tripis
17.06.03, 12:52
...to ladne stwierdzenie z watku o Placu Na Stawach...
Ja tez mam takie sentymentalne miejsce z mlodszych lat:
Stare Podgorze i park Bednarskiego, SP nr 29 im. Matejki na Debowskiego,
zarosniety trawa Stadion "Korony", kosciolek Benedykta na 20 osób w ktorym
jeszcze mialem religie, trasy saneczkowe "liban" i "sciana smierci" z kopca
Krakusa, koledzy z "bidula" (Domu Dziecka) na Parkowej, i lody "Babmbino"
za aluminiowa zlotowke w budzie "pod korona" jedzone "na spole" z kolezanka
Jola, co gimnastyczka artystyczna byla...
ech, bezgrzeszne lata...
a Wasze "miejsca sentymentalne"...?
Jakie były...?