Segwayowa moda dotarła do Krakowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:39
świat stanął na głowie...coraz więcej maszyn..urządzeń..produktów..gadżetów
i ...dwutlenku węgla w atmosferze..aż syczy...
    • Gość: KubaP Segwayowa moda dotarła do Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:47
      Masakra. Ciekawe kiedy do Krakowa dotrze moda na co innego. Zamiast zwalniać...
      w dobrym stylu, to wszystko nabiera "kosmicznego niemal tempa". Strach wychodzić
      z domu w klapkach ;-), a co dopiero na Segwaju. No chyba, że Segwaj ma porządne
      działo zainstalowane - działo, którym można by się było dobrze ostrielać ;-) W
      razie "nadużycia w interwencji jakiegoś, nazbyt wykozaczonego ochroniarza w
      hiper-markecie". Segwaje górą! Naprzód! ;-) hehe.
      • poszeklu Segwayowe niebezpieczenstwo dla pieszych 29.06.07, 13:44
        Najechac na stope pieszego, jesli jest w miekkim obuwiu,
        czy w klapkach, badza w sandalach, moze skonczyc sie
        podobnie jak najechaniem samochodem; pekniecie kosci,
        sciegien, uszkodzenie naczyn krwionoscnych, paznokcia.
        Zalezy to tez od ciezaru osoby ktora na tym stoi, ale
        zawsze nacisk jest wiekszy niz nadepniecie butem na stope.
        A wezmy na przyklad dzieci, ktore sa wszedzie i na ogol
        nie nosza obuwia z metalowymi oslonami palcow stopy.
        Nie trzeba wspominac o uderzeniu takim pojazdem nog pieszego,
        ktore zawsze beda poszkodowane w przeciwienstwie do
        jadacego segwayem.
        A tutaj taki palant, ktory chce na tym robic kase,
        podaje glupoty, ze to zupelnie bezpieczna zabawka.
        Ta zabawka powinna znalezc sie poza zasiegiem stop pieszych,
        czyli na jezdni, badz na sciezkach rowerowych.
        • Gość: krakus76 Re: Segwayowe niebezpieczenstwo dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 23:00
          tak, a kiedy samolot spadnie z nieba, to może dokonać jeszcze większych szkód.
          "co za palant" dopuścił samoloty nad Krakowem? Pewnie ktoś chce na nich robić
          kasę... Każde urządzenie jest bezpieczne jeśli go właściwie używa. Zgodnie z
          tokiem rozumowania przedmówcy noży kuchennych powinno się używać wyłącznie w
          zbroi. Jeśli ktoś Cię potrąci na chodniku i doznasz szkody, do jest on za nią
          odpowiedzialny niezależnie od tego, czy zrobił to idąc pieszo, jadąc na rowerze,
          segwayu czy nawet konno. Jeśli już chcemy z czymś walczyć to z nonszalancją i
          brawurą prowadzących pojazdy a nie ich konkretnymi typami. Chodzić też można
          zagrażając bezpieczeństwu ruchu, czego piesi w Krakowie chętnie dowodzą
    • koniectegodobrego Re: Segwayowa moda dotarła do Krakowa 28.06.07, 22:44
      22000zł? pffffff.... buchachachachachacha :P

      to po ile beda wersje made in china? 999zł?

      ze tez sa frajerzy ktorzy to kupuja...
    • Gość: cybek Re: Segwayowa moda dotarła do Krakowa IP: *.citynet.pl 28.06.07, 22:56
      Zabawka dla spasłych amerykanów. Nawet zwiedzając nie chce dupska ruszac zeby
      spalic ten tłuszcz.
      ROWERY RULEZ!!!
      • Gość: krakowbike mój kochany rowerek..wyciskacz potu..zgniataczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:02
        kolan..w życiu go nie zamienię na jakiś erzatz do transportu rozleniwionego
        cielska..
      • Gość: piechur to lepiej wozić tyłek jpo mieście jakąś dwutonową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:20
        machiną z sześciocylindrowym silnikiem..??..większość pasażerów aut kopcących w
        ulicznych korkach to samotni kierowcy..
        • Gość: Muahaha Re: to lepiej wozić tyłek jpo mieście jakąś dwuto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:31
          Taa.. moda...6 dwukołowych meleksów z żuroskopem to już moda. Szkoda,że nie stać na to Polaków, im dłużej mieszkam w tym mieście tym bardziej mi się wydaje, że ceny wszystkiego nie są dla Polaków.

          To chore, że przeciętnie zarabiający człowiek musi spędzić w pracy 3h żeby sobie kupić kawę w knajpie na Rynku Głównym, pffff
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Jesteśmy zapóźnieni 28.06.07, 23:52
            > Taa.. moda...6 dwukołowych meleksów z żuroskopem to już moda.

            Gorzej. Jesteśmy tak zapóźnieni, że nawet na dworcu kolejowym w Palermo
            policjanci jeżdżą Segwayami co najmniej od roku.

            Swoją drogą, ja nie rozumiem jaka to wygoda jeździć przez 2 godziny na tym wózku
            na stojąco. Żylaków można dostać. To bardzo niezdrowe.
          • Gość: baziliszek Re: to lepiej wozić tyłek jpo mieście jakąś dwuto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:59
            Zmień pracę, ale zmiataj do Angli. Za 2 zł/godz daleko nie zabrniesz.
    • Gość: piotr krasnowolski Litości!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:56
      Żenujace. W 2001 mieszkałem w San Francisco. Wtedy segwaye były tam popularne.
      Minęło 6 lat!!!

      Czy wszystko w Krakowie pojawia się z 6 letnim opóźnieniem?

      Litości!!!!!!!!!!!

      • Gość: C Re: Litości!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 29.06.07, 05:37
        Co jest żenujące? Moda? Czy może to, że postęp nie jest jednakowo rozłożony na
        całym świecie. Porównujesz Polskę do USA i wnioskujesz o żenadzie, dlaczego?
        Informatyzacja też jest żenująca? W końcu w USA rozpoczęła się dużo wcześniej...
      • jakub.wojewodzki Re: Litości!!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.07, 06:10
        ja mieszkaqm w San Francisco. Tylko NAIWNI TURYSCIU jedza tutaj tym zmem.
        Jak sie tym wywalisz lub w cos wjedziesz to sie tez NIEZLE potluczesz.


        Segwaye sa SUPER dla SPASLYCH AMERYKANOW. normalnycz czlowiek CHODZI
        • Gość: krakus76 Re: Litości!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 23:02
          "normalnycz czlowiek CHODZI"

          do San Francisco też pieszo dotarłeś ;)
    • Gość: szambojad Szorstki język górników dołowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 00:15
      Szorstki język górników dołowych
      Piotr Walczak 2007-06-27, ostatnia aktualizacja 2007-06-27 19:01:21.0

      Górnicy z KGHM zrzeszeni w Związku Zawodowym Pracowników Dołowych
      zaprotestowali przeciwko przyznaniu członkom zarządu firmy wysokich nagród. W
      ulotce skierowanej do swych członków tak pytają o postępowanie władz
      spółki: "Czy ich po..???"


      W poniedziałek o nagrodach zdecydowała rada nadzorcza firmy. Ta informacja
      rozjuszyła związkowców, którzy są w sporze zbiorowym z spółką. Ich zdaniem
      członkowie zarządu dostaną po 50 tys. złotych. Tymczasem związkowcy walczą (na
      razie bez powodzenia) m.in. o 10-procentową podwyżkę płac, bez uwzględnienia
      nagród z zysku; podwyższenie składki na Pracowniczy Program Emerytalny i wpłatę
      100 mln zł na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych.

      Gdy dowiedzieli się o nagrodach dla zarządu, rozkolportowali w kombinacie
      ulotkę protestacyjną, którą opatrzyli bezpardonowym tytułem.

      Radosław Poraj-Różecki, rzecznik KGHM, jest oburzony. Uważa, że autorzy ulotki
      sięgnęli po taką formę protestu, bo zabrakło im merytorycznych argumentów: -
      Używając wulgaryzmów, udowodnili, że mają bardzo ubogi zasób słów. Obce są im
      podstawowe zasady etyki, kultury. Piszą, co wiedzą, a nie wiedzą, co piszą.

      Od rzecznika KGHM próbowaliśmy dowiedzieć się, czy rzeczywiście członkowie
      zarządu dostaną po 50 tys. zł premii. Nie umiał precyzyjnie podać kwot.
      Usłyszeliśmy tylko, że "rada nadzorcza podjęła decyzję o przyznaniu premii,
      która jest częścią ruchomą wynagrodzenia, zgodnie z umowami o pracę podpisanymi
      z członkami zarządu".

      Sami autorzy w ulotce nie widzą nic złego. - My, pracownicy dołowi, używamy
      takiego właśnie języka. To, co znalazło się na ulotce, jest naszym zdaniem
      powiedziane delikatnie - mówi Piotr Tempala, przewodniczący Sekcji Krajowej
      Górnictwa Rud Miedzi Regionu Dolnośląskiego Zawodowego Związku Pracowników
      Dołowych. - Poprzez dosadnie wyrażone pytanie chcemy uzmysłowić załodze, że
      ludzie rządzący naszą firmą nie są w stanie zatrzymać wypracowanego zysku, a
      sami przyznają sobie nagrody - tłumaczy Tempala.

      Związkowcom nie podoba się to, że cały ubiegłoroczny zysk KGHM został
      odprowadzony do budżetu państwa.

      Górnicy dołowi zamierzają nadal prowadzić kampanię informacyjną w podobnym
      tonie. W środę wywiesili kolejną ulotkę, którą zatytułowali "Czy ich
      po..??? - ciąg dalszy".


    • Gość: pieszy Seagway'e WON z chodnika!!! IP: *.pergole.net 29.06.07, 00:28
      po ulicy prosimy, po ulicy...
      • Gość: Hex Re: Seagway'e WON z chodnika!!! IP: *.chello.pl 29.06.07, 00:55
        Seagway jest jak chód pieszo a nie pojazd, wiec nim sie powinno po chodniku jeździć anie po drodze. Ewenutalnie po ścieżce rowerowej mozna.
      • jakub.wojewodzki Re: Seagway'e WON z chodnika!!! 29.06.07, 06:12
        Gość portalu: pieszy napisał(a):

        > po ulicy prosimy, po ulicy...


        W CALIFORNII NIE WOLNO YMI GOWNAM JEZDZIC PO CHODNIKU. TYLKO ULICA I TO W KASKU!
        Poza tym jest ich BARDZO MALO. Nie robcie z nich rewelacji SUPER MALO TEGO JEST.
        w San Francisco tylko jedna stodola klo ghiradelli je POZYCZA to TYLKO NA JAZDY
        z INSTRUKTOREM
        • Gość: Kropka Re: Seagway'e WON z chodnika!!! IP: *.ipt.aol.com 29.06.07, 15:20
          Mam nadzieję, że popularność tych pojazdów nie przekroczy tych kilku sztuk dla turystów pod okiem przewodnika. Dlaczego? Nie wyobrażam sobie czegoś takiego w normalnym ruchu ulicznym w Krakowie. Ściezek rowerowych prawie nie ma, więc prędzej czy później seagwayowcy będą siać postrach na chodnikach tak jak to od dawna robią kochani rowerzyści. Obym się mylił.
          • Gość: krakus76 Re: Seagway'e WON z chodnika!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 23:06
            Z tego co rozumiem służą one jako atrakcja turystyczna, w normalnym ruchu byłyby
            tak sympatyczne jak dorożki czy małe fiaty w zimie. Można elektronicznie
            ograniczyć ich prędkość do chodu i wówczas problem chodnika się rozwiąże.
    • Gość: morni Segwayowa moda dotarła do Krakowa IP: *.telnet.krakow.pl 29.06.07, 07:48
      Gratuluje PR-owcom od segway-ów. Ciekawe ile pan dziennikarz wziął za tą krypę?
      Pewnie w kolejce stoją już producenci chulajnog,wrotek na baterie r4 i sanek na
      gaz.Jak bym czytał LOGO, tyle że tam wiadomo że takie rzeczy to reklama.
    • suhar3 świetne to jest 29.06.07, 10:10
      musze sie wybrać i tym przejechać :P
      • Gość: rozczarowany Sposob na Krakow - nielegalna samowola?!? IP: *.devs.futuro.pl 29.06.07, 12:31
        Na tablicach informujących o tym jakie pojazdy sa dopuszczone do ruchu po
        płycie rynku - "Pojazdy elektryczne z zezwoleniem UMK"... Co ciekawe w zeszlym
        roku UMK wydal zakaz ruchu Segwayow po Rynku firmie z Krakowa. Pan z Wagabundy
        uzytkuje pojazdy stanowiace zagrozenie dla ruchu bez jakichkolwiek zezwolen.
        Segwaye nie sa wyposazone w hamulce, oswietlenie ani zadne urzadzenia mogace
        ostrzec pieszego przed zblizaniem sie takiego pojazdu stanowia wiec zagrozenie
        dla intensywnego ruchu pieszych. Nie sa dopuszczone do ruchu po ulicach a na
        chodnikach szerokosci 150 cm zajmuja 1/3 powierzchni przeznaczonej dla
        pieszych.

        Smutne ze kolejny raz okazuje sie ze najlepsze pomysly turystyczne nalezy
        realizowac w Krakowie "na chama" - nie przejmujac sie prawem i obowiazujacymi
        przepisami Gdzie jest straz miejska? Czekam na wypozyczalnie hulajnóg
        elektrycznych..lub innego kiczowatego badziewia..
    • Gość: Jacques Segwayowa moda dotarła do Krakowa IP: *.chello.pl 29.06.07, 10:32
      " - Tym nie można nikogo ani niczego uszkodzić, maksymalna prędkość wynosi 20 km/h..."

      No to wjedź tym w kogoś przy 20 km/h, to zobaczymy...
    • Gość: dziaDek Segwayowa moda dotarła do Krakowa IP: *.netcontrol.pl 29.06.07, 11:35
      Wolę segway na chodniku niż szalonego rowerzystę, który jest autentycznym
      zagrożeniem. Poprostu brak im wyobraźni i odpowiedzialności. Oczywiscie nie
      wszystkim.
      Proponuję nazwę "elenoga" z rodowodem od "hulajnogi".
    • Gość: abc Moda? GW kłamie IP: *.kolornet.pl 29.06.07, 14:39
      czy 4 egzemplarze na rynku jest modą wśród krakowian?
      • Gość: autor artykułu Re: Moda? GW kłamie IP: *.krakow.agora.pl 29.06.07, 21:23
        witam serdecznie,

        wyrażenie „segwayowa moda dotarła do Krakowa” oznacza, że owa moda istnieje
        gdzie indziej (np. w Paryżu czy amerykańskich miasta) a teraz dotarła właśnie
        do Krakowa :)

        to dość proste do zrozumienia :)

        pozdrawiam

        Rafał Romanowski - autor textu
        • Gość: -Krakus- Do Pana Redaktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:17
          Panie Rafale!!
          Jestem zszowkowany brakiem profesjonalizmu!!! Piszac artykul korzystal Pan z
          niewiadomych mi zrodel. A wystarczylo podejsci do UMK zeby dowiedziec sie ze
          takie pojazdy nie maja zezwolenia na WJAZD! na rynek glowny. Tym samym
          przyczynil sie Pan to promocji jedenego z nielegalnych sposobow "wyciagania
          kasy" od turystow. Zastanawiam sie kiedy zacznie sie promocja domow
          publicznych, mafi i moze narkotykow. A moda to dosc szeroko rozumiane pojecie.
          Zwiedzajac swiat ( w tym Paryz ) nie spotkalem sie z pozytywna opinia na temat
          segway-ów.
          Z Poważaniem Tomek S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja