Jak z szyszką w poopie - czyli modemy do neta

07.04.07, 21:29
Posiadanie modemu do notebooka jest ja szyszka w tyłku, ani ją w jedną, ani w drugą przepchnąć...
Zawirowania losowe i proszę: mam dwa modemy - Ery i Orange. Ni cholery zrezygnować z jednego, bo obie firmy grożą strasznymi karami finansowymi. I tak będziemy z moją drugą połówką jabłka jeszcze dłuuuugo płacić za oba. Póki umowy nie wygasną...
Czy ktoś miał podobny kłopot i jakoś sobie poradził?...
    • weronka77 Re: Jak z szyszką w poopie - czyli modemy do neta 07.04.07, 21:34
      A do tego z Ery brałaś Fujitsu Siemens'a? notebook'a?
      • amii2 Re: Jak z szyszką w poopie - czyli modemy do neta 07.04.07, 21:42
        Nie. W sierpniu kupiłam Blueconnect, lapa już miałam.
    • klaczkafiglaczka Re: Jak z szyszką w poopie - czyli modemy do neta 08.04.07, 13:01
      Ja i mąż musieliśmy czekać aż nam się umowy skończą. Na nic było chodzenie do Federacji Konsumentów itp.
      Ale spróbuj dowiedzieć się o tzw. cesji, można po pewnym czasie użytkowania scedować modem na kogoś, powiadamia się o tym operatora. Tak bywało w Erze, jak w Orange - nie wiem. Ja dowiedziałam się po fakcie, jak już straciłam sporo kasy na opłacanie dwóch modemów.
      Swoją drogą, szkoda że operatorzy nie myślą o tym, że ludzie wchodzą we wspólnoty majątkowe i związki małżeńskie - wyrywać młodożeńcom niemałą gotówkę albo nasyłać komornika (co zabierze różne rzeczy ale nie modem...)to świństwo.
    • 7676omada za 75% abonamentu przyjmę Blueconnecta przez cesję 08.04.07, 14:15
      propozycja ważna do 15.04.2007, info na priv.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja