Gość: Krzysztof K.
IP: *.fema.krakow.pl
08.06.07, 00:04
Wyrok sądu jest skandaliczny. Wina motocyklisty jest bezsporna, powinien
dostać karę - chyba jednak w zawiasach - bo przecież nie chciał zabić.
Niemniej jednak nie można było całkowicie go uniewinniać. Jest to szczególnie
zaskakujące w obecnych czasach, w których do aresztu wsadza się ludzi za o
wiele mniejsze przewinienia.
Niezależnie od wszystkiego dla amatorów motocrossu chyba powinno się założyć
jakieś specjalne poligony terenowe do ćwiczeń i zabronić jazdy na szlakach
turystycznych.