Gość: Zbigniew
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
27.11.01, 20:04
Po otwarciu kolejnego nowego hipermarketu w Krakowie wybrałem się tam na
zakupy. Wszedłem do realu (spożywczy), na wędlinach jakas baba nie umiala
rozpoznac właściwej wedliny (mimo, że miala je wszyskie podpisane). Najlepsze
bylo przy kasie, gdzie moja karta bankomatowa tak skutecznie zablokowala kase
ze musial byc wezwany informatyk (okres oczekiwania ok. 10 minut). W koncu
musialem zaplacic gotowka jeszcze raz wykladajac cala zawartosc wozka na tasme.
Nie chce mowic co dzialo sie w kolejce. Moja znajoma spotkalo to samo (karta
zablokowala caly ich system). Czy znajdzie sie ktos kto chce tam kupowac? Bo ja
na pewno nie! Moze zorganizowac ranking hipermarketow?