Gość: Polka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.08.07, 23:16
mieszkam niedaleko ul. Sebastiana. Od 3 lat spaceruje po plantach i bulwarach
wislanych z dzieckiem. niestety nie ma tu zadnych atrakcji oprocz 2
obsikiwanych regularnie przez psy piaskownic niedaleko Muzeum
Archeologicznego. jest mi przykro, ze nie moge przysiasc na placu zabaw,
poplotkowac z innymi mamai, a moje dziecko dorasta karmiac gołębie i
wysłuchując rynkowych grajków, zamiast zjezdzac z kolorowej zjezdzalni i
budowac zamki z piasku.