Dodaj do ulubionych

poszukuję ekipy do prac wykończeniowych

11.04.07, 09:50
Witam

Poszukuję ekipy do wykończenia domu w okolicy Krakowa (5 km od ul.
Opolskiej), który w chwili obecnej znajduje się wstanie surowym zamkniętym z
rozprowadzonymi instalacjami. Do zrobienia są:
1. wylewki
2. tynki wewnętrzne
3. tynki zewnętrzne wraz z dociepleniem
4. ocieplenia poddasza + regipsy
5. wykonanie ogrodzenia z siatki
6. położenie paneli podłogowych, fliz, biały montaż
7. malowanie
8. wykonaie podjazdu z kostki brukowej + wykonanie chodniczków wokół domu

Jeżeli ktoś miałby godną polecenia ekipę do wykonia wymienionych prac lub ich
części bardzo proszę o namiary. Zachęcam również ekipy aby składały swoje
oferty samodzielnie. Proszę o kontakt na adres mailowy: marcin@kalahurski@pl
Obserwuj wątek
    • unterboot Re: poszukuję ekipy do prac wykończeniowych 11.04.07, 09:57
      Gratuluję pomysłu!
      Jak znam życie, to ekipy wykończeniowe nie mają teraz nic lepszego do roboty i całymi dniami przesiadują w internecie szukając jakiejś oferty zatrudnienia.
      Chociaż... odkąd Fenicjanie wymyślili pieniądze?
      Za stawkę 20 Euro za roboczogodzinę montuję ekipę w dwa dni.
              • veea Re: To w takim razie-jaki kolor tynków zewnętrzny 11.04.07, 18:17
                wiesz, to nie mój dom będzie wykańczany, więc wszystko mi jedno:)
                intuicja podpowiada mi jednak, że te pytania mają głębszy sens i przekonasz mnie
                zaraz że architekt wnętrz jest niezbędny, (chociaz w poście nikt o takiego nie
                pyta, bo moze juz takowy nawet jest )i on bez zlecenia mu projektu namiarów na
                ekipę nie poda, BO NIE:)
                        • bo1511 Re:do zyczliwej Vee... 12.04.07, 06:22
                          Namiarów nie poda,bo zadzwonił do szefa ekipy ,czy podać i uzyskał
                          odpowiedź,którą cytuje:..Jeżeli ty zrobisz projekt,to jak najbardziej,natomiast
                          ostatnio tracimy bez sensu czas na ciągłe przeróbki w mieszkaniach,których
                          właściciele nie wiedzą naprawdę jak ma ich wnętrze wygladac.Moglibyśmy wspólnie
                          w tym czasie zrobić 3 razy tyle.Koniec cytatu.A swoją drogą niepojetą dla mnie
                          jest nienawiśc do kogoś dobrze wyksztalconego w danym kierunku i wielka
                          pewnośc,ze samemu zrobi sie to lepiej.
                          Ciężkie jest życie artysty.
                          • veea Re:do zyczliwej Vee... 12.04.07, 10:01
                            przciez za darmo tych przerobek nie robia, juz bez przesady ze tacy wrazliwi
                            sa ekipy co po pol roku siedzą w mieszkaniu i dostaja kase za to robia, chocby
                            po 3 razy od nowa
                            nie wydaje mi sie zeby woleli siedziec bez zleceń niz czekac az ktos zleci tobie
                            projekt i dopiero rozpoczeli pracę, macie "sztamę":) ot co, i nic w tym złego
                            i nie o nienawisc tu chodzi, ale o koszty
                            to co sam sobie wymyslisz jak ma wyglądac mieszkanie, nic cie nie kosztuje
                            i artysta tego za nikogo lepiej nie wie, poza tym, ze dobry fachowiec z ekipy
                            budowlanej tez niejedno potrafi podpowiedziec i doradzic , bo robi to
                            wielokrotnie, wiem bo sama takich mialam
                            swoja droga ciekawe ze az musisz pytac ich o zgode na podanie telefonu, przeciez
                            mogłby odmowic osobiscie, gdyby ktos do niego zadzwnonil z propozycja pracy ...
                            pozdrawiam
                            Veea
                            • trudny2002 a ja sobie mysle ze . 12.04.07, 10:32
                              rozmawiacie Panstwo o kilku bardzo roznych sprawach...
                              Solidna ekipa dzis nie jest prosta do znalezienia a jesli idzie o terminy...no
                              to juz wogole dosc trudne...
                              natomiast jest tez taka droga ( choc liczyc sie trzeba z kolejnym
                              wysluchiwaniem kolejnych krytyk:)) )ze prace wykonuja kolejni fachowcy...i to
                              tacy o ktrych wiesz od znajomych...czyli godni polecenia...
                              trudny
                              Byl czas kiedy ekipy mozna bylo sobie poszukac na Podhalu...byli solidni,
                              terminowi, rzetelni i na dobra sprawe konkurencyjni...ale powiem tak...ten czas
                              juz byl...
                            • istna Re:do zyczliwej Vee... 12.04.07, 10:45
                              Muszę się jeszcze raz wtrącić. Nie zgadzam się z tym, że praca architekta wnętrz
                              jest jakimś zbytkiem. Osoba, która ma doświadczenie w urządzaniu wnętrz, ma po
                              prostu większą wyobraźnię, potrafi przewidzieć, co będzie wyglądało dobrze, a co
                              źle w danym wnętrzu, że już nie wspomnę o funkcjonalności. Czegoś jednak uczą na
                              tych studiach:)
                              Oczywiście można sobie wszystko zaprojektować samemu. Można też leczyć depresję
                              ploteczkami z przyjaciółką, przechowywać pieniądze w skarpecie i ogólnie unikać
                              profesjonalnej pomocy.
                              Co do dobrego fachowca, który niejedno potrafi podpowiedzieć i doradzić... To
                              święty Graal:) W większości przypadków nawet dobry fachowiec doradzi po prostu
                              tak, żeby było mu łatwiej zrobić.
                              Współpraca z architektem ma dodatkowo tę zaletę, że jest ktoś, kto od czasu do
                              czasu skontroluje pracę ekipy, wykryje w porę jakieś ewentualne błędy, zajmie
                              się ewentualnym użeraniem z ekipą..
                              Oczywiście jeżeli remont ma polegać na odmalowaniu ścian na biało, to architekt
                              nie ma tu nic do roboty..

                              Ale tak prywatnie i mniej na temat, to jednak nie chciałabym, żeby mi pan
                              Bo-ileś wnętrza robił:>
    • al.dona Re: poszukuję ekipy do prac wykończeniowych 12.04.07, 10:35
      Ja tez jestem architektem wnetrz i wiem jak to jest z klientami. Nieraz ktos
      przychodzil i prosil, zeby mu tak " cos wyrysowac". Ja to robilam przez pare
      godzin, po czym ten ktos bral szkice i wiecej sie nie pojawial.Znam tez radosna
      tworczosc wykonawcow - oni to dopiero maja fantazje i zadnych hamolcow - wszak
      nie u siebie robia, a im "bogaciej" tym klient bardziej zadowolony.
      • trudny2002 Re: poszukuję ekipy do prac wykończeniowych 12.04.07, 10:45
        :)))no wie pan, ma pan wolna reke, wiem ze co pan robi to jest OK...dla pana to
        przeciez drobna sprawa...
        Sa to bardzo czeste zachowania takich osob jakich nazywasz"klientami". To nie
        sa klienci...to nawet nie sa zamawiajacy, to taka dosc wysoko noszaca glowy
        grupka tych fachowcow w swoich branzach...no wlasnie taki potrafia miec
        szacunek i tak cenia prace innych jak nie chcieliby aby ktos odnosil sie do
        ich 'dokonan"...a te sa w tych przypadkach niestety dosc marnej jakosci...
        Fachowcy dziela sie na tych potrfaiacych radzic sobie z problemai jakie
        spotykaja i na tych ktorzy widzieli gdzies i wydaje im sie ze potrafia...
        no ale to jest wlasnie to miejsce gdzie sie weryfikuja umiejetnosci...no i
        uczciwosc:)
        trudny
    • al.dona Re: poszukuję ekipy do prac wykończeniowych 12.04.07, 11:21
      Na szczescie mam takich z ktorymi mi sie dobrze wspolpracuje, ale nikomu nie
      dam ich namiaru!Najgrsi sa nuworysze - to jest dramat! Sami nie wiedza, co
      chca - jedno jest pewne - zeby bogato wygladalo. Robisz pare koncepcji- w
      roznych stylach- ale oni " jakos tego nie widza". Konczy sie tym, zeby bylo jak
      u rownie bogatego znajomego, tylo zeby bylo lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka