Praca obiboka w Krakowie?

17.05.07, 11:45
Cześć, jestem tegoroczną maturzystką i mam teraz kilka miesięcy wakacji. Nie
mam co robić, więc mogłabym iść do pracy. Najbardziej interesuje mnie praca w
jakimś biurze, redakcji gazety albo czymś takim. Generalnie w miejscu gdzie
dużo się dzieje. Nie pogardzę oczywiście pracą w TVN (najchętniej parzenie
kawy).
Moja praca miałaby polegać na wykonywaniu prostych czynności, np. układaniu
jakiś papierów, wkładaniu ich do teczek, bieganiu z tymi papierzyskami.
Mogłabym też prowadzić jakąś korespondencję czy coś w tym stylu.
Ogólnie taka mała pomoc.
Wynagrodzenie obojętne. Ważne, żeby trochę się poobijać.
Jeśli wiecie coś o takiej pracy, piszcie!!!
    • laenia Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 15:24
      Zważywszy na twój nick i na to, że szukasz miejsca, gdzie się dużo dzieje i
      gdzie byłabyś potrzebna, proponuję toalety publiczne, np. w Sukiennicach. Tylko
      nie wiem, komu bezpośrednio podlegają, ale to możesz poszukać w necie.
      • lek_na_sraczke Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 20:32
        Dobra, założę sobie na szyję łańcuch z papierów toaletowych i będę robić za
        babcię klozetową.
        • trudny2002 Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 21:28
          nie zapomnij o makijazu...najlepiej permanentnym no chyba ze wolisz
          perwesyjny...
          trudny
    • lek_na_sraczke Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 21:40
      Dlaczego nikt nie traktuje mnie poważnie? Co z tego, że mam dziwny nick?
      • istna Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 21:49
        Nie dziwny, raczej powiedziałabym prymitywny. No tak, to chyba dlatego.
        • trudny2002 a skadze sad o niepowaznym traktowaniu? 17.05.07, 21:51
          Ja serio ze zrozumieniem przeczyatlem pytanie i z wyrozumialoscia odpowiadam...
          trudny
        • lek_na_sraczke Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 21:56
          Nawet jeśli uważasz, że prymitywny to co? Jak można warunkować dobre/złe
          traktowanie danej osby od tego jaki ma nick czy imię? To chore! Trochę
          tolerancji...
          • gosia.43 Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 22:00
            lek_na_sraczke napisała:

            To chore! Trochę
            > tolerancji...

            Popieram - troche tolerancji...

            Wszak miłość i sraczka przychodza znienacka ))
          • trudny2002 wylacznie tolerancja...i luz:) 17.05.07, 22:01
            z tym ze nieco mie dziwi iz liczysz wobec tego na serio i powazne slowa...ale w
            kwestii "praca obiboka"...wiesz Ty sadzis z ze papiery nalezy przekladac...no a
            chyba dzisiejszy model nie zaklada przekladania...glownie papierow:)
            trudny
            • gosia.43 Re: wylacznie tolerancja...i luz:) 17.05.07, 22:08
              trudny2002 napisał:

              >
              > chyba dzisiejszy model nie zaklada przekladania...glownie papierow:)
              > trudny

              O przepraszam ! żadnych papierów nie przekładam...mówiłam tylko , że
              przychodzi nagle i nie wiadomo kiedy sie nalezy spodziewac........))
              • trudny2002 Re: wylacznie znienacka...i luz:) 17.05.07, 22:10
                no konsekwencje potem ponosi niewinna mlodziez...
                trudny
                • gosia.43 Re: wylacznie znienacka...i luz:) 17.05.07, 22:18
                  nie...nie - konsekwencją sraczki jest raczej silny dyskomfort ...i bardzo
                  duze osłabienie - lek nalezy przyjąć - może na przykład węgiel...)
          • istna Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 22:04
            Przepraszam najmocniej. Gdybym pracowała w tefałenie, na pewno dałabym ci z
            miejsca posadę przekładacza papierów, drogi Leku Na Sraczkę:>
    • lek_na_sraczke Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 22:09
      Jak Wy wszystko musicie sami sobie i innym skomplikować! Dlaczego nie
      potraficie niczego wziąść na "chłopski rozum", tylko wszystko musicie
      filozoficznie rozważyć i zbadać szkiełkiem i okiem? Mam nick jaki mam, może
      jest prymitywny, może głupi, ale to w tym wątku nie ma nic do rzeczy. Poza tym,
      nie ma tu mowy o stałej pracy na stanowisku nie wiadomo jakiej szychy w
      wielkiej firmie, tylko o wakacyjnej pracy do której żadne specjalne
      kwalifikacje nie są potrzebny, np. goniec, człowiek od parzenia kawy, itd.
      Jakoś niespecjalnie sprzątaczka miejskich szaletów.
      • trudny2002 parz kawe, przekladaj papiery...moze teczki... 17.05.07, 22:16
        a jak o tego gonca to moze gon...
        trudny
        Widzisz chyba jednak samam sie w tym pogubilas....byle co ale nie to i nie
        tamto a to byle co ma byc wedlug takiej obiegowej opinii o zatrudnanym dla
        zatrudniania...ale moze uda Ci sie znalezc tego typu zajecie w jakims poselskim
        biurze albo w delegaturze partii...to serioo chyba ostatnie bastiony takiego
        nicnierobstwa
        :)))daj spokoj juz przeciez nie jest tak ze Cie nie lubie...:)
      • laenia Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 22:17
        Jako lek na sraczkę nie powinnaś parzyć kawy, tylko rumianek.
    • lek_na_sraczke Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 22:13
      Zaraz, moment! Ja nie pisałam nic o "przekładaniu papierów"! Ja chciałam jakieś
      papiery układać, a to jest różnica.
      • gosia.43 Re: Drogi leku na sraczkę.. 17.05.07, 22:46
        Tak zupełnie powaznie.
        Czego można oczekiwac po wpisach , jak sie ma taki
        oryginalny ...no ...powiedzmy osobliwy ... nick.
        Ja rozumiem , że kazdy ma wybór...ale przeciez zasób słów jest tak
        bogaty ...cokolwiek ... ale biegunka...???

        p.s. i pracy choćby chodzonej , czy układajacej szukasz...?
    • lek_na_sraczke Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 23:30
      Aaaa, idę spać.
      • gosia.43 Re: Praca obiboka w Krakowie? 17.05.07, 23:31
        a nie zapomnij o lekarstwie... )

        p.s. dobrej nocy ))
    • qoobaq ja ci pomoge 17.05.07, 23:58
      otóż zacznij wlasnie od zalozenia nowego, poważnego kąta z poważnym nickiem -
      np. lek_na_rozwolnienie, przypadłość_ziemniaka albo coś w ten deseń - już samo
      to powinno zwiekszyc twoje szanse. Nastepnie załóż nowy watek o poważnie
      brzmiacym tytule - np. praca wakacyjna dla ambitnej absolwentki lyceum...
      Oczywiście mimo to możesz spotkać sie z lekceważeniem twojej petycji niezależnie
      od stopnia powagi nicka. Wówczas możesz spróbować sie zgłosić bezpośrednio do
      potencjalnych pracodawców w czym zapewne pomoże ci panorama firm tudzież książka
      telefoniczna. Uwzględniając, że wysokość wynagrodzenia jest ci kompletnie
      obojętna a wolontariat i dzielność zbliżona doń jest w Polandii nadal szalenie
      popularna to myśle, ze ci sie powiedzie
      • gosia.43 Re: ja ci pomoge 18.05.07, 00:27
        Dodałabym jeszcze słówko do tej naprawde bardzo na czasie wypowiedzi...

        Jak juz pójdziesz...do tego pracodawcy na bezpośrednia rozmowe - to nie
        zapomnij ubrac sie odpowiednio i z tym makiazem nie przesadzaj. Za żadne
        skarby nie przyznaj sie , że nie zalezy Ci na pieniądzach...
        No i najwazniejsze...nie wspominaj pod jakim nickiem na forum prosiłas o
        radę.....))
        powodzenia
        • tgif Re: ja ci pomoge 18.05.07, 07:07
          Droga forumowa kolezanko "Zasrancu" ze Cie tak moge nazwac z racji Twojego
          nicku.
          Jestes bardzo szczera, wiec chcialbym Ci poradzic prace w IPN-nie.
          Na poczatek bedziesz robila kawe, bo TK zakazal lustracji.
          Po kilku miesiacach jak to odwolaja to bedziesz przenosic papiery.
          Jak juz sie tego dobrze nauczysz, to awansujesz i zaczniesz wynosic.
          A to juz jest pozycja i duze pieniadze. Mozesz rzucic studia i olac mature.
          Jak juz sie dorobisz pierwszego miliona, zmien nicka na "pierwszy milioner na
          krakforum" (przepraszam Sabbinka, ale mysle, ze mu brakuje kilku zer) i napisz
          jak Ci poszlo.
    • lek_na_sraczke Re: Praca obiboka w Krakowie? 18.05.07, 16:07
      Pff, jeszcze się zdziwicie. Jak zobaczycie w ramówce TVN-u program pt. "Lek na
      sraczkę", wiedzcie, że to moje dzieło.
      • trudny2002 ? 18.05.07, 18:40
        lek_na_sraczke napisała:

        > Pff, jeszcze się zdziwicie. Jak zobaczycie w ramówce TVN-u program pt. "Lek
        na
        > sraczkę", wiedzcie, że to moje dzieło.

        To Ty Marta?
        No ale z tym absolwenctwem tak swiezym to przesadzasz...:) ale Ty jako lek na
        sraczke...wiesz samo w sobie brzmi intrygujaco...
        trudny...tak tak ten sam trudny z tym ze trudniejszy:)))
        • lek_na_sraczke Re: ? 18.05.07, 19:04
          Nie wiem zbytnio do kogo mówisz, ale jeśli do mnie, to nie jestem żadną Martą.
          • trudny2002 Re: szkoda... 18.05.07, 19:45
            ale tez to znaczy ze w ramowce tej o jakiej wspominasz nie bedzie zmian o
            jakich marzysz...szkoda:(((
            trudny
            • lek_na_sraczke Re: szkoda... 18.05.07, 20:34
              To będą w innej.
              • trudny2002 Re: szkoda... 18.05.07, 20:54
                ale trwam w przekonaniu ze raczej nie:(((
                trudny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja