmniej
                              usilnie się stara;-)Doświadczenie ma,mimo że nie przedszkolanka;-)
                              • zielonki Re: Vero nka! 10.04.07, 19:48
                                Synową mi deprawujesz!
                  • weronka77 Lepszy Prezes niż stolarz;-))))))))))))))))))))))) 07.04.07, 23:07
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=56330849&a=56331421
                    • dulska7 Re: Lepszy Prezes niż stolarz;-)))))))))))))))))) 07.04.07, 23:10
                      Nieyrafiony;)
                      Jakbys znala specyfike tej grupy i jedna z uczestniczek, na ktora jest ta
                      satyra to nie pisalabys glupot;)
                      ROTFL!
                      K.
                      • weronka77 Re: Lepszy Prezes niż stolarz;-)))))))))))))))))) 07.04.07, 23:14
                        Kaziu piszę to na co mam ochotę-teraz akurat styl i "jakość" głupot wybrałam ze
                        względu na bogatą osobowość rozmówczyni;-))Chyba nigdzie nie udaje Ci się w
                        dyskusję wstrzelić-pogódż się z tym;-)) Taki los;-))))
                        • dulska7 Re: Lepszy Prezes niż stolarz;-)))))))))))))))))) 07.04.07, 23:22
                          Kochana, alez ja pogodzona jesyem ze swiatem, uwierz mi:)
                          I w zadna dyskusje nie chce sie wstrzelac, szkoda` czasu.
                          Wole pogadac z mezem, ktorego szanuje i kocham:)
                          Nie wstyd Ci, ze tak pogardliwie piszesz o ojcu swojego dziecka?
                          Zle sie to czyta, oj zle....brak klasy zupelny.
                          I lojalnosci.
                          Pozdrawiam
                          K.
                          • weronka77 Re: Lepszy Prezes niż stolarz;-)))))))))))))))))) 07.04.07, 23:25
                            Tylko że Twój mąż ani Ciebie nie kocha ani nie szanuje.Taki mały detal a jakże
                            istotny.Ja lojalna być nie muszę ani kochać też nie-wszyscy to wiedzą;-)
                            • gosia.43 Re: Najpiękniejsze i 07.04.07, 23:30
                              zarazem najprostsze słowo świata : kocham....

                              p.s. dla niktórych niezrozumiałe....

                              -
                              trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek posiada...
                              • weronka77 Re: Najpiękniejsze i 07.04.07, 23:31
                                Kocham-nie kocham;-) Pomyślę o tym jutro w trakcie podziału jajka;-)))
                            • dulska7 Re: Lepszy Prezes niż stolarz;-)))))))))))))))))) 07.04.07, 23:31
                              Weronko, informuje Cie zatem, ze nie jestem zadna Bet, ani nikim takim:)
                              Jestem tylko troche starsza od Ciebie i mam 2 male coreczki, z reka na sercu;)
                              I zapewniam Cie, ze maz`mnie kocha i nie mam zadnych punktow stycznych z
                              zyciorysem Bet;)
                              Nie kazdy kto Ci odpisuje jest Bet.
                              Pozdrawiam:)
                              K.
                              • weronka77 Re: Lepszy Prezes niż stolarz;-)))))))))))))))))) 07.04.07, 23:33
                                Obsesja....Nie miałam na myśli Bet;-))) Pudło!!!!!!!!!;-
                                )))))))))))))))))))))))))Przecież ona umarła dawno temu;-)))))))jak widzisz-nie
                                znasz mnie wcale i...musisz się s tym pogodzić;-((( I taka zakochana kobieta o
                                23.33 siedzi na forach?;-)))) Ja to zrozumiałe ale Ty?;-) Oj chyba....;-))))))
      • wielodzietna30 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 10.04.07, 10:24
        Biedna Julcia. Obrywa za to, że matka nie potrafi jej wyjaśnić jakie zachowania
        są dobre a jakie nie. Nalepiej jej wtłuc. Och, przeprasza, trzepnąc w łapę.
        Albo klapsa dać. To tylko dwulatek, na policję nie pójdzie.
        • weronka77 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 10.04.07, 10:35
          Niestety;-(( Nie mam tak wspaniałej intuicji i daru wychowywania jak
          wielodzietne Matki Polki których jedyną powinnością i zajęciem jest siedzenie
          ciągle w domu ,pilnowanie dzieci i czekanie nieustanne na powrót meża;-) A
          wiesz że takie jak Ty nudza się najszybciej?;-))))
          • weronka77 eeeee;-((( 10.04.07, 10:39
            Nie ma Ciebie na żadnym innym forum;-(((Ale wierzę że i tutaj znalazłaś się
            przez przypadek zakompleksiona Trollico;-))))))Bardzo ładnie bronić i popierać
            koleżanki-taka inicjatywa się naprawdę chwali;-)))Tylko....niczego to nie
            zmieni;-)))))))))))))))))
        • weronka77 I poszłą sobie...;-((( 10.04.07, 11:16
          Wielodzietna z Mistrzejowic też;-((((A szkoda;-( Ale pewnie jeszcze przyjdzie-
          wystarczy gdziekolwiek sprowokować wiadomy temat i..;-)))Zawsze działa;-)A styl
          pisania-po winkliwej analizie i konsultacji-znajomy,oj znajomy;-))))))))
    • weronka77 I poszła sobie... 07.04.07, 23:45
      Kazia...A tak fajnie było;-((((Nic to,pewnie da znać komu trzeba albo wątki
      przeklei na inne fora pod zmienionym nickiem,albo.....da sobie
      przysłowiowego "siana" jak każda szczęśliwa,spokojna i spełniona kobieta;-
      )))))))))))))))))))))))
      • gosia.43 Re: I Kazia poszła sobie... 08.04.07, 00:00
        bo czasami z kimś jest trudno ... ( ja aż tak tego nie przeżywam , ale nie wiem
        jak Kazia ) ....

        p.s. Kaziu ... stolarz , czy nie stolarz - życzę Ci wszystkiego dobrego....
        • weronka77 Re: I Kazia poszła sobie... 08.04.07, 00:08
          Ja jej też życzę-żeby tę miłość i zaufanie do męża pielęgnowała bo nigdy nic
          nie wiadomo;-((( Czasami można w czasie gdy my sobie bzdurki na forach piszemy
          inni nieżle się bawią;-)) No cóż,każdy dostaje to o co prosi;-) Trzeba wiedzieć
          kiedy powiedzieć sobie "dość";-)))))))))))))))I mądra,starsza Kazia doszła do
          takiego wniosku najwyrażniej;-) Wesołego Alleluja!!!
        • weronka77 Re: I Kazia poszła sobie... 08.04.07, 00:14
          Na otarcie łez-"wrzuć"ją w wyszukiwarkę;-)))))
          • gosia.43 Re: I Kazia poszła sobie... 08.04.07, 22:20
            Płacz , weronko , jest jak wiele innych rzeczy w świecie - ludzki .
            Może nie akurat nad tym , że odeszła Kazia , płacz jest czynnością bardzo
            intymną .. i nie ma się czego wstydzić , chyba każdy człowiek choć raz w życiu
            zapłakał....

            Czasami dobrze jest też zatrzymac się ... zadumać ... i zapłakać ...pomyśl o
            tym.....

            P.s. Dziekuje za życzenia . Jajeczko już pewnie podzieliłas ( nie wazne w
            jakiej walucie ) , więc wesołego alleluja byłoby nie na miejscu , ale
            szczerze : mokrego......jutrzejszego.... ))
            • weronka77 Re: I Kazia poszła sobie... 09.04.07, 02:56
              Ludzki czy nie-chłopaki nie płaczą;-))) Ja żyję w biegu i raczej trudno byłoby
              mi się zatrzymać-pomyśle o tym jak "nie wyrobię" na kolejnym życiowym zakręcie
              i wpadnę na ścianę-wtedy istotnie będę płakać,ale....z bólu;-))Póki co staram
              się kontrolować sytuację.Jajeczko niestety nie zostało podzielone ponieważ
              wstaliśmy...na obiad;-)))I potem znowu do spania;-)))Mokro zapewne nie będzię
              bo wszyscy jak jeden mąż mamy katar-polewanie się czymkolwiek byłoby nie na
              miejscu;-) Tak więc będzie sucho i spokojnie;-)
    • zbigniew74 Nie bić ! 08.04.07, 12:55
      Ja nie biję ! Sa inne metody bardziej cywilizacyjne a gadanie że to tylko klaps
      to jakaś bzdura!
      A jak widzę, że na placu zabaw jakies dziecko regularnie dostaje łomot od
      rodzica mam ochotę podejść i rodzicowi przypierd... !
      • nulka8 Re: Nie bić ! 08.04.07, 22:46
        zbigniew74 napisał:

        > Ja nie biję ! Sa inne metody bardziej cywilizacyjne a gadanie że to tylko klaps
        >
        > to jakaś bzdura!
        > A jak widzę, że na placu zabaw jakies dziecko regularnie dostaje łomot od
        > rodzica mam ochotę podejść i rodzicowi przypierd... !

        Lepiej nie. Ale jeśli widzisz to regularnie możesz zgłosic na policję. Nawet
        chyba powinieneś.
        A dzieci się nie bije i już. Jest to niemoralne, niehumanitarne, nie ma żadnego
        uzasadnienia. kary fizyczne są po prostu najłatwiejsze - nie wymagaja inwencji,
        cieprliwości, stanowczości, ale też nic dobrego nie przynoszą. I nie ma podziału
        na bicie i klapsy - uderzenie jest uderzeniem, a czasem można uderzyć zbyt
        mocno, nawet niechcący.
        Jeśli ma sie problemy z "zapanowaniem" nad swoim dzieckiem, są poradnie,
        poradniki itp. no i oczywiscie "super niania". Biciem, krzykiem, zastraszaniem
        mozna najwyżej "wyprodukować" psychopatę, a nie wychować dziecko.
        • gosia.43 Re: Nie bić ! 08.04.07, 22:59
          nulka8 napisała:

          > Jeśli ma sie problemy z "zapanowaniem" nad swoim dzieckiem, są poradnie,
          > poradniki itp. no i oczywiscie "super niania".

          Rozumiem , że z " super niania " to żarty.
          Natomiast kto , jeżeli ma problemy z "zapanowaniem ", uda sie do poradni ?? .
          Przecież to czysta utopia.

          Ten "ktoś" ma najwyraźniej problemy ze soba , nie ze swoim dzieckiem , powinien
          terapię rozpocząć od siebie , a wtedy juz nie będzie miał wątpliwości jak
          radzić sobie z potomnymi...
          • nulka8 Re: Nie bić ! 09.04.07, 15:42
            > Rozumiem , że z " super niania " to żarty.

            nie do końca. Pani z tego programu uczyła rodziców przynajmniej kilku bardzo
            ważnych rzeczy: nie stosować kar fizycznych, być konsekwentnym, wprowadzić
            dziecku "plan dnia", ograniczać telewizje itp.

            > Natomiast kto , jeżeli ma problemy z "zapanowaniem ", uda sie do poradni ?? .
            >
            > Przecież to czysta utopia.

            Nieprawda - wiele osób korzysta z pomocy specjalistów mając problemy z
            zachowaniem swojego dziecka. Są dyzury psychologów w przedszkolach, są poradnie
            gdzie można uzyskać porady i wskazówki odnośnie wychowywania małego dziecka -
            funkcjonują od lat i wiele osób z nich korzysta.

            > Ten "ktoś" ma najwyraźniej problemy ze soba , nie ze swoim dzieckiem , powinien
            >
            > terapię rozpocząć od siebie , a wtedy juz nie będzie miał wątpliwości jak
            > radzić sobie z potomnymi...

            oczywiście, że jesli chcemy coś zmienić pracować musi cała rodzina, a nie jedna
            osoba. Ale nie nadużywałabym słowa terapia.
            A wątpliwości jak "radzić sobie z potomnymi" myslę, że ma każdy myślący rodzic
            - obawiałabym się raczej tych rodziców, którzy wątpliwości nie mają (zwłaszcza,
            gdy głoszą poglądy, że klaps od czasu do czasu nie zaszkodzi).
            • gosia.43 Re: Nie bić ! 09.04.07, 20:12

              Myślę , że jednak trochę opacznie mnie zrozumiałaś.

              Owszem , są poradnie psychologiczne i dużo osób z nich korzysta. Ale
              najczęściej korzystają właśnie Ci , którym leży dobro dziecka na sercu.

              Natomiast , niestety Ci , którzy nadużywają bicia i nie mogą nad
              sobą "zapanować" - bardzo rzadko zdaja sobie sprawę z tego - że powinni sobie i
              dzieciom pomóc.Często jest nawet tak , że jeżeli psycholog przedszkolny , czy
              szkolny chce sie z takimi rodzicami spotkać - są wielce zdziwieni a i nawet
              oburzeni - co mozna im zarzucić..Są jeszcze i tacy , którzy najzwyczajniej w
              świecie wstydzą się skorzystać z pomocy psychologa . I o tych rodzicach
              pisałam ...I w dalszym ciągu uważam ,że takie osoby powinny zacząć od pracy
              nad sobą ... a w konsekwencji również i w poprawie relacji ze swoimi dziećmi..

              Oczywiście , że wychowanie dziecka jest wielką i trudną sztuką . I pełną
              wątpiwości .Pownnam napisać , że po terapii własnej już nie będzie miał tylu
              wątpiwości.."Zjadłam słowo.". Zdarza się..

              Programu o "niani" nie znam - nie mogę się wypowiedzieć . Ale jeżeli
              rzeczywiście jest dobry - chętnie oglądnę.
              • gosia.43 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 19:17
                Jeszcze około siedemnastej dnia dzisiejszego było w tym wątku 116 , czy 117
                wpisów. Dlaczego kilka zniknęlo ? Wpisy mirabelki ( coś od śliwki ) i chyba
                Weronki.
                • zielonki Re: Młody Einstein 10.04.07, 19:47
                  Teorii względności nie znasz?
                  • gosia.43 Re: Młody Einstein 10.04.07, 20:17
                    No Ty to umiesz wytłumaczyć. )
                    Wpisy czytałam - spór był niezły. Ale żadnego brzydkiego słowa sie nie
                    dopatrzyłam...

                    p.s. a propos teorii młodego ... umówiliscie sie chyba dzisiaj z trudnym. Przez
                    ostatnie godziny kilkakrotnie ...pojawia się i znika....
                    ))
                    • zielonki 115 10.04.07, 20:22
                      Pracujemy nad tym właśnie.
                      • gosia.43 Re: 116 10.04.07, 20:29
                        "Cienki " bardzo był ten 115 ; czyżby zaczęło iść o ilość , a treść ??? ))
                        Mniemam , że nadrabiamy " te brakujace "

                        No , ale jako autorowi wątku o bardzo ważnej i poruszającej tematyce - w
                        zasadzie wolno Ci , a co !!!

                        )
                • barrin Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 20:28
                  bo mirabellka4 pisala juz w tym watku pod innym nickiem, a jak ktos robi
                  sztuczny tlum, to go usuwam..
                  • gosia.43 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 20:31
                    Dziekuję za szybką odpowiedź.

                    p.s. ludzie to jednak potrafią...... ))
                    • polski0001 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 22:19
                      Nie wiem o co chodzi ale dziecko powinno dostac klapsa Ja dostawalem :-))
                      >
                    • weronka77 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 22:19
                      Nie "ludzie" a Ona;-))) Nie martw się-idę o "zakład" że wróci jutro ok 10-11 w
                      kolejnym wcieleniu;-))))))
                      • polski0001 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 22:23
                        weronka77 napisała:

                        > Nie "ludzie" a Ona;-))) Nie martw się-idę o "zakład" że wróci jutro ok 10-11
                        w
                        > kolejnym wcieleniu;-))))))

                        Ale co ona takiego zrobila ??
                        • weronka77 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 22:26
                          Urocza i miła jest jak zawsze;-)KObieta z Klasą-móię Ci;-)
                          • gosia.43 Re: Poczekaj , 10.04.07, 22:34
                            A chodzi o kazię czy wielodzietną ?
                          • polski0001 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 22:34
                            weronka77 napisała:

                            > Urocza i miła jest jak zawsze;-)KObieta z Klasą-móię Ci;-)
                            To musze ja poznac tu na FK moze sie zaprzyjaznie :-))
                            • weronka77 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 22:37
                              Polecam;-) a raczej Polecamy;-))))
                              • polski0001 Re: Mam pytanie do barrina ! 10.04.07, 22:39
                                weronka77 napisała:

                                > Polecam;-) a raczej Polecamy;-))))

                                Czyli co Tworzy sie nam nowa KIKO ??!!
                              • gosia.43 Re: Przepraszam , pominęlam 10.04.07, 22:41
                                dulską , ale już sie w nich pogubilam ...
                                Szczerze mówiac , nie odnalazłam , ani tej klasy , ani uroku ...
                                no ale , może ja sie nie znam ...
                                )))
                                • polski0001 Re: Przepraszam , pominęlam 10.04.07, 22:42
                                  gosia.43 napisała:

                                  > dulską , ale już sie w nich pogubilam ...
                                  > Szczerze mówiac , nie odnalazłam , ani tej klasy , ani uroku ...
                                  > no ale , może ja sie nie znam ...
                                  > )))
                                  >
                                  Ja tez sie nie znam ale z tego co widze to "nam" rosnie Kiko :-))
                                  • gosia.43 Re: Przepraszam , pominęlam 10.04.07, 22:46
                                    Eee, no nie wiem , ale kiko by chyba tak szybko nie uciekla. Myślę , że
                                    podjęlaby walke...chociaż Wy ja dłużej znacie...
                                    )))
                                    • weronka77 Re: Przepraszam , pominęlam 10.04.07, 22:59
                                      eee,ja jestem wredna i dożarta i "oko za oko";-) Artylerię sobie szykuję;-)
                                      Pewnie się skończy banem i kasacją wątku ale co tam;-)) przynajmniej wesoło
                                      będzie;-))))))))A mnie humor to jest w stanie tylko pomniejszenie stanu
                                      posiadania zepsuć-a szczerze wątpię;-))aby "forumowe pyskówki" cokolwiek do
                                      tego miały;-)Taki ze mnie zimny(materialistyczny) drań;-)
                                      • mzrr21 Re: Przepraszam , pominęlam 11.04.07, 10:05
                                        polski, masz małpę
                                • weronka77 Re: Przepraszam , pominęlam 10.04.07, 22:45
                                  masz wiadomość;-)
                                  • gosia.43 Re: Przepraszam , pominęlam 10.04.07, 22:52
                                    Odebrałam. Ale skąd ja to do jasnej cholery mogłam wiedzieć.
                                    Przecież alfą i omegą nie jestem. Jeszcze nie - jak chodzi o forumowiczów -
                                    oczywiscie.
                                    )))
                      • wielodzietna30 Re: Mam pytanie do barrina ! 12.04.07, 00:12
                        To jeżeli ja jestem ta, która zwykle o 11 pod innym nickiem pojawia się na
                        forum, to proszę barrina, żeby mnie usunął. Ale chyba jednak nie ta sama :-)
                        • weronka77 Re: Mam pytanie do barrina ! 12.04.07, 00:14
                          Barrin wie kto jest kto i wedle uznania sobie usuwa;-) Reguły nie ma jak
                          widzisz;-) No chyba w przypadku lekko zgniłych śliwek;-)
                          • barrin Re: Mam pytanie do barrina ! 12.04.07, 18:22
                            > Barrin wie kto jest kto i wedle uznania sobie usuwa;-) Reguły nie ma jak
                            > widzisz;-)

                            Reguly sa jasne, wystarczy zerknac do mojego pierwszego postu w tym watku. Cos
                            jeszcze ?
    • boldhead Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 10.04.07, 22:56
      bo zostają ślady?
    • emelem1 Re: Dlaczego nie należy dzieci bić? 13.04.07, 00:34
      dzieci Ci podrosły?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja