Gość: Krzysztof IP: *.pace.edu 18.06.03, 01:50 Ile kosztuje ( w oby dwie strony) i ile trwa podroz pociagiem z Krakowa do Lwowa i Bukaresztu? Czy potrzeba miec wize na wjazd do Ukrainy? Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mn Re: Z Krakowa do Lwowa pociagiem 18.06.03, 07:45 Nie opłaca się jechać do Lwowa pociągiem bezpośrednio z Krakowa - i to zarówno ze względów finansowych, jak i czasowych. Sprawdzone przeze mnie połączenie, które polecam, to dojazd PKP do Przemyśla, stamtąd busem 10 min (2 zł) do Medyki, pieszo przez przejście (to największa oszczędność czasu, zarówno autobus kursowy, jak i pociąg, spędzają na granicy kilka godzin), potem ukraińskim busem (ok. 6 hr / 1,5-2 h) na dworzec kolejowy we Lwowie. Można ewentualnie z ukraińskiej granicy dotrzeć np. taksówką do stacji Mościska II i stamtąd do Lwowa dojechać podmiejskim pociągiem, ale to jest wariant dłuższy. W sumie - posiadając zniżkę np. studencką można dojechać z Krakowa do Lwowa za 20- 25 zł (gdy wybierzemy pociąg osobowy Kraków - Tarnów/Tarnów - Przemyśl). A w ogóle to rozkłady są na www.pkp.com.pl Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: Z Krakowa do Lwowa pociagiem 18.06.03, 18:42 mn napisał: > stamtąd busem 10 min (2 zł) W tym miejscu rozlegają się głośne gwizdy kilku osób ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Z Krakowa do Lwowa pociagiem IP: *.zim.citynet.pl 18.06.03, 18:44 kuba203 napisał: > mn napisał: > > > stamtąd busem 10 min (2 zł) > > W tym miejscu rozlegają się głośne gwizdy kilku osób ;)) buuuuuuuuuuus - łeeeeeeeeeeeeeeeee ;DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADAŚ Re: Z Krakowa do Lwowa pociagiem IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 21:00 > > W tym miejscu rozlegają się głośne gwizdy kilku osób ;)) > > buuuuuuuuuuus - łeeeeeeeeeeeeeeeee ;DDDDDDD Adaś zaraz zwymiotuje na maskę tych popierdolonych busiarzy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Locutus Re: Z Krakowa do Lwowa pociagiem IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 19.06.03, 09:24 Stwierdziłem, że jak skończę studia, to zakładam firmę busiarską i koniec. Ja też chcę zarobić! Hihihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś