Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa

IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:17
"Autor tego tekstu, idąc w weekend koło skweru przy ul. Jakuba, był
świadkiem, jak grupa z ogolonymi głowami młodych mężczyzn niszczyła
i rzucała oderwanym chwilę wcześniej z zapięcia przy ogrodzeniu
górskim rowerem, dosłownie w pięć minut obracając go w złom."
Rozumiem że dziennikarz powiadomił o tym fakcie policję oraz
wystąpił w roli świadka. Tylko dlaczego nie napisał jak się to
skończyło.
    • Gość: benewento Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 16.08.07, 23:03
      Pan Romanowski jak zwykle błysną intelektem,który co tu kryć powala
      człowieka już od pierwszych linijek."Zdarza się przy tym, że
      zniszczonych w ten sposób rowerów właściciele nawet nie zabierają. W
      ten sposób przechodnie potykają się o takie wraki, nadal zresztą
      przytwierdzone łańcuchem do jakiejś barierki czy znaku w centrum
      miasta lub na Kazimierzu".Można po prostu pęknąć ze
      śmiechu.Człowieku gdzie ty widziałeś opuszczone wraki rowerów????No
      jak słowo daję chyba naprawdę w innym mieście żyjemy.
      • Gość: tom Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 23:24
        dlaczego wszelkie dyskusje na tym forum zaczynają się od zjechania redaktorów,
        mogłbyś jeden z drugim docenić to, że ktoś podejmuje temat nie zakładając od
        razu że wymyśla bajki, ale nie, po co, typowo polskie podejście to zrąbanie
        kogoś na odlew, może się pajacu podpisz imieniem i nazwiskiem i wtedy dyskutuj
        jak jesteś taki mądry, zrobiłeś coś w życiu dobrego dla polepszenia czegokolwiek
        w tym mieście??? zadwoniłeś na policję chociaż raz widząc palantów niszczących
        mienie publiczne albo zagrażających normalnym ludziom, pewnie nie, bo policja to
        dla ciebie wróg; pajace !!! wszystkie pieprzone fora są odzwierciedleniem
        jakości polskiej szkoły: od podstawówki po studia, gdzie nikt nie wie co to jest
        rzeczowa dyskusja na temat; najlepiej lać w mordę, tak samo na forum
        internetowym, telewizyjnym czy w sejmie, wszyscyście z jednego gara żarli, lachy
        patałachy
        • Gość: grooby szczery TOm IP: *.autocom.pl 17.08.07, 09:02
          O! a ty za to sie podpisałeś imieniem i nazwiskiem, z gotowością do
          dyskusji. Forum jest po to żeby wypowiadać swoje zdanie, a
          merytoryczną dokładność i "kunszt" dziennikarski autora, każdy może
          ocenić sam - i nie potrzeba do tego tak zasobnego słownika, jak
          twój.

          Skądinąd celna uwaga : Redaktor widząc "akcję" wandali zamiast
          zadzwonić na Policję pomyślał że to ciekawy temat na artykuł.
          Przykład marazmu i apatii społecznej. Jeśli tak GAZETA widzi poprawę
          Krakowa - to gratuluję kadr. Nie wystarczy opisać - TRZEBA
          REAGOWAĆ !!! Myślę że gdyby przy zgłoszeniu Pan Rafał poinformował
          Policję że jest dziennikarzem - patrol byłby w 3 minuty. TO BYŁBY
          TEMAT NA ARTYKUŁ!- nieprawdaż?
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Autor tego tekstu 17.08.07, 09:11
            "Autor tego tekstu, idąc w weekend koło skweru przy ul. Jakuba, był świadkiem,
            jak grupa z ogolonymi głowami młodych mężczyzn niszczyła i rzucała oderwanym
            chwilę wcześniej z zapięcia przy ogrodzeniu górskim rowerem, dosłownie w pięć
            minut obracając go w złom."

            Czy autor zadzwonił na policję? Dla mnie byłoby to oczywiste.

            Do wiadomości wszystkich, którzy powiedzą, że bez sensu, bo policja nic nie
            zrobi. Otóż zawsze jest szansa, że zrobi. Wzywam policję zawsze, gdy widzę że
            dzieje się coś złego i kilka razy naprawdę pomogłam złapać złodziei: rowerów i
            samochodów. To działa, drodzy Polacy.
      • swantevit [...] 17.08.07, 10:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: lunatyk powiadomic policje - dobre sobie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 23:20
      kiedy zaginal mi paszport powiadomilem policje. najpierw pan porucznik (czy kto
      tam) Przyglup kazal mi czekac 30 minut a potem przez koelejne pol godzinki
      wmawial nam ze nie wie co z tym zrobic..

      Ciekawe co by powiedzial na rower o 'aerodynamicznych ksztaltach', ktory
      przedtem takich ksztaltow nie mial. Pewnie ze sobie go mozemy wyprostowac i nie
      stawiac w miescie..
      Pol roku temu ktors podobnie potraktowal rower mojej dziewczny.. Naprawa
      bagatela 150 zl... za rower zaplacila 270...
      Sugeruje takich zabawowiczow gazem w morde i za pomoca butow o niemiekkich
      podeszwach owinac ich owe 'trzy razy wokol latarni'. Moze zmadrzeja (skoro
      zglupiec juz bardziej nie moga).
      • Gość: tom Re: powiadomic policje - dobre sobie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 23:28
        a ja dzwonię zawsze na policję, kiedyś z rańca wymachiwał jeden debil psychol
        nożem 50 cm sam do siebie na chodniku, zadzwoniłem i zaraz był patrol, innym
        razem po rozwaleniu szyby w niemieckim aucie też zadzwoniłem, po 5 minutach był
        patrol, więc nie jest tak do końca że musisz czekać 30 minut albo że policja cie
        zlekceważy; albo zaczniecie dzwonic na 112 czy 997 i cos sie zmieni albo zawsze
        bedziecie pieprzyc jacy to gliniarze lewi i nieroby, paranoja
        • Gość: anielka Re: powiadomic policje - dobre sobie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:44
          u mnie w kamienicy bardzo często kradli rowery. zamontowaliśmy monitoring. złodziej został nagrany 3 razy na gorącym uczynku. policja za każdym razem była zwywana. i co! gó..! "przecież nie możemy wysłać listu gończego za złodziejem rowerów.. hahaha" - panowie w niebieskich ubrankach mieli tylko radochę.
          Tego samego dnia widziałam jak pakuja do radiowozu młodych chłopaczków bo grzecznie pili sobie piwko w parku.. POLICJI NIE UFAM!! Nie wiem co musiałoby się stać, żebym po nią zadzwoniła!!

          (I jeszcze jedno siedziałam kiedyś w innym parku ze znajomymi z liceum - nikt nie pił. Podszedł patrol, wszystkich nas spisali i powiedzieli że mamy iść gdzie indziej, "bo w parku się nie siedzi.. dziękuję, nie mam już nic do dodania)
    • Gość: matgoo To sie moze zdarzyc tylko w Polsce.... :/ IP: 71.194.140.* 16.08.07, 23:26
      j.w
    • Gość: dj Wandale=Brytyjczycy? IP: *.media-net.krakow.pl 16.08.07, 23:33
      To zjawisko takze przychodzi z Wysp. Tam jest mnostwo rowerow ktore nikt nie
      odpina, bo jakis pijany, wracajacy noca Anglik ot tak kopnal go sobie dla
      zabawy. Duzo Anglikow w Krakowie i zaczynaja sie problemy!
      • zigzaur "Matylda przypięła rower przed pubem" 17.08.07, 10:18
        Rzecz jasna, w pubie piła wyłącznie pepsi colę i wodę mineralną?

        Potem, oczywiście, chciała dalej jechać...
        • Gość: otw Re: "Matylda przypięła rower przed pubem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 18:06
          W holandii mozna jezdzic rowerem po pijaku. U nas tez tak bedzie :)
    • Gość: kk Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 23:46
      bardzo długo polował na to zdjęcie... dosłownie... Rozdaję ulotki na
      szewskiej i ten rower taki juz tam jest od przeszło tygodnia. Nikt
      go nie bierze, a uszkodzenie jest jedno i nie pojawiaja się inne.
      Siodełko na swoim miejscu i w ogóle. Aż dziw że tyle czasu... nawet
      widziałam dzis tego pana co zdjęcie robił
      • Gość: dzyndzyn Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 00:30
        Nikt go nie bierze, bo transport uszkodzonego roweru to pewien problem. Wiem, bo
        sam miałem - nie dało się pchać, trzeba było nieść bo koła sie nie kręciły :-(

        Jak ktoś nie ma auta do którego by mógł go wrzucić, to zostaje taksówka i to
        kombi, żeby na pake wrzucić. A to czasem może być sporo kaski. Albo po prostu od
        razu ktoś kupuje nowy rower :-P

        Przed komisariatem na rynku kiedyś pare tygodni (a może miesięcy) wisiał na
        stojaku rowerowym taki połamany złom.
    • Gość: ofiara wandala Dobrze, że ktoś o tym pisze IP: 195.94.195.* 17.08.07, 01:09
      Mojej znajomej też już raz zdemolowali rower, na plantach zostawiła, wyglądał
      potem osobliwie i rzeczywiście kółka się nie kręciły, pewnie dlatego, że już nie
      były okrągłe i wyprostować się nie dało, a nowe kółka kosztują niemało. Mi pod
      baranami ostatnio przedziurawili opony (nie pierwszy to raz)
      • zigzaur Re: Dobrze, że ktoś o tym pisze 17.08.07, 10:20
        Widocznie kogoś denerwują te rowerki śmigające przez chodniki, alejki parkowe i
        przejścia dla pieszych.
        • Gość: ko-yama Re: Dobrze, że ktoś o tym pisze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 13:59
          Mnie denerwuję blachosmrodziarze rozjeżdżający pieszych na pasach. Czy twoim
          zdaniem jest to wystarczający powód by Ci zdemolować samochód?
          • zigzaur Re: Dobrze, że ktoś o tym pisze 17.08.07, 16:39
            Uprzejmie odpowiadam:

            1. Mój samochód nie smrodzi. Od spoconego rowerzysty śmierdzi bardziej niż z
            rury wydechowej.
            2. Mój samochód składa się nie tylko z blachy. Rower zawiera procentowo więcej
            blachy niż samochód.
            3. Zrób prawo jazdy i zarób na samochód. Pozbędziesz się zawiści wobec
            zmotoryzowanych.
            4. Nie przejeżdżam ludzi na pasach ani poza nimi. Zwierząt też nie przejeżdżam.
            5. Przed próbą zdemolowania mojego samochodu należy:
            a) wyspowiadać się
            b) uregulować ziemskie sprawy (testament, dyspozycje itp.)
            c) zrobić zdjęcie na porcelanie
            • Gość: ko-yama Re: Dobrze, że ktoś o tym pisze IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 16:51
              > Uprzejmie odpowiadam:

              Od uprzejmości to jest naprawdę bardzo dalekie. Tak naprawdę nie wiesz chyba co
              znaczy to słowo? Ja nie będę odpowiadał uprzejmie. Odpowiem na twoim poziomie
              choć nie mam w chamstwie takiego doświadczenia jak Ty.

              >
              > 1. Mój samochód nie smrodzi. Od spoconego rowerzysty śmierdzi bardziej niż z
              > rury wydechowej.

              Taki tłuścich jak ty pewnie po paru krokach zrobionych piechotą już pewnie jest
              spocony. Ja dojeżdżam do pracy i jakoś spocony nie jestem.

              > 2. Mój samochód składa się nie tylko z blachy. Rower zawiera procentowo więcej
              > blachy niż samochód.

              Rowerek oparty na węglu? A jakim to niby cudem?

              > 3. Zrób prawo jazdy i zarób na samochód. Pozbędziesz się zawiści wobec
              > zmotoryzowanych.

              Śmiem przypuszczać, że jeździsz maluchem wartym mniej niż średniej klasy rower.
              O rowerach z górnej półki nawet nie wspomnę. Stąd biorą się twoje kompleksy na
              punkcie rowerzystów którzy zarabiają więcej i dojeżdżają w wiele miejsc szybciej
              niż Ty.

              > 4. Nie przejeżdżam ludzi na pasach ani poza nimi. Zwierząt też nie przejeżdżam.

              A co mnie to obchodzi. Zirytowali mnie blachosmrodziarze to się wyżyję. Taką
              filozofię przecież propagujesz.

              > 5. Przed próbą zdemolowania mojego samochodu należy:
              > a) wyspowiadać się
              > b) uregulować ziemskie sprawy (testament, dyspozycje itp.)
              > c) zrobić zdjęcie na porcelanie

              Taki z Ciebie chojrak?
              • zigzaur Re: Dobrze, że ktoś o tym pisze 17.08.07, 18:21
                Oho, szef pewnie cię objechał za siedzenie przy komputerze, kiedy trzeba
                rozstawić viziry koło domestosów i próbujesz się dowartościować.

                1. Nie jestem tłuściochem. W dodatku nie muszę dojeżdżać do pracy. Praca
                przychodzi do mnie. Gdy się spocę, biorę prysznic.

                2. Niech cię nie obchodzi mój samochód. Nie powierzyłbym ci umycia. Jak może
                zarabiać więcej ktoś, kto chodzi garbaty, spocony i zakurzony a w dodatku ma
                rozorane miejsce między pośladkami?

                3. Gdy mnie szosowy pedał zdenerwuje, to po prostu trąbię albo straszę lekkim
                ruchem kierownicy. Won na pobocze!

                Ad 5. Wolałbym, aby to zrobiła policja. Na szczęście, już zaczęli odstrzeliwać
                walniętych gnojków na motocyklach, niedługo i pedałujących zaczną dyscyplinować.
                • Gość: nico Re: Dobrze, że ktoś o tym pisze IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 18:52
                  > 1. Nie jestem tłuściochem. W dodatku nie muszę dojeżdżać do pracy. Praca
                  > przychodzi do mnie.


                  Jesteś kur..ą? Gratuluję fuchy.
                • Gość: ko-yama Re: Dobrze, że ktoś o tym pisze IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 19:03
                  Jeśli takie chamidło jak zigzaur zarabia jakiekolwiek pieniądze to naprawdę
                  coraz gorzej dzieje się w tym kraju.
                  • Gość: anielka Re: Dobrze, że ktoś o tym pisze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:54
                    no i po co wam to.. po co jeszcze podkręać 'nienawiść' kierowców do rowerzystów..
                    Ja osobiście najczęściej jeżdżę rowerem (bo na samochód mnie nie stać, nie stać mnie na benzynkę do niego, opłaty za parkowanie w centrum i stracone nerwy w korkach). Oczywiście po ulicach (chodnikiem się nie da, bo piesi lezą jak chcą i łatwo takiego rozjechać i narazic się na wyzwiska, pozatym dziury, dziury i krawężniki). Zawsze staram się zjechąć na bok, nie tarasować całej szerokości jezdni. Nie przepycham się bokiem na światłach. Pozwolę sobie stwierdzić że jestem wzorowym rowerzystą (oprócz przejeżdżania przez przejści ana rowerze przestrzegam przepisów).
                    I bardzo denerwuje mnie to, że kierowcy na mnie trąbią - bo skręcam tak gdzie on, bo jadę, bo jestem wogóle na drodze!! Dopuki nie ma dróg rowerowych może nauczylibyśmy się akceptować innych uczestników ruchu.
    • Gość: Krzysztof K. Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.fema.krakow.pl 17.08.07, 01:50
      Pojawiła się również (a właściwie odżyła) moda na rysowanie gwoździami karoserii samochodów. Irytujące jest także wszechobecne graffiti - niszczące krajobraz miasta. Wandalizm jest szerszym zjawiskiem, z którym trzeba walczyć w jakiś kompleksowy sposób, nie skupiając sie akurat na rowerach (z całym szacunkiem dla rowerzystów).
    • Gość: voldo Polaks język trudna język? IP: *.ucatv.ne.jp 17.08.07, 02:02
      "(...)grupa z ogolonymi głowami młodych mężczyzn niszczyła i rzucała oderwanym
      chwilę wcześniej z zapięcia przy ogrodzeniu górskim rowerem(...)"? Grupa z
      ogolonymi głowami młodych mężczyzn? Ta grupa miała ze sobą GŁOWY? Toż to
      barbarzyńcy, mordercy, zwierzęta!

      Żarty żartami, ale na litość boską, czytajmy to co napisaliśmy przed publikacją,
      bo takie babole wołają o pomstę do nieba...
      • Gość: voldo Re: Polaks język trudna język? IP: *.ucatv.ne.jp 17.08.07, 02:04
        No tak, przyganiał kocioł garnkowi - sam palnąłem literówkę w tytule. Miało być
        oczywiście "Polska język trudna język". Oj trudna, trudna... ;)
        • Gość: kubajurek Re: Polaks język trudna język? IP: *.dhcp.insightbb.com 17.08.07, 03:51
          Rowerzysci powinni zrozumiec ze nalezy parkowac w wydzielonych
          miejscach. Inaczej zasmieci sie Krakow rowerami.
          • Gość: ko-yama Re: Polaks język trudna język? IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 07:17
            A co to ma do rzeczy? Nawet jak rower stoi nie tam gdzie trzeba to jeszcze
            nikogo nie uprawnia do niszczenia go.
          • Gość: kk Re: Polaks język trudna język? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 09:36
            ale za mało jest takich miejsc.... i co tu zrobić...?
            • zigzaur Re: Polaks język trudna język? 17.08.07, 10:24
              Trzeba zostawiać na płatnych strzeżonych parkingach.
    • Gość: olo Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.range86-132.btcentralplus.com 17.08.07, 08:10
      to problem wiekszosci duzych miast... niestety... Burakow nigdzie
      nie brakuje!!!
    • Gość: guma Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: 195.116.120.* 17.08.07, 08:39
      "jak grupa z ogolonymi głowami młodych mężczyzn niszczyła" - kali jeść krowa.

      Po jakiemu to jest napisane?? Bo na pewno nie po Polsku :)
    • Gość: orient Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 08:47
      Sam miałbym ochotę skasować ten rower. Pacan przypiął go tak, że zajął prawie
      cały, wąski przecież, chodnik.
      • Gość: pam param pam pam Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 09:16
        Jaki "wąski chodnik"? Przecież to jest ulica Szewska! Chodnik to cała ulica! A
        dokładniej droga dla pieszych i rowerzystów na całej szerokości ulicy!
    • Gość: piechur Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 09:10
      Niszczenie cudzej własności jest naganne i powinno być ścigane.
      Chciałbym poruszyć inny problem dotyczący rowerzystów - masowe
      jeżdżenie po chodnikach dla pieszych. Dla rowerów jest jezdnia a
      chodnik dla pieszych. Wielokrotnie widziałem (i sam doświadczyłem
      jak jadąca rowerzystka (-sta) na pełnej predkości wjeżdża w gupę
      ludzi stojącą na przystanku sygnalizująć konieczność ustąpienia
      drogi. Kiedy Policja i Straż Miejska uporządkują tą niezdrową
      sytuację. Czy Gazeta w Krakowie mogłaby również odnieść się do tego
      problemu?
      • zigzaur Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa 17.08.07, 10:23
        Jezdnia jest dla samochodów, których właściciele płacą podatki. Chodnik jest dla
        pieszych (w pewnych sytuacjach wolno parkować samochody).
        Do pedałowania powinny być wydzielone ścieżki, budowane z podatków od posiadania
        roweru.
        • Gość: pam param pam pam Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 11:29
          Chodniki dla pieszych tylko za pieniądze z podatków od posiadania butów!
          • zigzaur Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa 17.08.07, 11:51
            Zgadza się. Kupując buty płacisz VAT.
            • Gość: pam param pam pam Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 12:44
              A kupując rower to co płacę? Nie VAT?
              • zigzaur Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa 17.08.07, 16:40
                Znacznie mniej.
                Nie musisz co roku płacić około 100 zł za przegląd.
                Nie musisz płacić składki obowiązkowego OC.
                Nie musisz uiszczać opłat administracyjnych przy okazji np. zmiany miejsca
                zamieszkania, sprzedania lub kupna roweru.
                Nie musisz płacić olbrzymich podatków w paliwie.
                • Gość: ko-yama Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 16:52
                  No właśnie. I do tego nie niszczą nawierzchni ulic. Czyż rowery nie są wspaniałe?
                  • zigzaur Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa 17.08.07, 18:16
                    A garba już masz?
                    • Gość: ko-yama Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 18:53
                      Jesteś prymitywnym chamidłem. Szkoda czasu na dyskusję z takimi jak ty.
        • Gość: nibywroclawianin Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 16:49
          Według kodeksu drogowego (czyli według prawa) rowerami należy
          jeździć po ścieżce rowerowej a jeśli takowej nie ma to po jezdni.
          Samochód wyprzedzający rower musi przejechać w odległości co
          najmniej metra od rowera.

          W Polsce najbardziej dokucza brak poszanowania prawa. Ze
          znajomością jak widać też są problemy. Ludzie zamiast sprawdzić
          jakie jest prawo głoszą swoje widzimisię.
          • Gość: ko-yama Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 16:58
            Zigzaur to troll. Poucza innych o przestrzeganiu prawa, a tymczasem sam wykazuje
            się jego nieznajomością. Ten typ po prostu tak ma i nic się na to nie poradzi.
      • Gość: ktoś tam Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: 195.94.195.* 17.08.07, 22:44
        piechur, spróbuj raz chociaż przejechać na rowerze całą ulicę Starowiślną albo
        Długą albo na ten przykład aleję 29 listopada, przemyśl co napisałeś i napisz
        jeszcze raz. Gdyby były ścieżki rowerowe, problem by zniknął. Życie jest mi
        miłe, więc póki co będę jeździć po chodniku
    • Gość: Odbyt [...] IP: 62.29.157.* 17.08.07, 09:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zigzaur A na płatny parking to nie łaska? 17.08.07, 10:12
      A podatek drogowy płacić to nie łaska?
      • Gość: Ella Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: 83.238.72.* 17.08.07, 11:00
        Niestety takie sytuacje mają drugą stronę medalu. Często normalni rowerzyści
        płacą wysoką cenę za szajbusów,którzy najbardziej na świecie lubią rozganiać
        ludzi na chodnikach. Nie cierpię takich ludzi, i bym się cieszyła, gdyby to im
        zniszczono rowery, znajac jednak życie najbardzie tracą na tym ci normalni
        rowerzysći niestety...

        A co do podatków, trochę szacunku, ja też płacę podatki, choć nie mam samochodu,
        choćby za te chodniki na których stoją...A miejsce roweru jest na jezdni albo
        ścieżce.
        • Gość: zuskocz Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 11:43
          niestety nie łaska, bo rower we wszystkich normalnych miastach służy
          temu, żeby dostać się jak najbliżej miejsca, do którego chce się
          dotrzeć. niestety na kilkaset rowerów przebywających w dowolnie
          wybranym momencie w obrębie rynku, czekają dwa stojaki [przy
          szewskiej i przy brackiej]. [aha, chętnie zapłacę tylko muszę mieć
          za co].
          jeśli chodzi o jeżdżenie po chodnikach - trzeba to uznać za zasadne
          np. na ul. Prądnickiej, gdzie chodnik szeroki i nieużywany, a
          fragment jezdni, po którym mogłby jeździć rowery, nie nadaje się
          nawet na amortyzatory samochodów.
          a krakowianie i turyści mogliby zauważyć, że na ul. Grodzkiej w
          stronę Rynku istnieje ścieżka rowerowa, tam akurat potrzebna, jak
          mało gdzie.
          w ciągu ostatniego pół roku dwa razy skradziono mi siodełko i
          spuszczono powietrze z kół, a to jedyny sensowny dla mnie środek
          lokomocji. to tak, jakby ludziom korzystającym z tramwajów pewnego
          dnia nie wypuścić ich z zajezdni.
        • zigzaur Re: A na płatny parking to nie łaska? 17.08.07, 11:56
          Ella, życzę ci, abyś się dorobiła samochodu i zrobiła prawo jazdy, o ile jeszcze
          go nie masz.

          Miałem na myśli wszystkie podatki w cenie paliwa, podatek VAT od samochodu,
          liczne opłaty administracyjne związane z posiadaniem i użytkowaniem samochodu,
          obowiązkowe ubezpieczenie OC itd.

          Miejsce roweru jest na ścieżce rowerowej albo na poboczu.
          • Gość: ko-yama Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 13:49
            Jesteś w błędzie. Rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego. W
            dodatku nie zanieczyszczającym środowiska i nie niszczącym nawierzchni ulic.
            • Gość: dert Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 14:39
              I powodującym mnóstwo wypadków i niebezpiecznych sytuacji na drodze
              poprzez swą ślimoczą jazdę.
              • Gość: ko-yama Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 15:39
                Mnóstwo wypadków powodują nieostrożni blachosmrodziarze, a śmioczyć to się
                ślimoczą (12 km/h) gdy szukają miejsca do parkowania.
              • zigzaur Re: A na płatny parking to nie łaska? 17.08.07, 16:44
                Nieudacznicy życiowi, którzy nie potrafią zdać egzaminu na prawo jazdy albo
                zarobić na samochód, próbują wymyślać jakieś ideologiczne usprawiedliwienia
                swojego nieudacznictwa.
                • Gość: ko-yama Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 16:54
                  A dopiero jakie to wydumane uzasadnienia wymyślają dumni posiadacze maluchów jak
                  Ty. To dopiero jest śmiechu warte.
            • zigzaur Re: A na płatny parking to nie łaska? 17.08.07, 16:43
              Rowerzysta posiada nieuzasadnione przywileje: nie płaci podatków, nie musi mieć
              uprawnień ani znać przepisów (co widać).

              A co do zanieczyszczania środowiska, to smród zapoconej odzieży jest gorszy od
              smrodu z rur wydechowych.
              • Gość: ko-yama Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 16:53
                Skoro śmierdzisz to wierzę Ci na słowo.
                • zigzaur Re: A na płatny parking to nie łaska? 17.08.07, 18:26
                  Mając samochód, mam czas na wzięcie prysznica, moja odzież nie jest zapocona od
                  pedałowania i nie wydziela odorów ulicznego kurzu przemieszanego z wyziewami rur
                  wydechowych.
                  • Gość: ko-yama Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 18:48
                    Jakby Cię było stać na porządny rower miałbyś więcej czasu a i wykonanie paru
                    kroków nie wywoływałoby u Ciebie zadyszki (o poceniu się nie wspomnę)
                  • qoobaq Re: A na płatny parking to nie łaska? 17.08.07, 19:48
                    a wiesz jaką odległość od krawężnika powinieneś utrzymywać zgodnie z kodeksem
                    ruchu drogowego i w jakiej odległości omijać rowerzystę prostaczku? I nie do
                    końca jestem przekonany, ze oszczędzasz czas jeżdżąc samochodem - sporo go
                    tracisz stojąc w korku. A na rowerze sie pocisz jak nie masz kondycji od
                    ciągłego siedzenia za kółkiem w blaszanej puszce
      • Gość: ko-yama Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 13:47
        A może wyjaśnisz mi geniuszu co ma płacenie podatków do niszczenia cudzego mienia?
        • zigzaur Re: A na płatny parking to nie łaska? 17.08.07, 16:48
          Kto korzysta z dróg i miejsc do parkowania, powinien płacić podatki.

          To samo dotyczy pedałujących i furmanów.

          Oczywiście, nie wolno niszczyć cudzego mienia.
          • Gość: ko-yama Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.ghnet.pl 17.08.07, 16:56
            > Kto korzysta z dróg i miejsc do parkowania, powinien płacić podatki.
            >

            Rowerzyści płacą taki jak wszyscy. Jestem gorącym zwolennikiem podatku
            akcyzowego. Trzeba promować czystość ekologiczną. :)
            • zigzaur Re: A na płatny parking to nie łaska? 17.08.07, 18:27
              Pedałowcy nie płacą podatków od rowerków. A szkoda. Podobnie furmani nie płacą.
              • Gość: ko-yama Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.ghnet.pl 18.08.07, 11:51
                Zazdrościsz. Prawda?
              • Gość: otw Re: A na płatny parking to nie łaska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 17:57
                hehe, zapewniam Cie, ze bedziesz placil coraz wiecej za coraz mniej miejsc, w
                ktore bedziesz mogl wjechac swoja puszka :) Twoja kaska bedzie szla na nasze
                sciezki rowerowe :) A autostrada pojedziesz, jak zaplacisz dodatkowo
                koncesjonariuszowi. I tak byc powinno :D
    • Gość: cyklista Dlatego nigdy nie zostawiam roweru w centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 11:18
      miasta bez kontroli, bo wiem, że te dranie z łysymi pałami, te pseudo "kibice" i
      cała młodzież z osiedli Krakowskich, która nie ma co robić - niszczą każde
      pozostawione bez opieki dobro.
    • Gość: papież Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 14:34
      Kwintesencja Polskości i Krakusowości. Nieokrzesane bydło
      zakompleksionych, sflustrowanych, niedomytych rzygowin. Ten element
      należy wyeliminować z życia społecznego batem, dybami, smołą i
      pięścią. Jak czytam takie rzeczy to zaczynam rozumieć Faszyzm.....
    • Gość: gajane4 Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: 193.0.117.* 17.08.07, 14:40
      Po co informować? W oczach policji i strazy niszczenie to
      działalność o "nieznacznej szkodliwości społecznej". Remedium -
      wydać nastepny przepis prawny, którego działanie nikt nie będzie
      egzekwował, patrz - ograniczenia prędkości, znaki poziome na jezdni
      itp.
    • Gość: Jan Remedium na wandalizm ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 17:01
      Kamery to remedium !!! KRAKOWIACY! Żądajcie od swoich władz
      miejskich instalacji ulicznych kamer (kamer policyjnych i kamer
      straży miejskiej) w całym mieście, na każdej większej ulicy a w
      przyszłości na KAŻDEJ ulicy. Kamery powinny stać się TAK
      POWSZECHNYMI I ZWYCZAJNYMI rzeczami jak latarnie. STARAJCIE SIĘ
      PROSIĆ TAKŻE swoich przyjaciół prowadzących kluby, bary i kawiarnie
      o instalację własnych kamer!!! TO WANDAL G_WNOJAD BEZ SZKOŁY MUSI
      BAĆ SIĘ A NIE ZWYCZAJNY OBYWATEL!
    • jurwal To zorganizowana akcja kretynów i debili 17.08.07, 21:28
      Może by tak zaczaić się na nich i bardzo przykładnie ukarać z zwrotem kosztów
      naprawy ? Od razu można wmówić im wszystkie zniszczone. Nie wsadzać do więzienia
      tylko posłać do najgorszej roboty (nie pracy) żeby zarobili na naprawy i
      odkupienie nowych. Stawka 2,10 zł za godzinę.
      Ochroniarze np. zarabiają 4-6,00 zł za godzinę.
      • Gość: Jan Re: To zorganizowana akcja kretynów i debili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 21:47
        Gdybyś chociaż raz w życiu zadzwonił na 112 kiedy wyrostki piją piwo
        i tłuką butelki albo po prostu hałasują gdzieś to by było dobrze. Ja
        dzwonie bo kretynów trzeba tępić.
    • annson Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa 17.08.07, 22:05
      może w końcu zwiększy się liczba kamer w Krakowie do monitoringu i odstraszy
      wandali rowerów
      • Gość: Jan Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 22:07
        może tak, może nie? KRAKOWIACY PISZCIE DO WASZYCH PRZEDSTAWICIELI I
        DO WŁADZ !!! Zasypujcie decydentów skargami i listami w kwestii
        nowych kamer inaczej znowu będzie byle jak.
    • Gość: olo Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: 88.156.63.* 17.08.07, 23:32
      Jak to się ma do ostatniej reklamy prawych i sprawiedliwych????
      P0onoć żyje się bezpieczniej:)))))))
    • Gość: ja Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.multi-vision.pl 17.08.07, 23:34
      zigzuar ma chyba duże kompleksy.Ciekawe co to ma za samochód i jak
      na niego zarobił? Tysiące ludzi ma samochody i tak się nie
      przechwala. Mógłby też wykazać więcej szacunku dla innych ludzi
      apokazuje tylko swoje prostactwo.
      • Gość: ko-yama Re: Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 18.08.07, 11:50
        Kompleksy zigzaura i jemu podobnych blachosmrodziarzy to w sumie jego sprawa,
        ale tym co zastanawia jest bierność administracji forum wobec jego chamskiego i
        wulgarnego zachowania.
    • Gość: sołtys Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: 81.219.144.* 18.08.07, 00:39
      Szanowny Redaktorze, Policjo, Straży Miejska!

      KAMERY, KAMERY i jeszcze raz KAMERY !!!!!!!!
      W Londynie i każdym cywilizowanym mieście są co krok, a na pewno przy parkingach
      rowerowych!!!!!!!!!!!!
      Wtedy już nie jest niezwykle trudnym zadanie znalezienie wandala.
      Pozdrawiam
      Sołtys
    • Gość: Tomasso Wandale niszczą rowery w centrum Krakowa IP: 83.238.120.* 12.10.07, 15:40
      Na płycie rynku spotkałem takie biedactwo:
      img267.imageshack.us/img267/8691/clipboard01wp2.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja