billbordowy
28.06.07, 12:11
Lewacy w UW? No, bez żartów, kto u choć trochę lewicowych poglądach mógł być w
partii wielbicieli neoliberalnej ortodoksji spod znaku Balcerowicza? Chyba
tylko Kuroń... Ale on tylko zasiedział się w UW, bo nie chciał na starość
zmieniać barw partyjnych. No i w ogóle nie występował publicznie jako członek
tej partii, a w różnych wypowiedziach dla mediów „przyznawał się do winy” za
brutalną transformację ustrojową, podczas której rozpiął swój parasol ochronny
nad ekipą Balcerowicza.