Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 23:00
kto był na południu chorwacji to widział kilometry nowych autostrad, długie
tunele i przęsła łączące dwa czubki wzniesień.
u nas wszystko, co z drogami związane, jest nie takie jak trzeba.
niedołęzni drogowcy, kiepski management, pan żbik - i mamy opóźnienia.
ps. ciekawe, że chcemy zbudować tunel pod lasem wolskim. to jakis żart.
    • Gość: francjosef Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 23:03
      Będzie jak z zakopianką. Firma wygrywa przetarg bo jest najtańsza, a potem
      woli płacić olbrzymie kary za opóźnienia. I nie ma na to mocnych - nawet nikt
      nie kwapi się by zmienić ustawę. I dlatego nawet Słowacja nas przewyższa w
      tempie budowy dróg, ich jakości i nie mówiąc o tamtejszych autostradach.
      Ciekawe na czym polega PRZEKRĘT. Bo komu by się opłacało płacić kary???
      • Gość: Belfegor Re: Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa IP: *.ists.pl 11.07.07, 23:47
        Obie inwestycje realizuje ta sama firma ;)
      • Gość: Lichy A cóż niby takiego masz na Słowacji? IP: *.vlan227.dengo.lubman.net.pl 12.07.07, 09:42
        Jazdę przez środek Popradu... W korkach.
        • Gość: francjosef Re: A cóż niby takiego masz na Słowacji? IP: *.zetosa.krakow.pl 12.07.07, 12:14
          Znam też inne miasta na Słowacji - i też stoi się w korkach. Ale nie tak
          dramatycznych jak w Krakowie. Tyle. Polska jest takim dziwnym krajem, że
          wszystko co się robi - szczególnie to widać w budownictwie drogowym - nie jest
          dla ludzi. Jest opóźnione o 10-20 lat. Jak już się coś robi to jest za wąskie,
          za krótkie, drogi krajowe mają przeróżne standarty na swej długości, brak
          synchronizacji sygnalizacji świetlnej itp itd, bezsens. Brakuje rozmachu,
          tempa, śmiałych inwestycji, dobrego prawa. A najgorsze, że to wygląda jak
          sabotaż, jakbysmy byli pod okupacją. ALE MY TO SAMI SOBIE ROBIMY. Dlatego
          jesteśmy i będziemy prowincją Europy. Jak wraca się do Polski z jekiegoś
          normalnego kraju - to tak jakbym jechał na nocleg do domu gdzieś na obrzeżach
          normalnego miasta- na peryferia. Gdzie są może jakieś perły w koronie - ale to
          tylko wyjątki- zresztą stworzone na ogół kilkaset lat temu.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: A cóż niby takiego masz na Słowacji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:38
          Gość portalu: Lichy napisał(a):

          > Jazdę przez środek Popradu... W korkach.

          To musiałeś pobłądzić (choć trudno mi uwierzyć bo oznaczenia są tam dobre)...
          Raz, że Poprad ma już obwodnicę i wcale przez środek miasta nie trzeba jechać, a
          dwa, że musiałeś nie zauważyć (choć to raczej trudne) budowanej w pobliżu
          autostrady z tunelem... Budowanej w tempie kilka razy szybszym niż remont
          obwodnicy, że o zakopiance nie wspomnę...
      • Gość: x Re: Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa IP: *.geod.agh.edu.pl 12.07.07, 10:08
        Zakopianka to akurat zły przykład, w którym winy wykonawcy nie ma wcale, a
        jeśli jest, to tylko w odniesieniu do nieszczęsnego wiaduktu w Stróży. W czasie
        pierwszego roku prac dolinę Raby nawiedziły cztery (CZTERY!) poważne powodzie,
        które zniszczyły już gotowe elementy (np. głowice pali na odcinku ponad
        kilometra tuż powyżej Myślenic). A jeśli jeszcze projekt był równie "doskonały"
        i kompletny, jak projekt przebudowy obwodnicy?
        • Gość: drogowiec Opóźnienie na Zakopiance to wina wykonawcy IP: 87.204.150.* 12.07.07, 11:10
          Opóźnienie na zakopiance jest jak najbardziej winą wykonawcy, który przespał
          pierwszy rok na budowie, gdyż nie miał wystarczającej ilości ludzi i sprzętu
          (tak było w raporcie NIK), a pogoda była wyjątkowo "budowlana". Sam jeździłem
          wtedy wielokrotnie tym odcinkiem i nie mogłem się nadziwić, że na budowie nic
          się nie dzieje.
    • Gość: gościu i jak człowieka ma szlag nie trafić ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 23:04
      jeszcze przez 2 lata będę się musiał tłuc przez dziury w mieście, zamiast
      korzystać z obwodnicy ... czy w tym po....nym mieście nic nie może być
      zrobione normalnie ? Może niech się tą sprawą zainteresuje pan ministerek od
      spraw sprawiedliwych, bo w końcu to też jego miasto i jego obwodnica ... może
      jakieś Centralne Biuro Autostradowe się tym zajmie ?
      • Gość: budowlaniec Re: i jak człowieka ma szlag nie trafić ? IP: *.n4u.krakow.pl 11.07.07, 23:27
        Jakiś palant z budowy coś "chlapnął" a pismaki juz chwycili temat.Sensacja jak z
        magla.
        Powinni natychmiast powoływać tych wszystkowiedzących pismaków (i
        forumowiczów),na szefów wszystkich przedsięwzięć.I wszystko od kopa byłoby OK.
        Tylko mądrzy inaczej,mają na wszystko panaceum.
        • allbundy opoznienie jest to prawda 11.07.07, 23:53
          • lucusia3 Re: opoznienie jest to prawda 12.07.07, 08:53
            Budowlaniec sie rzuca, ale to nie o budowlańców chodzi, ale o urzędników. Procedury trwające miesiącami - na co trzeba w urzedzie miesiace? Paniusia lub pan nie ma ochoty nic robic, tylko wypisze długa liste załączników, ktorych nigdy nie obejrzy, tylko policzy. I zawsze można zarzucic złą skalę, brak jeszcze jednej pieczątki, brak pozwolenia na pozwolenie, wydawane zreszta bez rzucenia okiem na jakiekolwiek dokumenty czy załączniki, tylko, że po co najmniej 7 tygodniach od złożenia.
            Następna sprawa to przetargi - prawo jest tak skonstruowane, by pomagac oszustom. Wystarczy, żeby był zapis, że każdy może wykluczyć z przetargu firmę, która się już gdzieś z czegoś dramatycznie nie wywiazała (opóźnienie 2-letnie na przykład). Jak jest lista dłużników, to można zrobić listę złych wykonawców - to mozna zrobic praktycznie bez dodatkowych kosztów w jakimś ministerstwie.
    • sceptyk31 Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa 12.07.07, 08:58
      Tych ludzi z krakowskiego oddziału GDDKiA powinni wyrzucic na bruk za to jak
      zorganizowali roboty remontowe na drodze nr 4. Przecież od nas z Podkarpacia
      szybciej zajedzie do Kijowa niz Krakowa.
      • leszlong Re: Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa 12.07.07, 09:28
        sceptyku, sam jestem z Podkarpacia, ale boję się, że jak w przyszłym roku ruszy
        przebudowa odcinka drogi krajowej nr4 Machowa-Łańcut, aby nie było tych
        problemów co ma krakowski GDDKiA. A Kraków ma strasznego pecha do remontów ulic,
        zawsze termin oddania jest przesuwany co najmniej o pół roku.
      • Gość: znawca tematu droga do Tarnowa - organizacja robót IP: 87.204.150.* 12.07.07, 11:22
        Sceptyku, najwyraźniej nie masz fiołkowego pojęcia, jak realizuje się
        inwestycję. Modernizacja drogi "pod ruchem" jest bardzo trudnym
        przedsięwzięciem i organizując plac budowy, a takim staje się droga na czas
        robót, trzeba brać pod uwagę wiele czynników. Trzeba pogodzić harmonogram robót
        z bezpieczeńtwem ruchu drogowego, czyli zadbać o wszystkich użytkowników drogi:
        nie tylko pędzących "ile fabryka dała" debili za kółkiem, ale normalnych
        kierowców, pieszych, rowerzystów itp. Oczywiście, że prościej dla drogowców
        byłoby zamknąć drogę i wyznaczyć objazdy, ale nie zrobiono tego właśnie ze
        względu na ludzi mieszkających wokół drogi i przejeżdżających nią. Utrudnienia
        są tak zminimalizowane, jak tylko mogły być. Ruch wahadłowy jest wprowadzany na
        krótkich odcinkach podczas prowadzenia prac bitumicznych, czyli podczas
        układania nawierzchni. Cierpliwości, do końca blisko!
        • Gość: a nam to wisi Re: droga do Tarnowa - organizacja robót IP: *.ericsson.net 12.07.07, 16:25
          Gość portalu: znawca tematu napisał(a):

          > Sceptyku, najwyraźniej nie masz fiołkowego pojęcia, jak realizuje się
          ...
          > z bezpieczeńtwem ruchu drogowego, czyli zadbać o wszystkich użytkowników drogi:


          A NAM TO ZWISA!!!
          Znawco. Zrozum, nam to zwisa kalafiorem, w cywilizowanej czesci Europy drogi
          buduje sie duzo szybciej i duzo sprawniej. A jak juz sie je zbuduje, to sie ich
          nie remontuje po dwoch czy trzech latach.
          Nas jako konsumentow interesuje to, zeby sprawnie i szybko dojechac z punktu A
          do punktu B. Nas nie obchodza wasze problemy drogowcow. Jak nie potraficie
          budowac drog, to wezcie sie za chodowle trzody, badz zasiewy pszenicy.

          Blisko? Do czego blisko ja sie pytam? W Krakowie obwodnicy dalej nie widac,
          jadac w Bieszczady do Rodziny nie moge sie do Tarnowa dostac w 3 godziny juz od
          ilu lat? Kiedy bedzie chociaz 4 do Pilzna wyremontowana, kiedy zamiast po polu
          kartoflanym pojade tam po drodze??? Ja nie pytam sie nawet o autostrade w tym
          kierunku, chcialbym jechac po drodze na ktorej nie ma wilczych dolow na odcinku
          40 kilometrow.
          • Gość: echhh Re: droga do Tarnowa - organizacja robót IP: *.ghnet.pl 12.07.07, 18:32
            No tak, to twoje niezadowolenie byłoby mniejsze gdyby GDDKiA zdecydowała się
            NAJPIERW budować autostradę A4, a POTEM remontować DK4. A wiesz dlaczego tak
            zdecydowała? Ano dlatego, że budżet krajowy był tak napięty, że nie starczyło
            na państwowy wkład finansowy (25%) w realizację finansowanej przez Unię budowy
            autostrady, natomiast starczyło na 25% finansowanie remontu DK4. A wiesz
            dlaczego nie starczyło? Ano dlatego że musiało starczyć na: ZUS, górników,
            spółki skarbu państwa, oraz na skorumpowanych urzędników państwowych i
            polityków. Więc zanim wyślesz drogowców do orania pola, zastanów się, bo jak
            oni będą mieli dość, to wiesz kto będzie budował drogi pod twój rydwan? No kto?
            Bo ja nie wiem: może Chińczycy, a może... zieloni... no, zastanów sie. Bo do
            wymagania i chcenia to my Polacy zawsze pierwsi jesteśmy. Ciekawe jakby tobie
            szła realizacja takich inwestycji. A tak w ogóle napisz co robisz, chętnie też
            na ciebie ponarzekam.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: droga do Tarnowa - organizacja robót IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:50
          Gość portalu: znawca tematu napisał(a):

          > Trzeba pogodzić harmonogram robót
          > z bezpieczeńtwem ruchu drogowego, czyli zadbać o wszystkich użytkowników
          drogi: nie tylko pędzących "ile fabryka dała" debili za kółkiem, ale normalnych
          > kierowców, pieszych, rowerzystów itp.

          Pieszych i rowerzystów NA AUTOSTRADZIE ????????????

          Oczywiście, że prościej dla drogowców
          > byłoby zamknąć drogę i wyznaczyć objazdy, ale nie zrobiono tego właśnie ze
          > względu na ludzi mieszkających wokół drogi i przejeżdżających nią.

          AUTOSTRADA to taka droga, która (m.in.) ma po 2 pasy ruchu w każdą stronę toteż
          zamknięcie 1 nitki na czas remontu i wprowadzenie ruchu wahadłowego na drugiej
          nie stanowi żadnego problemu (może tylko poza takim, że wielu kierowców nie
          potrafi płynnie włączać się do ruchu i powoduje korki)

          Utrudnienia
          > są tak zminimalizowane, jak tylko mogły być. Ruch wahadłowy jest wprowadzany
          na krótkich odcinkach podczas prowadzenia prac bitumicznych,

          Odcinek Swoszowice-Balice jest wg ciebie "krótki" ??? I czy na CAŁYM tym odcinku
          prowadzone są "prace bitumiczne" ???

          > układania nawierzchni. Cierpliwości, do końca blisko!

          Wiemy, jeszcze "tylko" 2 lata... ;-/
    • Gość: Lichy Ale za to mamy bazylikę w Licheniu IP: *.vlan227.dengo.lubman.net.pl 12.07.07, 09:41
      Wybudowaną głównie za państwowe pieniądze.
    • Gość: x Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa IP: *.geod.agh.edu.pl 12.07.07, 10:03
      O tym, że projekt jest niekompletny, zwłaszcza w swojej warstwie geometrycznej
      (wspomniana niweleta to tylko wierzchołek góry lodowej) wiadomo od dawna. Jeśli
      pani Chacaga nic o tym nie wie, to może by tak wróciła z urlopu i wzięła się do
      pracy, za którą jej pładcą podatnicy?
    • Gość: WK Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa IP: 86.154.93.* 12.07.07, 11:14
      Po prostu porazka.

      Nie daruje Ci Polsko - wladzo Polski za to wszystko co robicie w tym kraju.
    • Gość: Arek Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 12:07
      Jezdze tedy codziennie do pracy. Czy dyrekcja budowy MOTA ENGIL zapłaci mi za
      nadrabianie codziennie 10km (Koszt roczny ok 2000 PLN)!!! + straty czasu na
      stanie w korkach (1h dziennie)!!!
    • Gość: francjosef Re: Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa IP: *.zetosa.krakow.pl 12.07.07, 12:25
      Znam też inne miasta na Słowacji - i też stoi się w korkach. Ale nie tak
      dramatycznych jak w Krakowie. Tyle. Polska jest takim dziwnym krajem, że
      wszystko co się robi - szczególnie to widać w budownictwie drogowym - nie jest
      dla ludzi. Jest opóźnione o 10-20 lat. Jak już się coś robi to jest za wąskie,
      za krótkie, drogi krajowe mają przeróżne standarty na swej długości, brak
      synchronizacji sygnalizacji świetlnej itp itd, bezsens. Brakuje rozmachu,
      tempa, śmiałych inwestycji, dobrego prawa. A najgorsze, że to wygląda jak
      sabotaż, jakbysmy byli pod okupacją. ALE MY TO SAMI SOBIE ROBIMY. Dlatego
      jesteśmy i będziemy prowincją Europy. Jak wraca się do Polski z jekiegoś
      normalnego kraju - to tak jakbym jechał na nocleg do domu gdzieś na obrzeżach
      normalnego miasta- na peryferia. Gdzie są może jakieś perły w koronie - ale to
      tylko wyjątki- zresztą stworzone na ogół kilkaset lat temu.
    • Gość: kevin Rok opóźnienia na obwodnicy Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 13:55
      najwiekszy skandal, ze po remoncie, obwodnica od Balic do Opatkowic ma dalej
      miec dwa pasy w kazda strone, a nie trzy tak jak od Opatkowic do Wielickiej. Kto
      jezdzi tam czesto, wie jak jest niebezpiecznie przy dwoch pasach, juz przy tym
      ruchu jaki jest teraz. Za pare lat potrzebny bedzie nastepny remont-rozbudowa do
      trzech pasow w jedna strone.
    • Gość: KR Może trzeba budować 3 pasy ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 09:15
      w jedną stronę od razu,OBECNIE przy remoncie,a nie później zaczynać wszystko od
      nowa? Zgadzam się z kevinem i innymi przedmówcami, jesteśmy prowincją Europy.
      Z powodu złego zarządzania i innych rzeczy o których wszyscy wiemy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja