fortuna2068 Re: Najbardziej lubię Trudnego na tym forum... 30.06.07, 21:47 Ja też, ja też!!! No, szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: o co wlasciwie idzie...bo ja wolny jestem 30.06.07, 21:49 oczywiscie wolny jesli idzie o ...myslenie wiec? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
fortuna2068 Re: o co wlasciwie idzie...bo ja wolny jestem 30.06.07, 21:51 Masz wolny umysł, czy po prostu wolno myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: o co wlasciwie idzie...bo ja wolny jestem 30.06.07, 21:52 no ja nie wiem czy w tym drugim przypadku to jest tak...po prostu...:0 ale ociezalosc trudnosc z mysleniem to cos z czym zmagam sie nieustannie trudny Odpowiedz Link Zgłoś
fortuna2068 Re: o co wlasciwie idzie...bo ja wolny jestemjesl 30.06.07, 21:50 Po prostu uwielbiają Cię Panny (i Nie-Panny też) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: o co wlasciwie idzie...bo ja wolny jestem 30.06.07, 21:51 znaczy ze kawalerowie? Boze i jak sie teraz uporam mimo tolerancji:) trudny Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: o co wlasciwie idzie...bo ja wolny jestem 30.06.07, 21:53 fortuna2068 napisała: > :-) takze nie jestem zainteresowany ale tp zbawy nieiwele w takiej sytuacji, nie?:) trudny Odpowiedz Link Zgłoś
fortuna2068 Re: o co wlasciwie idzie...bo ja wolny jestem 30.06.07, 21:58 Przepraszam...czy możesz przetłumaczyć na bardziej zrozumiały język ostatnią kwestię? Coś nie kumam... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: o co wlasciwie idzie...bo ja wolny jestem 30.06.07, 22:16 fortuna2068 napisała: > Przepraszam...czy możesz przetłumaczyć na bardziej zrozumiały język ostatnią > kwestię? Coś nie kumam... No wlasnie z tym tez mam problem...bo ja przy swiecy pisze a to zupelnie jest inaczej niz przy zarowce...no ale gdybym mial prad...ba. ale do tematu...napisalem , ze malo mam zabawy w sytuacji gdyby sie okazac mialo ze ci zainteresowani to kawalerowie...mimo tego bowiem ze jestem ociezaly jesli idzie o myslenie to jednak staram sie zachoweac pewna dbalosc o higiene i unikam jak dotad skutecznie , tego rodzaju komtaktow z osobami z ktorymi plec mnie nie rozni. pniewaz wywnioskowalem , ze i ty nie znajdujesz w tym radosci stad , bez dociekania co moze byc tego powodem szybko i niestarannie napisalem to co napisalem...a ze to nie jest latwe to mozna bylo zobaczyc... trudny ilekroc cos chce sobie nawet wyjasnic w dwu slowach , gine w dygresjach...to slowo trudne dygresja ale je lubie, bo do mnie podobne:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaf Trudny 01.07.07, 09:23 Spotkajmy się dzisiaj o 18.00 w Bastylii. Jeżeli oczywiście masz ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba.peerelski Trudnego trudno nie lubić 01.07.07, 09:30 ale żeby od razu kochać? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaf Re: Trudnego trudno nie lubić 01.07.07, 09:32 Myślałam tylko o kolacji we dwoje. Ja zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba.peerelski Re: Trudnego trudno nie lubić 01.07.07, 09:46 mnie czy Trudnego zapraszasz? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaf Re: Trudnego trudno nie lubić 01.07.07, 09:59 Trudnego, to On mnie fascynuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaf Re: Trudnego trudno nie lubić 01.07.07, 11:42 Może to nie przyzwoite, że kobieta tak kogoś zaprasza? Odpowiedz Link Zgłoś
cortez.the.killer O nie,nie nie-napewno nie będzie zawiedziona,bo 01.07.07, 14:08 Trudny z jednej strony wygląda jak Brad Pitt,a z drugiej jak Monica Bellucci.A o zmroku odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś