Będą zamykać obwodnicę Krakowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:27
bardzo dobrze. to oznacza, że prace są prowadzone i nie ma przerw w
pracy. ciekawe, jaka bedzie ta kładka pieszo - rowerowa. bo na
sląsku kładki są dosyć efektowne...
    • Gość: p Re: Będą zamykać obwodnicę Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:56
      Szkoda że równocześnie - (przy remoncie Konopnickiej, Ronda Mogilskiego itd) nie
      będą jeszcze robic remontu mostu Zwierzynieckiego bo wtedy opłacało by się kupić
      amfibie lub helikopter
    • Gość: Aksjomatelblag "ominąć wiadukt wjeżdżając do Krakowa"???ZART?! IP: 80.50.94.* 22.08.07, 07:35
      Na zwezone aleje, na ktorych Tajster trzepie kase z Budostalem? No to mamy
      koreczek taki, ze jeszcze takiego w tym miescie nie bylo (a sa kazdego dnia
      wieksze!)
    • Gość: kachna Będą zamykać obwodnicę Krakowa IP: *.chello.pl 22.08.07, 08:33
      Proponuje przesiąść się na rower, stojąc w korku nie trzeba wyłączać silnika...
    • Gość: szymek Tajster -dziękujemy Ci IP: *.77.classcom.pl 22.08.07, 13:34
      Coś czułem że zablokowanie miasta pamiętnego dnia w zimie to mały pikuś i P.
      Tajster przygotuje coś ekstra. I pokazał co potrafi. Podczas 2giej kadencji Pana
      Majchrowskiego. TOTALNE zakorkowanie miasta.
      Nowy Kleparz - Hotel Forum -2,5 godziny.
      Żadnej opcji przejechania sprawnego z północy na południe.
      Konopnicka - zakorkowana,
      Obwodnica - zakorkowana,
      most Zwierzyniecki mocno zatłoczona
      29 listopada -korki,
      Nowohucka- korek

      Dziękujemy Ci Panie Tajster.

      • Gość: Gienek Re: Tajster -dziękujemy Ci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:02
        Żeby było jasne: Tajster nie jest bohaterem mojej bajki. Rozumiem,
        że niektórzy znawcy tematu pragną go winić za wszystko, w tym
        pryszczycę w Anglii i tornado na Mazurach, ale remont obwodnicy to
        raczej nie broszka Tajstera, bo to nie jest krakowska droga -
        prawda?
        Po drugie; prosze sobie Szymku przypomnieć jak wygląda remont w
        Twoim mieszkaniu (no, chyba, że go nie przeprowadzasz i mieszkasz w
        syfie). Czy wtedy wszystko może funkcjonować normalnie, czy nie ma
        żadnych problemów z przygotowaniem posiłków, ułożeniem się do snu
        itp.? Tak to już jest, że jak się coś remontuje albo modernizuje,
        zwykle są utrudnienia. Ale to po to, żeby później było ładniej i
        wygodniej się żyło. Tak mi się przynajmniej wydaje...
        • Gość: tomznh Re: Tajster -dziękujemy Ci IP: *.icm.edu.pl 22.08.07, 16:20
          To złe porównanie logiczne z tym mieszkaniem, raczej pasowały by do tych
          remontach na drogach porównanie do remontu mieszkania z jednoczesnym mieszkaniem
          pod mostem, bo przez remont w tym mieszkaniu nie można żyć ;)

          A co do remontów... To problem jest jeden: dlaczego wszystkie naraz? I czemu
          policja od której przejezdność miasta zależy bo jej za to między innymi płacimy
          w każdym wywiadzie mówi: "kierowcy sobie poradzą, nie należy się przejmować"?
        • Gość: Piotr Re: Tajster -dziękujemy Ci IP: *.devs.futuro.pl 22.08.07, 16:56
          Gieniek chyba nie jesteś w temacie. KZD którym dumnie zarządza Pan Tajster jest
          odpowiedzialny za drogi w Krakowie. Od niego zależy jaki i kiedy remont się
          rozpocznie.
          Przypadek obwodnicy Krakowa i zamknięcia resztek tej obwodnicy na stopniu
          Kościuszki bez wytyczenia objazdu to efekt niedogadania się wykonawcy z KZD.
          Jedni wypięli się na drugich.

          Porównanie z mieszkaniem nietrafione. Jeśli musisz mieszkać w mieszkaniu i
          robisz remont to po pierwsze nie robisz tego gdy musisz chodzić do roboty, nie
          zapraszasz wtedy znajomych na imprezę, nie mieszkasz bez okien, wody i prądu
          dłużej niż kilka dni a na dodatek nie zaczynasz remontu bez zarezerwowania na
          remont potrzebnej kasy (vide Konopnicka i rozpoczęcie prac bez gwarancji ich
          ukończenia ze wzgledu na niezarezerwowanie w budżecie miasta środków na ten cel).
          • Gość: viceGienek Re: Tajster -dziękujemy Ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 19:26
            No właśnie jak to trafnie ujął Piotr: bez prądu, wody itp. przez kilka dni.
            Przecież te czasowe wyłączenia obwodnicy - jak myślę - nie potrwają miesiącami.
            Moim zdaniem lepiej pomęczyć się z korkami w mieście rok czy dwa, niż żeby
            remonty i budowy trwały dziesięciolecia i nigdy sie nie kończyły. Przecież żeby
            ruszył ten szybki tramwaj to musi być modernizowane Rondo Kotlarskie i muszą być
            zrobione tory na Krowodrzę. Można robić jedno równolegle z drugim albo jedno po
            drugim. Ja myślę, że lepiej jest zrobić jak najszybciej.
            Być może porównanie Gienka do remontu mieszkanie jest nietrafione, ale to
            dlatego, że w Krakowie nigdy nie da się "nie chodzić do roboty", czy "nie
            zapraszać gości". Nigdy tak na prawdę nie ma dobrego czasu na te roboty, a
            wykonać je trzeba. Więc może lepiej mieć to za sobą jak najwcześniej.
            I - podobnie jak inni dyskutanci - pamiętam Tajsterowi "pierwszy dzień zimy" i
            jeszcze parę innych delikatnie mówiąc wpadek, ale demonizowanie go to przesada.
            (Np. ktoś mu wcześniej przypisywał mu prywatę w związku z budową obwodnicy
            Przegorzał. No to przecież ręce opadają na takie pie...nie.)
            Ktoś poniżej napisał, że cieszą go korki bo świadczą o inwestycjach w Krakowie i
            z tym akurat szczerze sie zgadzam.
            • Gość: Piotr Re: Tajster -dziękujemy Ci IP: *.devs.futuro.pl 22.08.07, 21:19
              > No właśnie jak to trafnie ujął Piotr: bez prądu, wody itp. przez kilka dni.
              Przecież te czasowe wyłączenia obwodnicy - jak myślę - nie potrwają miesiącami.
              Obawiam się że jedna z najważniejszych ulic i mostów może być na dłużej zakorkowana:
              GW: "Jeśli przez okres trwania przebudowy radzie miasta nie uda się znaleźć w
              budżecie brakujących milionów, to prace zostaną przerwane i dokończone w
              przyszłym roku. W takim wypadku prace w alei skończą się w ostatnich dniach
              października. Jeśli pieniądze się znajdą, remont może potrwać nawet do
              pierwszych dni zimowych."

              >Nigdy tak na prawdę nie ma dobrego czasu na te roboty, a
              > wykonać je trzeba.
              Wakacje, w wakacje ruch mniejszy. Za tydzień wracają uczniowie do szkół, za
              miesiąc studenci.
              >Przecież żeby ruszył ten szybki tramwaj to musi być ...
              szybki tramwaj to mrzonka. On będzie szybki z nazwy. Projekt z rozpędu nazywa
              się"szybki" ale sami pomysłodawcy już mówią że żaden z tramwajów w Krakowie nie
              będzie spełniał funkcji szybkiego tramwaju. Proszę poczytać na ten temat.

              Cieszą mnie remonty, ale prowadzone z głową. To co jest w Krakowie to chaotyczne
              wydawanie pieniędzy na roboty drogowe.
        • Gość: crac.87 Re: Tajster -dziękujemy Ci - SERIO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 18:23
          ja bardzo dziękuję prezydentowi i jego ekipie, że zakorkował
          miasto. to oznacza drodzy internauci, że są prowadzone inwestycje,
          czyli mA MIEJSCE BARDZO DOBRE ZJAWISKO. obiecywałem sobie, że już
          nie przecztam wypowiedzi zaczynających się na ''tajster'' ale
          uznałem, ze warto oświecać ciemny lud.
          • Gość: Piotr Re: Tajster -dziękujemy Ci IP: *.devs.futuro.pl 22.08.07, 19:16
            Szanowny Panie. Dzisiaj nie było by np. problemu na rondzie Mogilskim gdyby Pan
            Majchrowski dobrze przygotował umowę na remont tego miejsca.

            Proszę mi powiedzieć czy zasadnym jest rozpoczynanie inwestycji bez
            zabezpieczenia finansów?

            Rozpoczynanie inwestycji na rondzie Polsadu bez pozwolenia na budowę?

            Widać tutaj nieudolność ekipy Pana Majchrowskiego. I przypomina mi się żart o
            Stalinie i dziecku: "a mógł zabić".

            Cieszmy się że wogóle cokolwiek jest robione. Ech,
            • Gość: vice Re: Tajster -dziękujemy Ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 20:33
              No, za pozwoleniem: nie "coś" się robi ale całkiem sporo. Ja żyje ponad
              czterdzieści lat i nie pamiętam, żeby się robiło w Krakowie więcej. Nie żebym
              twierdził, że to wszystko zasługa Majchra ale jednak. Dla przykładu proponuję Ci
              porozmawiać z kimś z Warszawy, żeby powiedział jak wyglądały inwestycje za
              prezydentury Kaczora - po prostu: totalny marazm. Weź przykład stadionu na euro
              2012; gdzie jesteśmy my, a gdzie stolyca? Więc jednak coś od prezydenta zależy.
              Pewnie, że nie obywa się bez błędów ale ktoś mądry powiedział, że nie popełnia
              błędów kto nic nie robi.
              Wolę żeby Miasto się rozwijało niż cały czas się babrać w lustracjach,
              rozliczeniach z przeszłością, kto był czerwony, a kto agentem itp. Ale to moje
              zdanie i nikt nie musi go popierać.
              • Gość: Piotr Re: Tajster -dziękujemy Ci IP: *.devs.futuro.pl 22.08.07, 21:10
                szanowny Panie mało wiarygodne jest to co Pan pisze. Jest Pan jednak dużo
                młodszy niż te "czterdzieści lat" lub jak na swój wiek bardzo krótkowzroczny.
                Słowa Pana nt, czterdziestu lat inwestycji w Krakowie... Krótką ma Pan pamięć
                skoro nie pamięta Pan że to po wojnie powstała Nowa Huta, co jak co ale takiemu
                rozmachowi budowniczych długo nie dorównamy obecnie.
                Nie porównujmy tutaj także miast takich jak Warszawa i Krakowa. Nie ten kaliber.
                Dodatkowo szanowny Panie gdy Pan Kaczyński był prezydentem Warszawy Polska nie
                miała możliwości korzystania z tak szerokich możliwości finansowych jak obecnie.
                O stadionie niech Pan nie mówi bo zapewne Pan wie że były pomysły (dobre) na
                budowę stadionu miejskiego. Co z tego wyszło widać(za kadencji Majchrowskiego).
                Ale porównując juz stadiony to proszę sobie pojechać do Kielc i zobaczyć jak
                wygląda tam nowy stadion i jak szybko go wybudowano. Nasz remont trwa dłużej.

                I jeszcze jedno. "Babranie w lustracjach" ma się nijak do inwestycji w Krakowie.
                Proszę się trzymać tematu. A to co Pan myśli o lustracji najmniej może obchodzić
                czytelników tego wątku.

                Chyba że należy Pan do tzw. "wykształciuchów" chorych z nienawiści do tzw.
                Kaczorów. Ale to już temat na inny wątek.

                • Gość: vice Re: do Piotra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 09:32
                  Cóż, gdybym był kobietą, zapewne Pańskie watpliwości co do mojego
                  wieku przyjąłbym z zadowoleniem. Ale nie jestem - więc pozostaje mi
                  tylko wzruszenie ramion. Zgadzam się, że jestem człowiekiem
                  krótkowzrocznym, noszę nawet odpowiednie dla tej wady wzroku
                  okulary.
                  Wielka budowa socjalizmu, jaką niewątpliwie była Nowa Huta
                  powstawała jakieś 10-15 lat przed moim urodzeniem i żeby to obliczyć
                  nie trzeba być "wykształciuchem" wystarczy arytmetyka na poziomie
                  nizszych klas szkoły podsawowej. Owszem za mojego już świadomego
                  życia powstawały np. osiedla Widok czy Kurdwanów ale pozwoli Pan, że
                  zostanę przy swoim twierdzeniu, iż dzisiejsze miejskie inwestycje
                  mają większą skalę.
                  Swojego zdania na temat zdolności organizacyjnych Kaczyńskich też
                  tak szybko nie zmienię. Potwierdzeniem - dla mnie - jest choćby
                  obecna sytuacja w Polsce.
                  Stadion w Kielcach znam i uważam z całą odpowiedzialnośią, że
                  to "nie ten kaliber" co stadion Wisły. Po drugie nie za bardzo
                  dostrzegam zasługi poprzedniego prezydenta Warszawy w powstaniu tego
                  obiektu. No ale jestem krótkowzroczny. Stadion miejski w Krakowie
                  jest pomysłem niedorzecznym ze względów - nazwijmy to - społecznych.
                  Wystarczy zapytać kibiców Wisły i Cracovi co sądzą o tym pomyśle i
                  wyobrazić sobie późniejsze skutki. (Oczywiście - zgadzam się -
                  względy ekonomiczne podpowiadałyby raczej budowę jednego stadionu.)
                  "Babranie w lustracji" było z mojej strony odwołaniem do
                  kontrkandydata Majchrowskiego w ostatnich wyborach prezydencjkich w
                  Mieście. Otóż twierdzę, że związki tego pana z IPN pozwalają mi
                  przypuszczać, jakimi kierowałby sie on wzgldami. Potwierdzeniem na
                  to przypuszczenie może być fakt zlustrowania własnego ojca. No, co
                  prawda, ktoś może to traktować jako dowód wyjatkowej
                  bezkompromisowości Terleckiego. Ale w takim razie jak
                  bezkompromisowy był Pawka Morozow (o ile Pan wie o czym piszę). Mój
                  stosunek do lustracji i dekomunizacji, po ponad 15 latach po
                  przemianach, jest negatywny i taki zapewne pozostanie. I bardzo
                  proszę nie wyciągać z tego zbyt daleko idących i zgoła fałszywych
                  wniosków.
                  Zakładam, że chciał Pan mnie obrazić okresleniem "wyksztaciuch".
                  Otóż nie udało się to Panu, gdyż biorąc pod uwagę kto wobec kogo
                  użył pierwszy raz tego sformułowania i kto wobec kogo stosuje go
                  nadal, jest to dla mnie niewątpliwy komplement. Przypuszczam, że w
                  analogiczny sposób potraktuje Pan określenie "radiomaryjec" wobec
                  siebie.
                  Co do nienawiści jaka miałbym kierowac wobec kogokolwie, to raczy
                  Pan przesadzać. Nie znalazłem w swoich wypowiedziach na tym forum
                  żadnego sformułowania uzasadniającego takie stwierdzenie. Inna
                  sprawa, że wymienione przez Pana "Kaczory" traktuję z niechęcia,
                  podobnie jak jeszcze co najmniej paru polityków i osoby publiczne,
                  prezentujacych zresztą rózne strony sceny politycznej i
                  światopoglądy.
                  W mojej ocenie "nienawiść", sądząc z zachowania; dziwnej żarliwości,
                  odpornności na argumenty, niechęci do choćby wysłuchania zdania
                  innych i nie liczenia się z wartościami prezentowanymi oponentów,
                  charakteryzuje pewną grupę osób mieniących się jedynymi prawdziwymi
                  patriotami. Pozwolę sobie założyć, że i Pan do tej grupy należy.
                  Wobec powyższego, dalszą z Panem dyskusję na jakikolwiek temat uważm
                  za bezcelową.
        • Gość: kr Porównanie z mieszkaniem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 11:32
          Ok. Porównajmy.
          Czy robiąc remont mieszkania mającego cztery pokoje, kuchnię, łazienkę i toaletę
          zabierasz się za remontowanie wszystkich pokoi na raz przez jedną ekipę? I
          równocześnie mieszkasz w łazience?
          Czy może jednak remontujesz pokój po pokoju, mając rozgrzebany jeden, max dwa -
          a pozostałe we w miarę normalnym użyciu?
          A może znów - na raz i w tym samym czasie remontujesz kuchnię, łazienkę i
          toaletę odcinając wszędzie wodę?
          Czy może robiąc łazienkę zostawiasz jednak do użytku toaletę i zlewozmywak w
          kuchni? I bierzesz się za nie jak już masz zrobioną łazienkę?
          • Gość: głąbińsi Re: Porównanie z mieszkaniem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 11:41
            Według mnie różnie to z remontami mieszkania bywa, np. weźmy pod
            uwagę kawalerkę... Ale dajmu już spokój mieszkaniu.
            Mnie zastanawia jedno; pretensje o objazd w związku z robotami na
            stopniu Kośiuszko. No to niby którędy miałby on prowadzić jeśli nie
            przez Bielany, Księcia Józefa, most i spowrotem przez Pychowice i
            Kostrze? Przywrócić prom w Tyńcu? Chyba się już nie da. Objazd z
            zasady niestety wydłuża podróż, to przecież nie skrót tylko qurcze
            objazd!
Pełna wersja