A jak to jest jak facet

20.06.07, 16:57
w domu choruje... I nie dość ,że upal i żar sie z nieba leje i u chorego
tez goraczka niemala - to chodzić po domu na palcach czy uszach na nic się
zdaje.
Jakies sugestie , rady , porady , opinie , komentarze może z autopsji , z
praktyki albo zasłyszane , moze..bo mnie za chwilę normalnie szlag...i w
końcu ja tez sie położę...
    • trudny2002 Re: A jak to jest jak facet 20.06.07, 17:08
      moze hospicjum?
      trudny
      • gosia.43 Re: A jak to jest jak facet 20.06.07, 17:12
        za wczesnie..)
        a czy tam gdzie jestes to jakies czarne chmury czy tylko humor ?
        bo w krakowie praży tak , ze ciężko wytrzymac nawet w chłodnym mieszkaniu..)
        • trudny2002 Re: A jak to jest jak facet 20.06.07, 17:14
          nie wiem bo w zamknieciu siiedze i ani mi w glowie wygladac na
          zewnatrz...podobno swiat jest piekny latem:)
          trudny
          • gosia.43 Re: A jak to jest jak facet 20.06.07, 17:22
            najgorsze jest to , że goraczka za nic nie chce ustąpić , też nie wiem
            dlaczego ?
            a ile dostałes , ze tak zapytam niesmiało bo nie śmiem pytac za co )) i czy
            wnet Cię wypuszcza )
            • trudny2002 Re: A jak to jest jak facet 20.06.07, 17:26
              niemalo...
              ale moze za sprawowanie wyjde wczesniej:)
              a jak nieuzasadniona temperatura to moze to nabyty zespol braku odpornosci...co
              ma taki skrot jakis pomocopodobny...
              nie wiem ale licho nie spi
              trudny
              • gosia.43 Re: A jak to jest jak facet 20.06.07, 17:34
                śpi..całymi dniami i nalezy zagladać i okłady robić letnie - bo zimne mogłby
                wywołac szok termiczny ; nie ma co żartować - naprawde nie jest za ciekawie a
                może wlaśnie dlatego trzeba sie trochę usmiechnąć - wreszcie skądś te siłę
                nalezy brac.
                Dobre sprawowanie - mówisz - no to jakbys o jakies ułaskawienie albo i
                przepustke sie starał to daj znać - zaufanego prawnika mam )) - pomoże i
                niezły jest ))
                • trudny2002 Re: A jak to jest jak facet 20.06.07, 18:05
                  nie wiem czy ja gdzies o dobroci tego prawnika nie czytalem...ale nie wiem czy
                  to ten...no pewnosci nie trzeba miec nigdy...w watpliwosciach lepiej sie
                  przychodzi do zdrowia
                  trudny
                  • gosia.43 Re: A jak to jest jak facet 20.06.07, 18:17
                    nie ,nie nie,, nie o tych prawnikach ja mowie..te to są za
                    przeproszeniem.....a i te zbyszki i inne.jeszcze gorsze .tfffuu ..
                    no widzisz - a popatrz jak ten świat prawniczy ma przez takich dupków teraz
                    przesrane... a przecież prawnik tez człowiek ( no dobra , nie kazdy )...
                    a odporność najczęściej sie traci na własne życzenie ; brutalne ale niestety
                    często prawdą się zwie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja