anuszka_ha3.agh.edu.pl 14.07.07, 10:03 Toż to jakaś parodia! Na terminalu nie wiadomo jakie kontrole, a terroryści od połowy lat 90. mogą sobie wejść na lotnisko przez dziurę w płocie razem z sarenkami!!! 8-OOO Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: andi_wieliczka To samoloty zagrazaja sarenkom IP: *.zetosa.krakow.pl 14.07.07, 14:24 A cywilizowanych krajach w takim przypadku przenosi sie lotnisko .Ale nam do cywilizacji jeszcze daleko . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarenka Re: To samoloty zagrazaja sarenkom IP: *.t-mont.net.pl 15.07.07, 11:27 A świstak siedzi i zawija je w te sreberka... Odpowiedz Link Zgłoś
kotek1977 Re: To samoloty zagrazaja sarenkom 15.07.07, 23:07 tak - my jesteśmy bardzo cywilizowany kraj ... przenoszą nam Balice do Kielc ... <rotfl><rotfl><rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Czy Al-Kaida juz wie, ze w plocie Balic sa dziury? IP: 80.48.187.* 14.07.07, 19:09 Balice sa podobno drugim pod wzgledem wielkosci lotniskiem w Polsce. A ty taki obciach :-). Krakusy wstydzcie sie :-))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Duży Maju Re: Sarenki już nie zagrożą samolotom IP: *.bie.lama.net.pl 15.07.07, 18:48 Nie rozumiem wywodów użytkownika anuszka_ha3.agh.edu.pl. Jeśli ktoś (zwłaszcza człowiek, który ma konkretny plan terrorystyczny, czyli jest przygotowany i przeszkolony) chce wdostać się na teren lotniska, to szczelna siatka nie stanowi żadnej przeszkody - chyba, że postawisz co 100m stanowisko kontrolne z karabinem maszynowym. Poza tym po co wchodzić na teren lotniska, skoro zdecydowanie prościej i bezpieczniej wcisnąć spust stingera stojąc za siatką i czekając na startującą maszynę? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: Sarenki już nie zagrożą samolotom IP: *.icpnet.pl 15.07.07, 22:33 Co oznacza słowo "wdostać"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Sarenki już nie zagrożą samolotom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 21:46 Czy dziennikarze GW naucza sie wreszcie rozrozniac "jelenia" od "kozla, czy tez rogacza", "pistolet" od "rewolweru"? Terminy te nagminnie sa uzywane przemiennie, a przeciez oznaczaja zupelnie rozne rzeczy. A propos jelenia na pasie startowym: Jasiu oznajmia w szkole, ze widzial lenina w lesie. Pani prostuje, "Jasiu, a moze to byl jelen?" "A moze", odpowiada Jasio. Wiec jak to bylo z tym jeleniem na pasie startowym? Odpowiedz Link Zgłoś