pazerność, czy bezkarna?

20.04.07, 14:51
Czy właściciel kortów ma prawo ingerować w to, czy na wynajętym korcie odbywa
się trening, czy gra towarzyska? Czy może zabronić gry kilkudziesięcioma
piłkami z koszyka i ograniczyć liczbę piłek używanych na wynajętym korcie?
Czy może zakazać treningu serwisu z koszyka, albo innych uderzeń, które mu
przyjdą do głowy? Czy jak przyjdę z własnym siostrzeńcem, może zabronić
treningu oferując własnego instruktora?

Czy nie jest tak, że obiekty sportowe podlegające wynajmowi (działalność
gospodarcza, bilety, podatki…) obowiązuje regulamin, w myśl którego
właściciel nie ma prawa nikogo dyskryminować. Jeśli tylko stosuję się do
ogólnie przyjętych norm zachowania się na korcie (obuwie, strój, kulturalne
zachowanie …), właściciel nie może odmówić wynajęcia wolnego kortu.

Gdyby miał kort obok willi i basenu, mógłby tam zapraszać tylko długonogie
blondynki, ale właściciel kortów położonych na terenach przeznaczonych przez
miasto na obiekty sportowe, lub dzierżawca takich kortów, chyba nie ma prawa
decydować kto na nich będzie grał i w jaki sposób. Jak to jest?
    • rita100 Re: pazerność, czy bezkarna? 20.04.07, 22:40
      return21 napisał:

      > Czy właściciel kortów ma prawo ingerować w to, czy na wynajętym korcie odbywa
      > się trening, czy gra towarzyska?

      Odpowiadam na pytanie pierwsze
      Właściciel kortu nie powinien ingerować w grę jak to sobie nazwiemy. Może się
      odbywać to i to. Tylko w czasie zawodów, meczów mogą być te gry zabronione.
      Użytkownik kortu płaci za godzinę wynajmu i może nawet na korcie przesiedzieć po
      turecku i patrzeć sie w niebo.
      • rita100 Re: pazerność, czy bezkarna? 20.04.07, 22:48
        Czy może zabronić gry kilkudziesięcioma
        > piłkami z koszyka i ograniczyć liczbę piłek używanych na wynajętym korcie?
        > Czy może zakazać treningu serwisu z koszyka, albo innych uderzeń, które mu
        > przyjdą do głowy?

        Te pytania połączę i odpowiem tak: w zależności od położenia kortów, jeśli się
        stykają bezpośrednio to raczej ogromna ilość piłek toczących się na inne korty
        mogą sprawiać kłopot innym użytkownikom kortów. Taki trening w koszem piłek
        powinien prowadzić zawodowy trener, który wie jak ustawić piłki i zawodnika by
        piłki były kierowane tylko w jeden róg kortu.
        Co do serwisu, to zazwyczaj można go kierować w jeden kierunek.
        Ale jeśli zaczniesz bombardować na wszystkie kierunki to można zakazać pod
        pretekstem zamachu na życie innych użytkowników kortu.
        • rita100 Re: pazerność, czy bezkarna? 20.04.07, 22:58
          Odpowiadam na następne pytanie
          Czy jak przyjdę z własnym siostrzeńcem, może zabronić
          > treningu oferując własnego instruktora?

          Nie , nie może zabronić gry z siostrzeńcem i z całą rodziną, byle na korcie były
          przepisowo cztery osoby najwyżej. Może zabronić jeśli przyjdziesz grać z psem.
          Pies zazwyczaj nie odróżnia piłki swojej od obcej.
          I nie może przymuszać gry z instruktorem wbrew woli użytkownika kortu.
    • rita100 Re: pazerność, czy bezkarna? 20.04.07, 23:00
      > Czy nie jest tak, że obiekty sportowe podlegające wynajmowi (działalność
      > gospodarcza, bilety, podatki…) obowiązuje regulamin, w myśl którego
      > właściciel nie ma prawa nikogo dyskryminować. Jeśli tylko stosuję się do
      > ogólnie przyjętych norm zachowania się na korcie (obuwie, strój, kulturalne
      > zachowanie …), właściciel nie może odmówić wynajęcia wolnego kortu.

      Właściciel może odmówić wynajęcia kortu jeśli korty są wcześniej wynajęte przez
      innego użytkownika. Z braku wolnego kortu do wynajęcia.
      • rita100 Re: pazerność, czy bezkarna? 20.04.07, 23:05
        > Gdyby miał kort obok willi i basenu, mógłby tam zapraszać tylko długonogie
        > blondynki, ale właściciel kortów położonych na terenach przeznaczonych przez
        > miasto na obiekty sportowe, lub dzierżawca takich kortów, chyba nie ma prawa
        > decydować kto na nich będzie grał i w jaki sposób. Jak to jest?

        Dziwne pytanie, zazwyczaj dzierżawcy walczą o użytkowników kortu bo z tego żyją.
        Czy masz jakieś problemy o których jeszcze nie napisałes ? Może coś zatajasz.
        Jak to jest ? Przyznaj się :)
Pełna wersja