Są jakieś straty po nocnej burzy?

24.08.07, 07:33
??
    • emelem1 Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 07:48
      tak, umyłem okno a one z powrotem brudne
      • wacikowa Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 07:58
        Tragedia, poproś Krysie z gazowni to Ci pomoże.
        • gosia.43 Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 08:00
          Jaka burza ? Gdzie była burza >?
        • emelem1 Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 08:06
          może pomoże, jeno za ile bo skąpy jestem jak centuś
          • wacikowa Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 08:07
            W naturze zapłacisz.
            • emelem1 Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 08:11
              jak stara i paskudna to będe musiał kupić ze dwa wina
              • wacikowa Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 08:15
                Weźmiesz na krechę w sklepie.
                • emelem1 Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 08:22
                  lecz i tak kiedys zapłace, może nawet z odsetkami
                  • wacikowa Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 08:44
                    To na sępa pod sklepem się załap.
    • swing Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 09:08
      na plantach widziałam dwa drzewa złamane i powalone
      jedno z nich, u wylotu Jagiellońskiej, niebezpiecznie blisko budynków
    • peteen są... 24.08.07, 09:10
      niestety...
      • zielonki Re: peteen 24.08.07, 12:50
        Zbierasz stare ogrodzenia?
        • peteen cmoknij mnie na zielono... 24.08.07, 13:01
          toś solidarny, nie ma co..
          • zielonki Re: solidarne państwo 24.08.07, 13:05
            A masz może dłuuugą drabinę?
    • marek2912 Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 09:58
      Widziałem zerwany dach na ul. Obrońców Helu
      • piaskowiec0 Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 12:07
        Na Budryka przy szarej willi wywaliło spore drzewo z korzeniami,na
        Tokarskiego zerwało masę gałęzi z topoli,podobno w Parku jordana
        sporo strat w drzewostanie.Było też cos z siecia rano - ludzie szli
        pieszo do pracy od ronda kotlarskiego do Bagateli (bo przed 8 byly
        kłopoty z tramwajami)....
    • luckystrike Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 12:09
      samochód mi rano nie chciał odpalić
      • emelem1 Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 12:50
        zmień na nowszy lub zapchaj go do dobrego mechanika
        • luckystrike Re: Są jakieś straty po nocnej burzy? 24.08.07, 12:51
          rano nie chciał, ale już odpalił
    • tou Straty są wielkie 24.08.07, 13:11
      Burza była największa i najstraszniejsza jaką widziałam w życiu.
      Setki tysięcy wyładowań na sekundę. Setki grzmotów i błyskawic. To był koszmar.
      Wiatr z deszczem był tak silny, że okna zaczęły przemakać i zalało nam podłogę w
      obu pokojach. Wodę można było szklankami wylewać.
      Miałam wrażenie, że okna dosłownie wepchną się do środka. Myślałam, że to koniec
      świata nadchodzi.

      Idąc do sklepu, prawie do drugie drzewo było połamane. Wiele drzew wyrwane z
      korzeniami. Jedno drzewno złamane - leżało wbite w samochód. Tragedia !!
      • gosia.43 Re: Straty są wielkie 24.08.07, 13:54
        A to ja wszystkich Państwa .. bardzo przepraszam ..spałam jak
        kamień dzisiejszej nocy.. i zupełnie burzy nie słyszałam i nie
        widziałam...
        gosia
        i wszystkim poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do stanu
        przedburzowego..))
        g
        • polski0001 A ja jestem zły .... 24.08.07, 17:57
          Dzisiaj rano przyjezdza ekipa remontowa co by mi kabelki w domu
          pozakladali a tu pradu ni ma i ni ma
          Jutro pewnie tez nie bedzie :-((
          An zebym dojechal to musialem z dwoch stron dojezdzac a i tak nie
          dojechalem bo drzewa powalily akurat przy moim wjezdzie
    • nulka8 niestety 24.08.07, 18:21
      uszkodziło mi antenę i nie mam telewizji :(
      porwało pranie z balkonu i musiałam szukać i prać jeszcze raz. Ale inni bardziej
      ucierpieli - konary drzewa na Grabowskiego spadły komuś na samochód.
      No i spać nie mogłam jeszcze z godzinę po tej wichurze.
      Ale wydaje mi się, że ta wichura, która była 5 lat temu (wtedy, co uszkodziło
      sukiennice) była większa.
      • wampir35 Re: niestety 24.08.07, 18:29
        Ktoś się tiu niedawno dopytywał o trąby powietrzne i... sami
        widzicie :(((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja