o sezonie ogórkowym

23.06.03, 14:07
już się zaczyna :(
letnia duchota i marzam przerywany jedynie tragicznymi wypadkami, sensacjami
wyssanymi z palca, przelatującymi kaczkami dziennikarskimi, i mocno
naciąganymi dysputami publicznymi o kancie i niczem.

redaktorzy gryzą swoje ołówki (tylko który tera ołówka używa?? może gryzą
myszy albo klawiatury?) i zastanawiają się cobytu jeszcze, żeby na wierszówkę
wyrobić.

zamiast męczących dysput poproszę o odrobinę tematów mniej zobowiązujących..

w sezonie ogórkowym zawsze mozna zarzucić czytanie gazet i zająć się
chociażby kiszeniem ogórków..

    • marceliszpak jezeli o kuchni mowa ... 23.06.03, 14:09
      to moze pieczenie raka albo zalewanie robaka jedno i drugi w sezonie ogorkowym
      wydaje sie byc stosowne
      • gph Re: jezeli o kuchni mowa ... 23.06.03, 14:12
        marceliszpak napisał:

        > to moze pieczenie raka albo zalewanie robaka jedno i drugi w sezonie
        ogorkowym
        >
        > wydaje sie byc stosowne

        a czy stosownym wydaje Ci się gryzienie myszy w stresie??



        • marceliszpak hmmmmm 23.06.03, 14:14
          gryzienie jest nie humanitarne (jesli mozna tego slowa uzyc w stosunku do
          myszy) , lepiej ja ubic jednym ciasem a pozniej zjesc. efekt ten sam a mysz sie
          nie bedzie meczyc
          • gph wprowadzasz nowe danie? 23.06.03, 14:22
            ciasto z myszy?

            takiej szarej. niekoniecznie miki.

            jak ogórkowo, to na max!
            • marceliszpak Re: wprowadzasz nowe danie? 23.06.03, 14:24
              ciasto z myszy polewane woda z spod ogorkow
              albo spagetti z ogonow szczura :)
              • gph fuj. 23.06.03, 14:26
                a chciałem pójść coś zjeść.

                ale może to i dobrze. odchudzę się.

                a w ogóle to chyba zacznę uczyć się pływać.
                • marceliszpak Re: fuj. 23.06.03, 14:37
                  gph napisał:

                  > a chciałem pójść coś zjeść.
                  >
                  > ale może to i dobrze. odchudzę się.
                  >
                  > a w ogóle to chyba zacznę uczyć się pływać.
                  >
                  >

                  nie umiesz plywac???!!! koniecznie musisz sie nauczyc
                  a co do odchudzania to uwazaj bo wpadniesz w bulimje i ta druga ... ano
                  costam :)
                  • gph nie umiem pływać od dziecka 23.06.03, 14:38
                    a ponoć to bardzo przyjemne.

                    no, ale co poradzę na to, że jestem taki.. antysportowy..
                    • marceliszpak klamiesz.... 23.06.03, 14:40
                      ponoc kazde dziecko umie plywac , a raczej nurkowac w brzuchu matki
                      • gph Re: klamiesz.... 23.06.03, 14:41
                        marceliszpak napisał:

                        > ponoc kazde dziecko umie plywac , a raczej nurkowac w brzuchu matki

                        nic mi o tym nie wiadomo.
                        od niepamiętnych czasów (jak sięgnę pamięcią) pamiętam, że nie potrafiłem
                        pływać.
                        no, chwilę się na wodzie utrzymuję..
                        • marceliszpak Re: klamiesz.... 23.06.03, 14:42
                          gph napisał:

                          > marceliszpak napisał:
                          >
                          > > ponoc kazde dziecko umie plywac , a raczej nurkowac w brzuchu matki
                          >
                          > nic mi o tym nie wiadomo.
                          > od niepamiętnych czasów (jak sięgnę pamięcią) pamiętam, że nie potrafiłem
                          > pływać.
                          > no, chwilę się na wodzie utrzymuję..
                          >
                          >

                          to proponuje taka raza utyc , bedziesz sie dluzej utrzymywal na powierzchni.
                          • marceliszpak aporpos jedzenia 23.06.03, 14:45
                            makdonald sie pospieszyl i zamiast w rocznice stanu wojennego juz w te wiosne
                            wprowadzil potrawe jubleuszowa 'niebieski kordon'
                            • gph Re: aporpos jedzenia 23.06.03, 16:28
                              marceliszpak napisał:

                              > makdonald sie pospieszyl i zamiast w rocznice stanu wojennego juz w te wiosne
                              > wprowadzil potrawe jubleuszowa 'niebieski kordon'

                              to moze jeszcze powinni zamiast krzeseł i stolików na styropianie kazać
                              siedzieć???
                              • marceliszpak Re: aporpos jedzenia 23.06.03, 16:53
                                i w kiblu bic palami jak ktos pojdzie sie odlac bez kupienia 'kordona' :)
                                • gph Re: aporpos jedzenia 23.06.03, 16:59
                                  marceliszpak napisał:

                                  > i w kiblu bic palami jak ktos pojdzie sie odlac bez kupienia 'kordona' :)

                                  eeee... jak już coś to temu wstrętnemu klaunowi mogliby uszyć niebieski
                                  mundurek..
                                  • marceliszpak Re: aporpos jedzenia 23.06.03, 17:11
                                    i dorobic polewe czekoladopodobna do lodow
                          • gph Re: klamiesz.... 23.06.03, 14:46
                            marceliszpak napisał:

                            > to proponuje taka raza utyc , bedziesz sie dluzej utrzymywal na powierzchni.

                            na razie wystarcza mi to co jest. ale i gazeta się ujęła za takimi jak ja i już
                            drugi raz z rzędu naukę pływania reklamuje...
      • peteen a może chodzi o słoneczny udar... 23.06.03, 14:13
        czasem słonko zbyt mocno przypiecze i wtedy rodzą sie demony... tfu, pomysły na
        teksty...
        • viking73 Na forum też ogórkowo 23.06.03, 14:19
          To pewnie taka ogólnokrajowa tendencja.
          • peteen panie kazimierzu, ma pan klucz do pokoju ?... 23.06.03, 14:22
            proszę nie podpowiadać...
          • gph Re: Na forum też ogórkowo 23.06.03, 14:24
            viking73 napisał:

            > To pewnie taka ogólnokrajowa tendencja.

            powiedziałbym więcej. to tendencja ogólnoświatowa a być może nawet kosmiczna...

            za wyjątkiem tych planet (ewentualnie ich części, gdzie lata teraz nie mają..)
    • joseph.007 Kilka tematów dla GW... 23.06.03, 14:41
      ...na dyskusje interwencyjne o nie cierpiących zwłoki sprawach, mające poruszyć
      rozleniowioną letnimi ogórkami krakowską publikę:

      1.) Czy publiczne picie wina przez Lajkonika na rynku w oktawę Bożego Ciała nie
      narusza przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości?
      2.) Dlaczego Sędziszów Małopolski i Głogów Małopolski sa w Podkarpackiem? Co im
      lepiej zmienić, nazwy czy przynależność wojewódzką?
      3.) W ramach promocji produktów regionalnych należałoby nałożyć na wszystkich
      producentów kiełbasy krakowskiej w kraju odpowiednie opłaty licencyjne.
      4.) Ratujmy uzdrowisko na Matecznym! - szansą może być budowa tunelu dla
      obwodnicy pod Wilgą i przerobienie "zakopianki" na ulicę pieszą. Czy opłatę
      klimatyczną od mieszkańców starego Podgórza nalezy wprowadzić już od przyszłego
      roku.
      5.) Uruchomienie taniej linii lotniczej na trasie Krowodrza Górka - Bieżanów
      alternatywą dla szybkiego tramwaju.
      6.) Naciskajmy na McDonald's by wprowadził dania regionalne - na początek
      McObwarzanek i McOscypek, a do popicia shake z żentycy.

      Myślę zresztą, że redakcja już zaczęła sezon i stąd tematy w rodzaju
      konieczności zmian (lub braku zmian, bo do końca nie zrozumiałem) na Kazimierzu
      lub kopca J.P.II wyswietlanego na parze wodnej ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja