NIE dla Anschlussu !

IP: 209.53.181.* 27.05.03, 04:04
Jan Pawel powiedzial ze :

"dobrze by bylo aby polska weszla NA ROWNYCH WARUNKACH bo byla by to
sprawiedliwosc dziejowa"

Jak sie okazuje chca nam wepchnac bubla na 25 % tego co dostala byla NRD

Glosujcie NIE aby wynegocjonowac nowe 100% porozumienie !
    • Gość: zawisza Re: NIE dla Anschlussu ! IP: 64.114.128.* 27.05.03, 05:48
      Ja glosuje NIE
      • peteen ja też głosuję, nie ?... n/t 27.05.03, 07:16

        • skks Re: ja też głosuję, nie ?... 27.05.03, 07:38
          ??
          Nie dla nie czy nie dla tak?:)
          • peteen no przeciez wszystko jest napisane... n/t 27.05.03, 07:44

    • Gość: Nie na tych warunk Re: NIE dla Anschlussu ! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.05.03, 08:12
      Profesor Włodzimierz Bojarski prezentuje alternatywny program zamiast
      integracji z UE

      Wymyślony przez Urząd Integracji "wariant izolacji" Polski poza UE jest
      sztuczny i fałszywy. Czy Szwajcaria otoczona ze wszystkich stron krajami Unii
      jest wyizolowana, czy Norwegia poza UE jest wyizolowana? Polska poza
      strukturami zamkniętej Unii pozostanie w centrum Europy bardziej otwarta na
      wszechstronną współpracę międzynarodową.

      Innym aspektem tej samej sprawy jest fakt, ze przedstawiciele Uni Europejskiej
      widzac, ze rzad Millera nie stara sie nawet na zachowanie jakiejkolwiek
      niepodleglosci czy samodzielnosci dla Polski ( chcac wejsc tam za wszelka
      cene), podyktowali nam takie warunki, ktore W.Brytania, Hiszpania czy inne
      kraje by nigdy nie przyjely. Powiedzmy NIE w tym referendum, aby moc
      renegocjonowac warunki do poziomu powiedzmy Hiszpanii i gdy Konstytucja UE
      bedzie faktem i dopiero zrobmy referendum.
      • Gość: korwin-mikke Re: NIE dla Anschlussu ! IP: 142.30.229.* 27.05.03, 19:27
        Na licznych spotkaniach spotykam tysiące ludzi, którzy po prostu nie
        rozumieją. Nie rozumieją, na przykład, jak to jest, że z Unii Europejskiej
        miał na Polskę spłynąć deszcz pieniędzy – a tu, jak się okazało, nasi
        dygnitarze latają do Brukseli z paniką w oczach – bo im wychodzi, że Polska
        do tego interesu dopłaci? Nie rozumieją też, gdy im tłumaczę, że to, czy
        Polska do tego dopłaci miliard, czy nam dopłacą miliard – to jest problem
        tylko dla urzędników państwowych, którzy liczyli, że ten miliard rozkradną...
        Dla nas miliard – to 25 eurosów na łebka, czyli 2 euro miesięcznie; naprawdę:
        nie jest to suma, o której warto długo dyskutować! Gdyby Unia Europejska była
        dynamicznie rozwijającym się organizmem gospodarczym, a nie zdychającym
        zadupiem, to warto byłoby ten miliard, a nawet pięć miliardów do tego
        interesu dopłacić. Ale wziąć miliard po to, by znaleźć się w zaścianku
        odgrodzonym od reszty świata barierami celnymi i tempie rozwoju ZERO – gdyż
        rządzonym przez przerażającą liczbę biurokratów?...
        ... tu mój Parteigenosse mi podpowiada: „Czy ktoś z wypowiadających się na
        temat Anschlussu do Unii widział wniosek o dofinansowanie czegokolwiek?” (30
        stron do wypełnienia; wypełnić można dowolnymi bzdurami, byle zgodnie z
        formularzem; najmniejsza pomyłka w przecinku wniosek eliminuje)...
        Ludzie nie rozumieją też, jak to się dzieje, że pierwszy kraj, który wszedł
        do Unii Europejskiej, czyli NRD, i otrzymał z kasy RFN 900 miliardów euro
        dotacji – jest w tak przerażającej sytuacji gospodarczej: tempo rozwoju minus
        6%, bezrobocie 26%, 30% mieszkańców wyemigrowało do starych krajów RFN, do
        Ameryki, do Anglii... gdziekolwiek, byle dalej?!?
        Cóż: popatrzmy na NRD!
        Kto pojedzie do NRD, ten zobaczy przede wszystkim setki kilometrów autostrad.
        Potem zobaczy wspaniale odbudowane i wybudowane na nowo gmachy publiczne:
        siedziby niezliczonych Lands-Amtów, Bundes-bzdury i Euro-bałaganu.
        A teraz powinien się przez chwilę zastanowić!
        Powiedzmy, że na trasie Berlin-Poznań-Warszawa-Moskwa w okolicy np. Łowicza
        koło obecnej szosy znajduje się 300 barów, rożnów, restauracyjek, zajazdów,
        gościńców, knajp, restauracji, karczm i gospód. Skoro tam stoją – to zapewne
        się właścicielom opłacają. Przy takim ruchu wystarczy, gdy co setny kierowca
        zatrzyma się, by zjeść obiad – by interes się opłacił.
        Powiedzmy teraz, że ktoś – nie daj Boże! – wybuduje teraz autostradę Poznań-
        Warszawa. Od tej chwili kierowca od granicy niemieckiej do rosyjskiej będzie
        mógł przejechać Polskę w trzy godziny – o ile jakiś ponury idiota nie wpadnie
        na pomysł, że na autostradzie trzeba ustanowić ograniczenia prędkości (w
        Europie tylko w Niemczech jeszcze ich, o dziwo, nie ma!!). Nawet jednak gdyby
        prędkość na autostradzie wynosiła 40 km/h, to i tak nikt nie stanie na obiad,
        bo z autostrady po prostu nie ma zjazdu na pobocze...
        ...więc 98% tych knajp – z wyjątkiem tych akurat przy zjeździe – zbankrutuje!
        Dlaczego mieszkańcy okolicznych miasteczek mieliby zyskać na tej
        autostradzie???!?
        Popatrzmy teraz na rolników. Po autostradzie nie będzie można jeździć
        traktorem – natomiast na swoje pole położone po drugiej stronie autostrady
        rolnik będzie się turlał 10 kilometrów do przepustu nad autostradą – i 10
        kilometrów z powrotem; dlaczego miałby się on cieszyć z istnienia
        autostrady??!? Dlaczego miałby na tym zyskać?!?
        Autostrady są potrzebne w kraju, w którym robi się szybko świetne interesy.
        Jeśli dzięki temu, że jadąc z Poznania do Warszawy o godzinę szybciej,
        zarobię 200 zł, to opłaca mi się wydać 100 zł za przejazd autostradą.
        Ponieważ jednak Unia Europejska jest obszarem kompletnego zastoju
        gospodarczego, więc pośpiech nic nie daje; łapówkę (jedyny czynnik rozwoju
        gospodarki) można spokojnie wręczyć o godzinę później...
        I właśnie dlatego jedyna autostrada na Węgrzech zbankrutowała; trzeba ją
        było... znacjonalizować!!!
        I właśnie dlatego NRD – mimo tych nieprawdopodobnych pieniędzy – jest
        gospodarczym trupem, a jej mieszkańcy, Ossis, nienawidzą Wessis – Niemców z
        Zachodu, którzy wzbogacili się, rozkradając publiczne pieniądze za budowę
        tych autostrad...

        Janusz KORWIN-MIKKE


    • Gość: ooo Re: NIE dla Anschlussu ! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 19:30
      NIEEEEEEE
Pełna wersja