Niesmialo ...dzien dobry...

10.04.07, 15:22
no i pytam czy jakie ploteczki nowe sa? Moze ktos umarl? Moze ktos podjal
starania w kierunku od naturalnego poczecia do naturalnie...
dzien dobry:)
trudny
    • gosia.43 Re: Niesmialo ...dzien dobry... 10.04.07, 15:46
      Tego jeszcze nie wiemy . Nie wszyscy wrócili. Pojedzeni i popici jeszcze
      odpoczywają.
      A przez święta dużo nie pisali. Stawki grobowców i nagrobków chodziły , duchy
      przeszłosci na chwilę sie ukazały , niektórzy majatek dzielili przed
      rozwodem ,i troche zażartej dyskusji - bić , czy nie bić dzeci ( niekoniecznie
      na temat )było , cortez dalej "nie lubi czarnych " , a w między czasie masła
      i płaszczy w Krakowie brakło. Tyle z grubsza.
      I jeszcze trochę na Ciebie narzekali - ale zdążyli ich powycinać...

      p.s. Ale i Ty też jakiś jeszcze "nieśmiały poświątecznie".

      )))
      • weronka77 Re: Niesmialo ...dzien dobry... 10.04.07, 15:56
        eee tam takie dyskusje;-) De faco bez jakiegokolwiek na zycie kogokolwiek z
        Nas;-) Nawet jak niezbyt sympatycznie-wystarczy wyłączyć komputer i pstryk;-)
        Trolle znikają;-)))Chociaż z drugiej strony-fajnie je trochę 'podrażnić" i
        patrzeć jak sie zacietrzewiają i nicki zmieniają;-))))))))))))
        • weronka77 Re: Niesmialo ...dzien dobry... 10.04.07, 15:57
          wpływu;-)
          • trudny2002 Re: Niesmialość ... 10.04.07, 16:00
            to jest moja cecha głowna...
            a ze poswiatecznie czlowiek chce wiedziec co slychac...no normalne...
            trudny
            • weronka77 Re: Niesmialość ... 10.04.07, 16:05
              No jasne że normalne;-) I fajnie że wróciłęś;-) A ile przytyłęś?;-)
          • gosia.43 Re: Śmiało - dzien dobry... 10.04.07, 16:05
            I jeszcze zapomniałam dodać , ze niektórzy się lali (wodą ) , a jola szukała
            profesora i bardzo jej w tym pomagał peteen - a ten profesor to pracuje
            podobno w Warszawie i w Krakowie ; jest muzykiem i lekarzem zarazem i ciągle
            nie ma czasu dla dziewczyn..., jest nieuchwytny..

            p.s. o poczęciu ( żadnym ) nikt nie wspominał
            • weronka77 Re: Śmiało - dzien dobry... 10.04.07, 16:06
              Gosia,kurcze powinnaś newsy pisać i prasówkę robić;-)
              • gosia.43 Re: Śmiało - dzien dobry... 10.04.07, 16:09
                No własnie , bardzo mi tego brakuje ... bo dzisiaj jestem jeszcze na urlopie )).
              • trudny2002 Re: Śmiało - nalezy poczynac...... 10.04.07, 16:10
                inaczej zas ze wspominaniem o tym bo jak wiadomo wiele prob konczy sie na
                szczescie niepowodzeniem...No to juz wiem wszystko...a profesor z pewnoscia
                sie zanjdzie jesli peteen uznal ze pomoc nieodzowna...chyba ze poszukiwacz nie
                bardzo potrafi wyjsc poza poszukiwania najprostsze...
                zas co do tycia...no ja nie przytywam....a na co mi to niby i dlaczego mialbym
                tyc?
                Ja tam dobry jestem jaki jestem...
                trudny
                • gosia.43 Re: Z ta śmiałoscią 10.04.07, 16:31
                  w poczynaniach , czy poczęciach to też różnie bywa ; ale pierwsze koty za płoty.
                  A znam i takich co śmialo - ale już tylko wspominają ....A jak się
                  rozochoca ...w tym wspomnieniach - to i błysk w oku widzę i twarz zarumienioną..

                  p.s. Peteena osobiscie nie znam jeszcze , ale z tego co pisze , wnioskuję , że
                  sobie poradzi i z jola , i z profesorem .. i chyba wogóle wybiera dobre
                  metody szukania ... w życiu.
                  • trudny2002 ad ps... 10.04.07, 16:39
                    no to peteen z pewnoscia moze byc adresatem takiej poetyckiej frazy:
                    Wy starcze szliscie po drodze ubitej
                    nam ze jej zbraklo wzlatujem z manowca...

                    Nooo,ale zeby wspomnienia rumieniec wyzwalaly to ja pierwsze slysze....chba ze
                    to niezwykle swieze wspomnienia:)))
                    Rozochocenie wiosenne jest wskazane dla wszystkich...i dla Ciebie i dla
                    Peteen'a:))) i dla profesora...i dla uczniow...

                    uklony grzeczne ale ochocze:)
                    trudny
                    • gosia.43 Re: Często tak w 10.04.07, 16:54
                      życiu bywa , że kto jakich manowców w życiu dotknął ...to i później na dobrego
                      i zacnego człowieka wyrasta , a i innych zbłąkanych rozumie... Doświadczenia
                      nigdy za wiele .. a jeszcze jak kto potrafi z nich wnioski wyciągnąć - to i te
                      manowce po latach nie jeden raz okazują sie być błogosławieństwem.....

                      p.s. może rzeczywiscie ten , co tak wspomina rumieni sie nie tylko na te
                      wspomnienia , może ma dobrego słuchacza..., a że opowiada barwnie i obrazy sie
                      same przesuwają , i z humorem , i dykcję ma dobrą i ton odpowiedni ... lubię
                      jak opowiada....
                      • trudny2002 a tez i nierzadko 10.04.07, 16:59
                        za slowem kryje sie ...no wlasciwie niewiele..uluda, miraze....ale prawda slowu
                        nie wierzyc ? No jakze to kiedy pieknie brzmi juz dostalo swoja szanse i swoim
                        sobie zyje zyciem...
                        a manowce? no prawda bez tego co slodkie skadze ma kto wiedziec ze bywa i mniej
                        slodkie a i gorzkie...:)
                        trudny
                        • gosia.43 Re: Nawet gdyby sie 10.04.07, 17:20
                          niewiele kryło , to od słowa najczęściej się wszystko zaczyna .. no i jeszcze
                          od spojrzenia ; ale nie zawsze jest dane , żeby od razu zobaczyć....
                          A i nieraz tak bywa , ze te znajomości od pierwszego , przy trzecim już
                          bledną....
                          Wyobraźnia zas , wyobraźnia .... to działa , przynajmniej przez jakiś czas....
                          a i słowo - mówione , pisane ... wrażenie wywiera..

                          To tak jak z czytaniem książki i podaniem gotowego obrazu w postaci filmu...
                          ))
                  • swing no ślicznie... 10.04.07, 16:46
                    zaglądam do pierwszego wątku, a tu tu streszczenia poświąteczne
                    - jakie to praktyczne ;-)

                    co do poczynań
                    - cały dzień mi zajęło odnalezienie się w nie-świątecznej rzeczywistości...

                    pozdrawiam "nieśmiałego" trudnego i resztę :-)
                    • trudny2002 Re: no ślicznie... 10.04.07, 16:48
                      no ślicznie acz z niesmialoscia jak wiesz wrodzoną ...dzieki...i tu spuszczam
                      oczeta skromnie...:)))
                      trudny
                      ale wiosna potrafi z niesmialego zrobic ...no moze nie calkiem ale potrafi:)))
                      • swing Re: no ślicznie... 10.04.07, 16:51
                        podobno nie tylko potrafi, ale i nie daje się powstrzymać...
                        ;-)
                        • trudny2002 ooo..o powstrzymywaniu 10.04.07, 16:54
                          oooo to nawet chyba nie powinno byc mowy....choc niekiedy jak mowia warto
                          zaniechac...czy jak to nazywaja? poniechanie? Nie wiem bom niesmiały ale
                          zachecałbym , raczej nie poniechujmy a nawet i nie zaniechujmy...
                          i mam takie pragnienie aby ten temat poznac bodaj powierzchownie a chocby i tej
                          wiosny:))
                          trudny
                          • swing Re: ooo..o powstrzymywaniu 10.04.07, 17:00
                            zachęta nie potrzebna - wiosna jest... nieodwracalna!
                            • trudny2002 :)))))))))))))))))) nieodwracalna... 10.04.07, 17:05
                              bywa i odwracalna...:) i bardzo w tej odwracalnosci wiosenna:)))
                              ale serio to fakt jest przewidywalna...jak sie juz roz-LECI to z pewnoscia
                              zjesiennieje...
                              trudny
                              • swing Re: :)))))))))))))))))) 10.04.07, 17:15
                                :-)))
                                tym bardziej można pomyśleć o zimorodku
                          • gosia.43 Re: ooo..o powstrzymywaniu , czy zaniechaniu 10.04.07, 17:08
                            trudno mówić jest szczególnie na wiosnę . Wszak nic nie sraciło na wartosci
                            powiedzenie "lepiej zużywać sie niż rdzewieć ".

                            Z tego wszystkiego zapomnialam podziękować za ukłony..., co niniejszym
                            czynię ; a i ja ze swojej strony dyg niesmiały śmiem wykonać - poprzez
                            wysunięcie i zgięcie nieco do przodu prawego kolana , rozłożenie obu rąk lekko
                            na zewnątrz ciała w Twoim kierunku i delikatne spuszczenie oczu....
                            )))
                            • trudny2002 i ja sie klaniam pieknie... 10.04.07, 17:09
                              no moze ...no z pewnoscia nie tak pieknie...ale sie staram:)))
                              a teraz juz znikam...
                              trudny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja