ochroniarz na dworcu atobusowym - uwaga !

18.07.07, 12:58
jechalam 14 lipca miedzy godz 13 - 16 , chcialam przechowac bagaz w skrytce ,
obok skrytek stal ochroniarz , ktory kasowal pieniadze do wlasnej kieszeni
zamiast wiec wkladac pieniadze do automatu ludzie dawali jemu ( ja tez !).
jak nie bylo wolnych skrytek to zamiast poinforamowac ze przechowalnia jest
na dworcu kolejowym - zanosil bagaz gdzies na zaplecze i znowu kasowal w lape .
zorientowalam sie ze cos nie gra dopiero po fakcie. odbierajac wiec bagaz
przyjrzalam sie dokladnie na czym jego kombinacja polega i nie mam watpliwosci
ze po prostu oszukiwal !!!!!!!!!!!!
chcialam nawet to zglosic do jakiegos dyzurnego dyspozytora ale wygladalo na
to ze sporo ludzi z obslugi widzi co facet robi, zreszta wcale nie robil tego
dyskretnie - wiec pomyslalem ze zglaszanie tego nie ma sensu skoro nikt z
pracownikow nie reaguje .
oto wiec na czym polega praca ochroniarza na dworcu autobusowym w Krakowie !
    • polka1966 Re: ochroniarz na dworcu atobusowym - uwaga ! 20.07.07, 13:07
      piszac pare dni temu o tym oszukujacym ochroniarzu myslalam ze odezwa sie
      liczne glosy szczerego oburzenia - ze skandal , ze jak tak mozna, ze cos trzeba
      z tym zrobic itd itp a tymczasem-
      • klaczkafiglaczka Re: ochroniarz na dworcu atobusowym - uwaga ! 20.07.07, 13:53
        A dlaczego sama nie zgłosiłaś tego na policję, tylko oglądasz się na innych? W pewnym markecie zauważyłam, że facet przekopuje rzeczy ludziom w przechowalni, zresztą na oczach pracowników i przechodniów. Policja wyprowadziła gada w kajdankach, więc podejrzewam, że moje zgłoszenie potraktowali poważnie. Postawa obywatelska nie opiera się ani na przyzwoleniu, ani na mobilizacji innych do działania. Kradną, dewastują? Zgłaszasz i ju.
        • fortuna2068 Re: ochroniarz na dworcu atobusowym - uwaga ! 21.07.07, 22:23
          niestety nie zawsze zgłaszanie skutkuje. Zgłosiłam panience w kasie Biedronki,
          ze cyganki kradną pod spódnice ile wlezie, ludzie widząc to w popłochu oddalali
          się od tego miejsca. Po jakimś czasie pytam tę panią, czy ktoś zareagował, a ona
          taki tekst: Nic nie poradzę, zgłosiłam ochroniarzowi, ale on akurat ma przerwę
          śniadaniową a ja muszę kasować. Widziałam jak uśmiechnięte cyganki płaciły przy
          kasie za paczkę makaronu a spódnice pękate. Skoro ochrona tak traktuje swoją
          pracę, to co mają poradzić zwykli ludzie... Innym razem widziałam jak młodziutka
          kasjerka własnym ciałem zagrodziła wyjście złodziejowi aż do przyjazdu
          pałkarzy.Facet chciał ją bić po mordzie, jakieś dziecko beczało wniebogłosy. No
          naprawdę te biedronki to szkoła przetrwania ;)
      • ravny Re: ochroniarz na dworcu atobusowym - uwaga ! 22.07.07, 21:30
        Odpowiadasz na :
        polka1966 napisała:

        > piszac pare dni temu o tym oszukujacym ochroniarzu myslalam ze odezwa sie
        > liczne glosy szczerego oburzenia - ze skandal , ze jak tak mozna, ze cos
        trzeba
        >
        > z tym zrobic itd itp a tymczasem-
    • peteen Re: ochroniarz na dworcu atobusowym - uwaga ! 20.07.07, 16:18
      www.skarga.org
      • ewagorak Re: ochroniarz na dworcu atobusowym - uwaga ! 20.07.07, 23:36
        Ochroniarze to jedna wielka chała.
        • amii2 Re: Ochrona to czynnik psychologiczny :-)) 21.07.07, 18:08
          Uprawnień taki ochroniarz nie ma za wielkich, nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu w wielu firmach ochroniarskich dorabiali sobie emeryci i renciści... w wielu przypadkach ochroniarz to po prostu cieć, dozorca; tylko fajniej się nazywa! On sobie łazi. Tu popatrzy, tam, czasem pomoże pracownikowi wsunąć pudła na zaplecze itp. Mundur i mina - to główne czynniki ochronne...
Pełna wersja