Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...?

17.06.07, 14:52
Nie spotkałyśmy się czasem na jakimś lansie w Galeryji...?
    • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 14:55
      aha, to wy z jednej lanserskiej paczki jestescie?
      z tej samej, co sarenka?
      • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 14:56
        No właśnie planuję to ustalić...:)
        Bo wygląda, że my ziomki z jednej dzielnicy som...
      • namietna_lolitka Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:41
        a kto to jest sarenka ?? <ciekaffska>
        • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:44
          a tak i extra lachon, rozkochujący w sobie dziadków - królewna lansery na
          maxa...
          • namietna_lolitka Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:46
            ja tam nie lubię starszuych gości , chyba że mają KESZ...
            • namietna_lolitka Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:48
              a jak mogę ją poznać, ile ma lat ?? zawshe chciałam mieć starszą koleżankę ,
              może by mnie brała na imprezy na rynek . podobno w Fauście jest super <marzy>
              • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:52
                niewiele starsza od ciebie, ale za to dziewica
                poznasz ją po białych kozaczkach...

                ps. kesz? to tylko kiepszczaki, czarny american express, to jest to!
                • namietna_lolitka Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:56
                  białe kozaczki są jush niemodne niestety !!! ja teraz zbieram pieniądze z
                  kieszonkowego na czarne szpilqi , będą mi fenomenalnie pasować do białej mini i
                  biało czarnego topu adidasa .

                  ps. a ty mash taki expres, pokażesh mi? ;>
                  • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:57
                    pokażę, jasne, jak się w galerii na twoim lansie spotkamy...
                    • dzika_roza7 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:10
                      Lolitka i Peteen !
                      Jakże róża radosna , że taka sobie fajną rozmowę prowadzicie i tak swawolicie
                      i tak fajnie na konkretny temat )
                      Wreszcie coś na tym forum ludzkiego się ruszyło ...a nie wciąż i wciąż ta
                      żmudna polityka...
                      Wreszcie zaczęliscie mysleć sercem ))
                      dzika róża
                      • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:12
                        dzika_roza7 napisała:

                        > Lolitka i Peteen !
                        > Jakże róża radosna , że taka sobie fajną rozmowę prowadzicie i tak swawolicie
                        >
                        > i tak fajnie na konkretny temat )
                        > Wreszcie coś na tym forum ludzkiego się ruszyło ...a nie wciąż i wciąż ta
                        > żmudna polityka...
                        > Wreszcie zaczęliscie mysleć sercem ))
                        > dzika róża

                        ja podobno często myślę czymś innym;)
                        i nie jest to żołądek,oj nie:)
                        • dzika_roza7 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:17
                          wij.paszczak napisał:

                          > ja podobno często myślę czymś innym;)
                          > i nie jest to żołądek,oj nie:)

                          To nie jest wazne czy to zołądek , czy watroba jaka , albo żółciowy na
                          przykład woreczek - wazna , że jest to , że Tobie z tym dobrze jest i że
                          jestes zadowolny )
                          róża zyczy Ci intensywnego myślenia )
                          dzika róża
                          • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:18
                            A,dziękuję bardzo serduszko Ty moje:)
                            Biorę się za intensywne myślenie!

                            PS.Wątroba to to też nie jest...;)
                            • dzika_roza7 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:20
                              wij.paszczak napisał:

                              > A,dziękuję bardzo serduszko Ty moje:)
                              > Biorę się za intensywne myślenie!
                              >
                              > PS.Wątroba to to też nie jest...;)

                              nie taka duża ? ))
                              dzika róża
                      • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:16
                        róża? jak wygląda róża?
                        czy to kwiat
                        a może kamień...

                        ps. dziekuję ci, słonko, ale bardziej chodzi o hormony, niźli serce
                        • dzika_roza7 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:18
                          peteen napisał:

                          > róża? jak wygląda róża?
                          > czy to kwiat
                          > a może kamień...
                          >
                          > ps. dziekuję ci, słonko, ale bardziej chodzi o hormony, niźli serce

                          Hormony to taka nieładna nazwa...)) zbyt bez serca ...
                          dzika róża
                          • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:20
                            w nas, tof gajach, nie ma miejsca na takie tam... sentymenty...
                            ;c)
                            • dzika_roza7 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:23
                              peteen napisał:

                              > w nas, tof gajach, nie ma miejsca na takie tam... sentymenty...
                              > ;c)

                              nieprawda...)
                              róża to wie i czuje...)
                              dzika róża
    • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 14:56
      yy..a co to być lans?...

      jakieś takie zachodnie sformułowanie...
      • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 14:59
        Z jakieś Ty się bajki urwał, ze nie wiesz...:P
        PS. A ile masz lat...?
        • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:00
          ale on nieżyciowy...
          • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:02
            Wstyd mu teraz i się nie odzywa...:)
            • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:03
              przepraszam ale ja stary pryk jestem:)
              • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:04
                W ogóle nie wiesz, co się na dzielnicy dzieje...
                nie klikam z Tobą...
                • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:05
                  Nie to nie:)
                  • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:05
                    eno...nie jest Ci przykro...?
                    • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:06
                      bardzo jest mi przykro:))
                      a Tobie?
                      • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:07
                        No mi też...
                        ale w sumie czemu ma mi być przykro...?
                        • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:08
                          Nie wiem,tak pro forma..
                          a mnie czemu?....
                          • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:10
                            A nie powinno...?
                            • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:12
                              Powinno:)
                              • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:22
                                No widzisz, co się głupio pytasz...:)
          • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:03
            peteen napisał:

            > ale on nieżyciowy...

            się życiowy odezwał..;)
            • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:07
              jacha, bo ja się starzeję z godnością...
              • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:09
                peteen napisał:

                > jacha, bo ja się starzeję z godnością...

                ja się nie starzeję
                sprzedałem duszę diabłu za wieczną młodość i cysternę gorzały
                • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:11
                  ale jakiejś takiej... prowincjonalnej, skoro nie iwesz, co to lans...
                  • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:12
                    oczywiście,że wiem tylko sobie z Was jaja robię:)
                    • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:13
                      eee tam, tylko przechwalasz się...
                      • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:16
                        eno bez kitu
                        ja nawet wiem co to znaczy trendi i buena
                        • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:18
                          dziadku, od dawna nie mówi się trendi, tylko dżezzi...
                          • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:26
                            Po takim ciosie Wij już sie nie pozbiera...:P
                            • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:27
                              bo ja się rozwijam...
                              ;c)
                              • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 15:37
                                załamałeś mnie
                                czuję się tak jakbym zaliczył złoma na 1000% i nie dostał moona
                                czuję się staro

                                tu se siądę i se będę siedział,o...
                                • tempe Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:08
                                  to niech Wij powi co znaczy buena
                                  się dowiem, dobra?
                                  • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:58
                                    No i Wij nam zamilkł...
                                    Czyzby nie znał odpowiedzi?
                                    • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 17:11
                                      carmen_80 napisała:

                                      > No i Wij nam zamilkł...
                                      > Czyzby nie znał odpowiedzi?

                                      łodpowiedzi na co?
                                      • tempe Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 18:09
                                        wij.paszczak napisał:
                                        łodpowiedzi na co?


                                        co to wszystko znaczy?
                                        buena?

                                        • wij.paszczak Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 18:25
                                          to to samo co dżezzi i si albo czika
                                          tylko bardziej świeże

                                          peteen stary zgred na bank tego nie wiedział;)...
                          • cyber_moose Człeniu! 18.06.07, 21:39
                            peteen napisał:

                            > dziadku, od dawna nie mówi się trendi, tylko dżezzi...

                            'dżezzi' to się mówiło 2 lata temu, a teraz to się mówi 'si'.
                            Mam córkę - lat 14. Jestem na bieżąco.
                            ;-)))
                            • peteen yo, man... 18.06.07, 21:41
                              wuju, moja ma 13 i kategorycznie twierdzi, że żadne "si", jeno "dżusi"...
                              • cyber_moose Re: yo, man... 18.06.07, 21:48
                                kurde, smarkacz mnie okłamuje!
                                • peteen Re: yo, man... 18.06.07, 21:53
                                  nie, ona tylko nie mówi ci całej prawdy...
                                  • cyber_moose Re: yo, man... 18.06.07, 21:57
                                    Chyba sprawdzę jej kompa, czy to nie ona ukrywa sie pod nickiem 'sarenka'
                                    lub 'lolita'.
                                    Ostatnio zauwazam u niej lekkie odmózdżenie - hormony lub wpływ grupy
                                    rówieśniczej. Straszne.
                                    • peteen Re: yo, man... 18.06.07, 22:05
                                      masz spokój, dopóki nie zażąda białych kozaczków...
    • namietna_lolitka Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:39
      kto wie - moze !!
      a do jakiego gimnazjum chodzisz ?? : )
      • carmen_80 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 17.06.07, 16:57
        Do Gimnazjum nr. 1 mamy takie stylowe szkolne wdzianka...
        A TY?
        • igloo_mx Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 18.06.07, 14:32
          LANS:
          Pokazywać się publicznie z jak najlepszej strony. Można lansować się w furze,
          albo i w klubie. Celem lansu jest wyrwanie lachona(dziewczyny).



    • sarenka26 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 18.06.07, 15:16
      > Nie spotkałyśmy się czasem na jakimś lansie w Galeryji...?

      Odradzam Wam dziewczyny chodzenie na lans do galerii i podryw na forum bo mnie
      to spotkali tutaj wyłącznie oszuści matrymonialni i musiałam iść przez to sama
      na wesele. To był koszmar.
      Teraz już nie szukam chłopakuf bo mam narzeczonego i bierzemy ślub 7.7.2007!
      • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 18.06.07, 18:26
        no to pięknie, własnie zabiłas skksa...
        :c(
        • sarenka26 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 18.06.07, 20:42
          On mnie odszedł jak mielimy iść na wesele więc mnie to nie obchodzi. Poznałam
          super chłopaka w epsilonie i bedziemy małżeństwem ponieważ on ma poważne
          zamiary, a nie takie nie wiadomo co!
          • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 18.06.07, 20:49
            taaak? a guzik! on, nawet jak mu rąbnęli subarkę, to se zaraz kupił nową, żebyś
            miała, uwalał się wyłacznie winem importowanym, poznał na wyrywki rozkład
            piętra w galerii krakowskiej, a ty mi tu bedziesz mydlic oczy epsilonem -
            zakpiłas z jego uczuć, a on był gotów kupic, specjalnie dla ciebie, kameleona
            (ten klub, ofkorz)...
            • sarenka26 Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 18.06.07, 21:01
              Kameleon jest dla małolatów, a ja jestem dorosła i sprzedają tam narkotyki, a w
              narkotykach mieszka szatan więc mnie to nie obchodzi bo muszę obierać ziemniaki
              na kolację jak mój ukochany wróci z pracy to będzie zaraz, a on ma porządną
              pracę jako ochroniarz, a nie żeby jakiś tam biznes co mnie nie obchodzi. Tak.
              • peteen Re: Lolitka...? Czy my się skądyś nie znamy...? 18.06.07, 21:17
                sarenko, nie pozostaje mi nic innego, jak uwalić się z skksem z rozpaczy,
                żegnam ozięble...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja