marlene.mortelle
31.05.07, 22:22
..robią takie cyrki ze ślubu? te wszystkie kilkunastomiesięczne
przygotowania, miliardy wyrzeczeń, ciułanie a to na kiecę, welony, rękawiczki
perełki-świecidełki, kartoniki z nazwiskami, buty, garnitury, bzdety-
pierdoły, do tego dochodzi odkopywanie zapomnianej rodziny, rozsianej po
całym kraju po to, żeby rozdmuchać liczbowo towarzystwo, kurs tańca
OBOWIĄZKOWY, kapela która męczy, wóda i buractwo.
Jakoś tak mam wrażenie, że to co w tym wszystkim najważniejsze, zostało
zapomniane.
Niesmaczne. :/