Dlaczego coraz bardziej zanikają

28.08.07, 10:21
w języku potocznym słowa : "proszę " , " przepraszam " , "dziękuję" ?
Trzy piękne , proste , polskie słowa.

Macie takie odczucia ?

Czy ludzie wstydzą się używać tych słów ? I dlaczego się wstydzą ?

Przecież tak niewiele to "kosztuje" a tak wiele mogłoby się
zmienic...
gosia
    • istna Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 10:22
      A zanikają?
    • klaczkafiglaczka Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 10:33
      Poziom kultury wynosi się z domu. Od jakiegoś czasu wielu rodziców hoduje, a nie wychowuje. Smutne to...
      • trooly Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 11:19
        No proszę, kaczkafiglaczka właściwie oceniła dziwne zjawisko.
        Polskie proszę, jest jak zapach lata i zaproszenie do tańca. Gosiu.
        • gosia.43 Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 12:38
          No własnie , zapach lata czy zaproszenie do tańca - to zjawisko
          wyjątkowe..
          A na codzień ? Mam wrażenie , że na codzień coraz rzadziej można
          usłyszeć te słowa. Na codzień : w urzędzie , w tramwaju , na
          ulicy , w pracy ,w sklepie , w domu ... wszędzie gdzie kierują nas
          drogi codziennego życia . Wydaje się jakby ludzie nie pamiętali o
          tym , ze to jedno , czy drugie słowo wypowiedziane może zupełnie
          zniwelować jakieś małe , drobne nieporozumienie , jakiś niewielki
          zgrzyt.Może zapobiec niejednej "nadchodzącej burzy ".
          Przeciez w końcu życie nasze najczęściej sklada sie własnie z
          drobiazgów i z tych zwykłych codziennych spotkań z wieloma ludzmi.
          gosia
          Słowa proszę , przepraszam , dziekuję powinny zajmować stałe
          miejsce w naszym potocznym języku a nie tylko od święta. Dlaczego
          ludzie o tym zapominają...
          g
          • krzychut Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 12:56
            Za to jakżeż często usłyszeć można z ust naszej urodziwej i
            wyrośniętej młodzieży płci obojga, paskudny przerywnik: "k..wa".
            Nie wiem jakie są wasze odczucia, ale mnie ciągnie na wymioty,
            zwłaszcza jak słyszę posiłkujące się tym paskudztwem młode
            dziewczyny.
            Tę naszą "k..wę" znają już i smieją się z niej sąsiedzi nasi:
            Niemce, Czesi, Śłowacy.
            Najtrudniej zrozumieć Niemcom, bo u nich die Kurve to po prostu
            zakręt, krzywa.
            • kocinos Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 13:54
              Jakoś nie zauważyłem, by "proszę, dziękuję" jakoś radykalnie
              zanikały. Fakt, że często stosuje się "skrótowce" np. "dzięki". ale
              nie forma, a treść jest ważna, jak sądzę.
              A z tym niszczęsnym "przerywnikiem", to faktycznie zaraza. Ciekaw
              jestem, czego używają "używacze przerywników" wtedy, gdy ich coś na
              prawdę wk...rwi? Popełniają harakiri? Strzelają? Przecież nie mają
              mocniejszych "werbalnych środków wyrazu" w zanadrzu. A może nie
              jestem "na bierząco"?
              • gosia.43 Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 16:39
                No jasne , ze ważniejsza jest treść. Powiem nawet wiecej ; często
                ten uśmiech , skinienie głową , czy odpowiedni gest , postawa też
                wiele znaczą . Przecież całkiem śmiało mozna wymówić
                słowo : "proszę" - wykrzykując albo słowo "dziękuję " - ironizując.

                Może się mylę ale mam takie wrażenie , że te dziesięć ,
                piętnaście czy dwadzieścia lat wstecz ludzie byli wobec siebie
                milsi , bardziej uprzejmi i lepiej rozumieli sens tych trzech
                słów... Wychowanie , jak ktoś tu napisał z pewnością ma kluczowe
                znaczenie ..ale obserwuję dzisiaj , ze nie tylko młodzieży ( części
                młodzieży )zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Ludzie stali
                się bardziej agresywni i wrogo wobec siebie nastawieni. Tak myślę.
                gosia
                • klaczkafiglaczka Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 19:22
                  Tak Gosiu, masz rację. Ludzie skaczą sobie do oczu częściej niż kilka lat temu. I to o byle co. Myślę, że są zmęczeni, rozczarowani życiem, niezadowoleni z niego, może boją się o jutro i mają poczucie bezradności...
                  Wtedy z ust wyrywa się k...wa, a sąsiad to kootas...
                  Nic nie dzieje się bez przyczyny, prawda?
                  • gosia.43 Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 28.08.07, 20:03
                    Prawda. Zawsze jakaś przyczyna jest.Czasami a nawet najczęściej
                    błaha..))
                    Siedzę przy komputerze - pracuję..i podglądam forum. Obserwowałam
                    Twoją "sprzeczkę " w sąsiednim wątku. Też się dałaś ponieść ..)) Ja
                    też święta nie jestem..))Ostatnio w ogóle duzo tu "osobistych
                    wycieczek"...
                    I tak sobie myślę. Każdy ma jakąś tam swoją rację. Ale agresja budzi
                    agresję. Zaczepianie - "kusi" odpowiedzią. Jak człowiek jest w
                    stanie odpowiedzieć kulturalnie - wszystko gra. Ale jesli jest
                    kontynuacja - w końcu przeradza sie to w zwykłe pyskowanie ,
                    obrażanie albo i nawet czasami w jakieś wulgarne słowa. No i
                    wreszcie kazdy ma jakąś " pojemność"...))
                    A najczęściej wszystko zaczyna się od jakiejś bzdurnej drobnostki...

                    W realu jest podobnie... Ludzie wrzucają sobie ile wlezie. Ale jak
                    tak na chwilę zatrzymamy sie i pomyślimy - to przychodzi
                    refleksja : " i po co mi to było"...Zostaje niesmak...
                    Czy to jest tak , że w tym naszym pięknym kraju już tak wszystkiego
                    mamy dość ; i polityki , i pogoni za pieniędzmi , i tej szarej
                    rzeczywistości , że odreagowujemy na drugim pod byle jakim
                    pretekstem ?..Byle sie wyżyc , byle dokopac , może nawet nieważne
                    komu i w jaki sposób - ale "my tez potrafimy "....
                    gosia
                    no to ja się pytam - gdzie ulatują te trzy piękne- proste słowa i
                    dokąd nas to wszystko zaprowadzi....
                    g
                    • klaczkafiglaczka Re: Bon ton to dziś towar luksusowy ;-)) 28.08.07, 23:22
                      I ludzie nie lubią się chyba nim dzielić...
                      A poważnie - rzadko daję się wplątywać w forumowe pyskówki, to nie ma wiele sensu. Z drugiej strony - całkiem nie reagować czasem niepodobna...
                      Co do używania "proszę dziękuję przepraszam", to koleżanka opowiedziała mi historyjkę, jak wracała tydzień temu pociągiem z urlopu; w przedziale były dwie Rosjanki i handlarka - chyba też ze Wschodu. Zachowywały się tak chamsko wobec innych pasażerów, że koleżanka dojechała do Krakowa stojąc z bagażami w korytarzu, nie chciała z paniami dyskutować, one zaś czuły się świetnie, bo jak wyszły z przedziału dwie spokojne pasażerki, to mogły się rozłożyć na siedzeniach - leżeć, rechotać na cały głos i palić faję za fają. To chyba problem współczesnych czasów, dorośli, młodzież i dzieciaki - bez różnicy wieku, rzadko mają pojęcie o kulturze. Może wychodzi ona z użycia jako niewygodna, nadchodzi zaś czas dzikiego chamstwa, agresji i głupoty?... No to pora zacząć się bać... :-/
                      • trooly Re: Bon ton to dziś towar luksusowy ;-)) 29.08.07, 07:41
                        Równiez lubię popracować i dla odprężenia podglądać co dzieje się za
                        oknem i na forach. Dzisiaj to, jutro tamto. Człowiek potrzebuje
                        zmian, odskoczni ale zawsze ciepła własnego 'gniazdka". Małe
                        sprzeczki, nawet ostra wymiana zdań, to dla mnie zrozumiałe. Każdemu
                        z Nas trafia się słaby dzień lub nachodzi potrzeba na ludzkie
                        odreagowanie i zwykłe psoty. Ubolewam i ja, z powodu wszechobecnych
                        bluźnierstw i zeszmacenia podstawowych wartości, najbardziej smuci
                        mnie brak posznowania dla Naszej Polski, bogatej i kolorowej. Mało
                        jest o Naszym folklorze, tradycjach i wspaniałych osobach. Media
                        faszerują przemocą, morderstwami i zdradą. Każdy film nafaszerowany
                        jest k. Tak to już jest, pozostaje mi życzyć miłego dnia. Pozdrawiam
                        ze słonecznej Łodzi - Trooly.
                        • amii2 Re: chamstwo wylewa się z tv 29.08.07, 09:44
                          Masz rację, ja często przerzucam się na inny kanał tv, bo są filmy, w których - gdyby wyciąć bluzgi - nie ma dialogów...
                          Co gorsza, takie filmy podobają się szerokiej publiczności. I nie chodzi o kino amerykańskie - popatrzmy choćby na zwane kultowymi "Psy". Patrząc z innej strony, wiele produkcji angielskich, francuskich i innych - sensacyjnych, nie jest dialogowym bluzgiem. Myślę, że widownia jest bardziej wybredna jeśli chodzi o poziom sztuki filmowej i języka.
                          • rodzina4 Re: chamstwo wylewa się z tv 29.08.07, 13:15
                            Te trzy magiczne słowa nie są używane na co dzień, bo niby po co naród ma je
                            znać i stosować. Chamstwo i cwaniactwo było od zawsze przecież bardziej
                            przebojowe, dawało od razu konkretny efekt - więc po prostu bardziej opłacało się.

                            Chamów i prostaków naród wybrał też na swych przedstawicieli. To przecież oni
                            dominują i są najbardziej hałaśliwi. Skąd więc młody człowiek ma czerpać wzorce.
                            Od mamy czy taty, którzy mówią (jeśli w ogóle mówią) jakieś nieżyciowe frazesy.

                            Ludzie delikatni i subtelni najczęściej są marginalizowani. Nie są dostrzegani
                            na co dzień, a doceniani zwykle po śmierci.
                            r4
                            • gosia.43 Re: chamstwo wylewa się z tv 30.08.07, 09:21
                              rodzina4 napisał:
                              Chamstwo i cwaniactwo było od zawsze przecież bardziej
                              > przebojowe, dawało od razu konkretny efekt - więc po prostu
                              bardziej opłacało s
                              > ię.

                              Konkretny , szybki efekt - jak z powiedzeniem " umarł król ; niech
                              żyje król " ale co dalej... i czy to chamstwo i cwaniactwo
                              jest "opłacalne " na dłuższą metę ?.. Życie - to taka fajna gra
                              ale i madra gra i ma swoje "dwie " strony.. I nierzadko to co
                              człowiek z siebie "daje" i ten jad , którym innych " częstuje " -
                              wraca do niego samego - a i bywa , że w najmniej oczekiwanym
                              momencie. Wszak bilans musi wyjść na zero.. Nic za darmo...
                              gosia
      • jagoda85 Re: Dlaczego coraz bardziej zanikają 29.08.07, 19:57
        Dzisiaj dzieci "wychowuje się" bezstresowo. To są między innymi
        skutki takiego wychowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja