Kraków pojechał nad morze

20.07.07, 23:51
jako stary krakus
chcialbym zadac pytanie w kwestii promocji mojego miasta
1.kiedy w Krakowie pojawia sie sracze , toalety, wygodki, wychodki i inne
przybytki defekacyjne ?
2.kiedy wybije sie do nogi golebie wrony bezpanskie psy i koty oraz oczysci
sie miasto z wszechobecnego i zalegajacego ptasiego guano oraz psich odchodow ?
3.kiedy w koncu Krakow bedzie czysty ?


strasznie wszedzie capi szczynami i kalem
moze towarzysz prezydent zajmie sie tym w jakiejs
wolnej chwili


ZANIM rozpocznie kompromitacje miasta na ARENIE


w koncu za to mu place jako obywatel miasta
    • Gość: Janek opustoszaly krakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 00:52
      pustki
      ludzi jak na lekarstwo i slusznie ,bo kto o zdrowych zmyslach bedzie chodzil po
      Krakowie w ktorym nie mozna w jasnych rzeczach polazic
      widzialem - autentycznie- piach na ulicach ,chyba zalegly z zimy
      jet taki brud , ze sie chce rzyg.....
      a ponadto latem sie jezdzi nad wode , to takie dziwne
      sa pustki wiec czas na miotle
      najpierw promujcie czystosc a potem zapraszajcie gosci
      gdzie te 9 milionow turystow?
      he he
      w pralni?
      • Gość: LZ Re: opustoszaly krakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 16:33
        > pustki ludzi jak na lekarstwo

        to chyba po innym Krakowie chodzimy, bo ja dzisiaj przez Rynek przeciskałem się
        jak na peronie w piątek wieczór po przyjeździe IC. Języka polskiego prawie nie
        słychać.

        Problem WC jest istotnie ważny w aspekcie turystyki. Dodam jeszcze, że
        NAJOHYDNIEJSZY miejski szalet jaki kiedykolwiek odwiedziłem, mieścił się we
        Florencji. I to nie w zona industriale, lecz koło Galerii Uffizi.
      • Gość: Janek Re: opustoszaly krakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 18:51
        bo Wlosi od zarania slyneli z brudu
        w USA jak chcesz zamieszkac we wloskiej dzielnicy , to zaraz kazdy mowi: tam
        brudno, a te Wloszki jakie flejtuchy brrrrrrrr
    • Gość: KR Najpierw toalety i czystość miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 08:47
      Całkowita zgoda z przedmówcą o90, porządek musi być !! Kto za to w magistracie
      odpowiada? Co robi straż miejska, poza blokadami aut?
      • Gość: zinka Re: Najpierw toalety i czystość miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 12:48
        Wracając do komentarza nr 1 pkt.2 do gołąbków ,kotków i piesków należy dołączyć
        Angoli-sroli,czyli"turystów" skuszonych "piwem za 1 funta".Ci to dopiero brudzą.
        • o90 angole - nie zgodze sie 21.07.07, 14:26
          angole i inni turysci ktorzy lubia popic , a takze nasza rodzima swolocz ktora
          nie panuje nad defekacja
          jest nieco usprawiedliwona

          toalet , i jasnych oznaczen gdzie sa BRAK

          natury czasem nie oszukasz

          dodatkowo policja krakowska i kolki ze strazy miejskiej
          nie maja jakiegokolwiek wplywu i uroku osobistego oraz presizu potrzebnego
          do interakcji z ludzmi

          w anglii wiekszosc interwencji policji to
          badz grzeczny i baw sie dobrze
          a jak fikasz czy niegrzecznie sie odezwiesz idziesz na dolek
          dostajesz 200h zamiatania i kare finansowa

          naszej policji daleko do kultury obslugi policji zagranicznych

          dlatego u nas fikaja ile wlezie
          bo u siebie nie moga
    • Gość: także mieszkaniec Kraków pojechał nad morze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 17:30
      Pod poniższym podpisuję sie obiema rekami! Dodam jeszcze, że chyba można załatać
      dosłownie kilka niewielkich dziur w chodniku na ul. Grodzkiej przed kościołem
      Piotra Pawła, żeby turyści sie tam REGULARNIE nie przewracali na ziemię.


      jako stary krakus
      chcialbym zadac pytanie w kwestii promocji mojego miasta
      1.kiedy w Krakowie pojawia sie sracze , toalety, wygodki, wychodki i inne
      przybytki defekacyjne ?
      2.kiedy wybije sie do nogi golebie wrony bezpanskie psy i koty oraz oczysci
      sie miasto z wszechobecnego i zalegajacego ptasiego guano oraz psich odchodow ?
      3.kiedy w koncu Krakow bedzie czysty ?


      strasznie wszedzie capi szczynami i kalem
      moze towarzysz prezydent zajmie sie tym w jakiejs
      wolnej chwili


      ZANIM rozpocznie kompromitacje miasta na ARENIE


      w koncu za to mu place jako obywatel miasta
      • Gość: Altkrakauer Re: Kraków pojechał nad morze IP: 80.55.241.* 22.07.07, 15:52
        Opisywane tu przez szanownych krakowian braki czystości oraz ulice pełne dziur
        i inne tego typu dolegliwości są TYPOWE DLA WSZYSTKICH MIAST W CAŁEJ POLSCE.
        Ja też przeklinam w Gdańsku z powodu tych wiecznych niedociągnięć.
        Niestety, słyniemy - jako kraj i naród - od czasów średniowiecza z brudu. Kto
        nie wierzy, niech poczyta wypowiedzi zagranicznych podróżników od czasów
        15./16. wieku aż po czasy nam bliższe.

        Innym problemem jest fakt, że obecenie do głosu w naszym kraju doszły
        grupy/warstwy społeczne (innych już ponoć brak),w których umysłowości nigdy nie
        było miejsca ani czasu na zagadnienia brudu, braku higieny, jakiejkolwiek
        estetyki osobistej. Poza tym, przykład idzie z góry...

        Proszę sobie przypomnieć ujęcia na fotografiach w mediach - nowowybranych
        rządzących ok. 1,5 roku temu: wymięte garnitury rządzących braci bliżniaczych,
        stare, zniszczone buty jednego z nich (tego, który niedawno publicznie
        i beztrosko osobiście przyznał, że "do 40-ki nie miał własnego garnituru": a ja
        go pytam, jak się odważył wybrać na egzamin maturalny bez tegoż właśnie
        garnituru; bo za moich czasów, na maturze, garnitur u 18-latka to był
        obowiązek, jakiś przecież wizualny dowód dorosłości musiał być, co to była za
        szkoła i miasto, które pozwalało na maturze nie posiadać garnituru?). Obawiam
        się, że to tylko słaba wymówka, podobnie jak to słynne "nieposiadanie własnego
        konta bankowego" przez 50letniego obecnie polityka: ten typowy "tumiwisizm"
        cechuje aktualnie nasze tzw. "elity polityczne". (NB. samowolnie obwieszczające
        się "elitami" (jeśli czymś są, to jedynie śmierdzącymi "JELITAMI").

        Zatem, problem zniknięcia brudu w miastach, również w Krakowie, zależy m.in.
        od woli rządzących w tych naszych miastach oraz w naszym kraju. Po prostu jest
        tak, zgodnie ze starym porzekadłem: "jaki pan, taki kram."

        Pozostaje nam tylko wybierać w przyszłości ludzi, którzy nas nie będą
        kompromitować, zajmując wysokie i odpowiedzialne stanowiska. Bo kiedy już
        zostają wybrani, nie potrafią się zmienić, jak każdy człowiek po ... tak mniej
        więcej ... egzaminie dojrzałości.

        POZDROWIENIA DLA OBY WKRÓTCE CZYSTEGO KRAKOWA Z NIEDZIURAWYMI CHODNIKAMI ...
        I TO NIE TYLKO PRZED KOŚCIOŁEM św. PIOTRA I PAWŁA. Temu pięknemu miastu brakuje
        prawdziwego szlifu, mimo, że jest o wiele piękniejsze, niż 40 lat temu, gdy
        i ja tam mieszkałem.
        W maju tego roku będąc w Krakowie wybrałem się po latach do m.in. Jamy
        Michalikowej i uderzył mnie brud tam panujący, wszystko pachniało niemyciem,
        nieczyszczeniem i nieodkurzonymi podłogami. Stary narożny zegar wisiał (po
        lewej stronie, patrząc na scenę) NIECZYNNY, choć w "ciężkich" dawnych czasach
        normalnie funkcjonował. Pianino na scenie jest potwornie rozstrojone
        (wypróbowało je pewne dziecko). Pytałem obsługi i okazuje się, że "na pianinie
        sie gra, ale tylko w czasie występów kabaretu". Za moich czasów u Michalika po
        południu byli ludzie zawodowo grający na tym instrumencie, to stwarzało
        niepowtarzalną atmosferę w tym miejscu, a tu dziś na dodadek (a była to
        niedziela) nie dostaliśmy nawet słynnych krakowskich kremówek, które kiedyś
        zawsze tam były. Było mi wstyd Krakowa - mojego dawnego miasta - przed moimi
        najbliższymi, będącymi tam po raz pierwszy.
        Na koniec więc pytam Was krakowianie: po jaką cholerę oddaliście ten wspaniały
        historyczny zakątek w prywatne ręce analfabetów, nic o tym mieście
        niewiedzących.!!!???
Pełna wersja