Emil i Milimetr...

05.06.03, 13:56
Takie ksywy. Jakby wyjęte ze scenariusza filmu o żołnierzach Wołomina albo
Marchewowej grupy.
A to tymczasem zwyczajni członkowie młodzieżowej tej spadkobierczyni
szczytnych i jakże dobrze znanych.
Ksywy jak ksywy, a babcioa mimo iż nieboszczka czka subtelnym echem
właściwości jakby spoza dopuszczonych kodeksami. Od honorowego aż po
postępowania administracyjnego.
A jak Państwo oceniacie decyzję sądu tej spadkobierczyni w kwestii panów na
Ł. i na N.?
Mnie nieco dziwi uzasadnienie decyzji, bo mowa w nim o "dobrym imieniu" czyli
właściwie w tym przypadku troche decyzja bezzasadna...
Ukłony E...milowe i milimetrowe, a sympatycznie metrowe i kilometrowe.
trudny
    • Gość: bonzaj Re: Emil i Milimetr... IP: *.crowley.pl 05.06.03, 15:30
      No własnie mnie również ciekawiło kim sąmilimetr i emil.Na poczatku myslałem ze
      łapinski nasłał na reportera włąsnie tych zołniezy z wołomina i innego
      prószkowa....Hmm swoja droga chlopaki byli dumni ze swego czynu co widac na
      fotografi krazacej po necie na ktorej pozuja do zdiecia razem z "trybuną" z
      artykułem o nich...
    • Gość: Ileana Re: Emil i Milimetr... IP: *.otenet.gr 05.06.03, 15:38
      Decyzja sadu w sprawie L i N nie wiem czy poprawi prestiz i dobre imie(dobre
      sobie) sadzacej ..,ale co jej szkodzi zrobic ruch pozytywny a nuz...
      A swoja droga mnie tez bardzo zaskoczylo szybkie,moznaby rzec sprawne
      zakonczenie Rywingate..
      Jest w koncu ktos winny ?
      I o malo co nieoczekiwane zakonczenie z innymi winnymi.
      A to byla dopiero afera nie lada ...juz sie balam ze Rokita...

      pozdr.
      • forward Re: Emil i Milimetr... 05.06.03, 17:01
        Wielu politykom w Polsce marzy się model białoruski i wielu skwapliwie
        wykorzystuje przepisy karne, cywilne i prawa prasowego żeby chronić swój
        tyłeczek i wykazywać jak bardzo kłamliwa i oszczercza jest prasa, radio i
        telewizja w Polsce.
        Coś co jest standardem w USA, UK, Francji lub Niemczech, u nas jest wciąż
        wyjątkiem. Na szczęście jest Sąd Najwyższy i Trybunał Praw Człowieka w
        Strasburgu, ten ostatni otworzył usta dziennikarzom między innymi w wyroku w
        sprawie Dalbana przeciwko Rumunii z dnia 28.06.1999 r.




        Forward
        • geny Re: Emil i Milimetr... 06.06.03, 08:47
          no coz. w kazdej mlodziezowce moga sie znalezc czarne owce. czy to w
          przybudowce PO czy sld czy up. A nie wiem ktory, e albo m, slyszalem na
          miescie, ze jeden znich lubi zagladac w kieliszek, wiec moze byli po kilku
          piwkach. ale nie mogli sie tak achowac. zeby zaatakowac dziennikarza? nie
          mysleli chlopcy w ogole.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja