Unia a języki obce

10.06.03, 13:03
Dzwoniłam dzisiaj do hotelu w Madrycie zarezerwować nocleg znajomym.
Słysząc angielski recepcjonista wpadł w wyraźny popłoch. Nie potrafił
powiedzieć ani słowa w języku innym niż hiszpański.
W zakresie znajomości języków naprawdę nie musimy mieć kompleksów.
    • gph Re: Unia a języki obce 10.06.03, 13:06
      tosia_4 napisała:

      > Dzwoniłam dzisiaj do hotelu w Madrycie zarezerwować nocleg znajomym.
      > Słysząc angielski recepcjonista wpadł w wyraźny popłoch. Nie potrafił
      > powiedzieć ani słowa w języku innym niż hiszpański.
      > W zakresie znajomości języków naprawdę nie musimy mieć kompleksów.

      mhm. spróbój zarezerwować jakikolwiek hotel w Białymstoku, Lublinie, Zamościu,
      Gorzowie Wielkopolskim.

      hehe. kompleksów mieć nie trzeba, trzeba się uczyć..
      • jottka boodpór 10.06.03, 13:08
        dawać trzeba ohydnemu angloidalnemu esperantu, zwłaszcza w krajach romańskich i
        zbliżonych

        dzielny recepcjonista walczył za wiarę przodków
      • nocny_marek Re: Unia a języki obce 10.06.03, 22:28
        gph napisał:

        > tosia_4 napisała:
        >
        > > Dzwoniłam dzisiaj do hotelu w Madrycie zarezerwować nocleg znajomym.
        > > Słysząc angielski recepcjonista wpadł w wyraźny popłoch. Nie potrafił
        > > powiedzieć ani słowa w języku innym niż hiszpański.
        > > W zakresie znajomości języków naprawdę nie musimy mieć kompleksów.
        >
        > mhm. spróbój zarezerwować jakikolwiek hotel w Białymstoku, Lublinie,
        Zamościu,
        > Gorzowie Wielkopolskim.
        >
        > hehe. kompleksów mieć nie trzeba, trzeba się uczyć..
        >
        Sprobuj po angielsku - sukces gwarantowany! Pozdr.
    • viking73 Re: Unia a języki obce 10.06.03, 13:06
      A powiedziałaś mu chociaż "mućios grasias" i "hastalavista", żeby go choć
      trochę odstresować?
      • gph Re: Unia a języki obce 10.06.03, 13:09
        viking73 napisał:

        > A powiedziałaś mu chociaż "mućios grasias" i "hastalavista", żeby go choć
        > trochę odstresować?

        hehe. głosem arnolda: 'hastalavista baby"
      • jottka mówisie 10.06.03, 13:09
        hasta la vista, BABY


        svenska niedobra :(
        • gph Re: mówisie 10.06.03, 13:27
          jottka napisała:

          > hasta la vista, BABY
          >
          >
          > svenska niedobra :(

          arnold mówił hastalavista..
          • jottka Re: mówisie 10.06.03, 13:28
            ale vikingowi trzeba przesylabizować
    • oryginal Re: Unia a języki obce 10.06.03, 13:21
      A spróbuj coś we Francji powiedzieć po angielsku ;)

      Jak to kiedyś moja uczennica mówiła:
      - a czemu ja się mam uczyć angielskiego? Nie mogą oni nauczyć się polskiego? :)
      • kuba203 Re: Unia a języki obce 10.06.03, 21:08
        oryginal napisała:

        > A spróbuj coś we Francji powiedzieć po angielsku ;)

        Ja spróbowałem kiedyś :)) Francuzi to buraki ;))
      • garg_ul Re: Unia a języki obce 11.06.03, 13:55
        Po angielsku to oni rzeczywiście nie bardzo panimaju. Ale uczą się
        niemieckiego i włoskiego dużo. Widać, gdzie ich ciągnie ;)

        > A spróbuj coś we Francji powiedzieć po angielsku ;)
        >
        > Jak to kiedyś moja uczennica mówiła:
        > - a czemu ja się mam uczyć angielskiego? Nie mogą oni nauczyć się
        polskiego? :)
    • Gość: krzychut Re: Unia a języki obce IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.03, 13:39
      W Hiszpanii owszem kiepsko ze znajomoscia jezykow obcych ale w innych krajach
      juz duzo lepiej. Zalil mi sie kiedys mlody Belg, wladajacy niezle czterema
      jezykami, ze oni sa tak malo znaczacym krajem i dlatego musza sie uczyc tylu
      jezykow obcych. Biedaczek!
      A w Kopenhadze slyszalem jak kierowca autobusu miejskiego, swietna
      angielszczyzna, obznajmial nieobswiadomionego cudzoziemca z Polski, jak ma
      dojechac do Tivoli.
      Musimy jednak duzo sie uczyc
      • nocny_marek Re: Unia a języki obce 10.06.03, 22:32
        W Hiszpanii nie moglem dogadac sie po angielsku. Wieksze sukcesy odnioslem po
        polsku. Nasz jezyk jest tam dobrze rozpoznawalny! Pozdr. NM obiezyswiat
        • mikolaj7 Re: Unia a języki obce 10.06.03, 22:50
          we wloszech tez ciezko sie dogadac.. na poludnie od rzymu
          pozostaje juz tyko jezyk migowy albo czytanie slowek ze
          slownika polsko-wloskiego
          • oryginal Re: Unia a języki obce 10.06.03, 23:44
            Podobnie w Grecji...
            • tosia_4 Re: Unia a języki obce 11.06.03, 12:48
              ale w niektórych miejscach w Grecji całkiem nieźle można się dogadać po
              polsku :)
      • garg_ul Re: Unia a języki obce 11.06.03, 13:53
        A nie mówią Belgowie przypadkiem po francusku głównie? To już ma te
        kilkadziesiąt milionów Europejczyków z głowy ;P NIe to co my ;P
        • kuba203 Re: Unia a języki obce 11.06.03, 15:21
          garg_ul napisał:

          > A nie mówią Belgowie przypadkiem po francusku głównie? To już ma te
          > kilkadziesiąt milionów Europejczyków z głowy ;P NIe to co my ;P

          Nas też jest kilkadziesiąt milionów ;))
          • Gość: wrona Re: Unia a języki obce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.03, 22:16
            nie wiem czy nie ma sie czego wstydzic, bo jezeli chodzi o wymowe to jest
            nieciekawie. kiedys spotkalam znajoma ( nauczycielke niemieckiego w liceum),
            ktora zaczela do mnie mowic po niemiecku i pozal sie boze, nie zrozumialam
            slowa a sama wychowalam sie dwujezycznie. biedni uczniowie!
    • frustrat Re: Unia a języki obce 12.06.03, 14:39

Inne wątki na temat:
Pełna wersja