DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 09:40
Londyn ma, New York ma, Praga ma, nawet Warszawa ma takie sklepy gdzie nie
tylko ciuchy na wagę, ale naprawdę w dobrym stylu dobrych marek - wprost
cudeńka w których hrabina nie pokaże sie drugi raz bo nie wypada - a u nas
gdzie ciucholandy z markowym towarem? jakieś sugestie, adresy, podpowiedzi?
    • Gość: kaska Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.tele2.pl 09.07.03, 09:42
      byl fajny vintage na Kosciuszki, ale zbankrutowal.......
      • Gość: hihi Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 09:43
        buuuu, niedobrze, niedobrze, a może jeszcze gdzieś? smutno w identycznych
        ciuchach biegać po mieście...
    • Gość: poszukiwaczka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 09.07.03, 12:29
      Jest kilka słownie 3 właściciel ten sam ciuchy tylko na wage a w dniu dostawy
      walka z Paniami handlujacymi w niedziele na placu żydowskim, towar 1
      klasa ....ale nie powiem gdzie bo tłok byłby 5 razy wiekszy......
      • Gość: iberka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 12:48
        oj oj oj,zdradz tajemnice.....tylko dla krakowianek:-) zagladajacych tutaj.
        iza
      • Gość: tomCrac Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 12:50
        w tygodniu nie ma tloku :P
      • Gość: hihi Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 13:01
        dokładnie takież poczyniłam obserwacje, niestety...
        • Gość: iberka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 13:16
          a ja ciale nie wiem gdzie to:-(
          • Gość: hihi Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 13:33
            i ja też, widać koleżance by się żółć ulała ze skąpstwa, gdyby rąbek tajemnicy
            uchyliła...może potem byś ją rozpoznała na takim żydowskim jak handluje, a tak
            to okryta woalem tajemnicy handlowej, chichocze pod kupą szmat
    • Gość: poszukiwaczka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 09.07.03, 15:39
      Ja osobiście nie handluję , bo ciężko naprawde uwierz mi dostać tam (Plac
      Żydowski)miejsce rezerwacje są zajęte z góry na kilka m-cy a zarobek jest
      naprawde niezły za kg rzeczy w dniu dostawy płacisz 25zł a jedną sztukę na
      placu sprzedajesz za 70zł owszem chętnie bym tak pohandlowała...ale wracając do
      tematu z moich obserwacji wynika ,że tych sklepów gdzie ciuchy na wagę są
      naprawdę dobre CK Dior prada (paski i torebki też są)jest kilka w Krakowie i ja
      też nie dostałam adresu podanego na srebrnej tacy tylko trochę czasu mi to
      zajęło, poza tym jeśli chcesz coś super upolować to moja kochana do pracy
      chodzić nie możesz, bo towar każdego dnia jest w innym sklepie , który
      otwierają o 9 a KOLEJKA tak tak KOLEJKA ustawia się około 8 rano ale nie ma się
      co dziwić ludzie żyją z ciuchów i to całkiem nieźle ;-)
      Tak więc szukaj a znajdziesz.....
      Pozdrawiam Aneta
      P.S.Właśnie czynie wysiłki aby przychodzić w przedzdzień dnia kiedy otrzymuja
      towar wtedy przychodzą znajome osoby właściciela i po prostu bez stresu
      wybierają to o co następnego dnia toczyć się będzie walka,ja już w tych
      sklepach kupuje od 2 lat i wydałam tam sporo kasy , do jednego z takich sklepów
      przychodze dzień wcześniej ale jak tylko mi sie to uda w 2 następnych to podam
      ci mój nick na allegro to kochaniutka bedziesz mogła pokupować.Tymczasem
      pozdrawiam.
      • Gość: hihi Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 16:21
        ręce mi opadły, naprawde ludzie z tego żyją? ja vintage traktuję jako
        ciekawostkę, ubarwienie moich ciuchów - taka okazje miałam gdy podróżowałam po
        świecie - wtedy wizyta w takim sklepie była wielka przyjemnością - a tu widzę
        cała polityka handlowa zbudowana wobec problemu !!! szok, szok, szok...to ja
        chyba podziękuję - nie pracować, stać w kolejkach, polować, umawiać sie z
        właścicielami ciucholandu - jakiez to śmieszne i zaściankowe, i to dla marnych
        paru groszy
        • Gość: poszukiwaczka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 09.07.03, 17:21
          No cóż , w takim razie gratuluje dobrego stanu finansów, ale dla niektórych
          jest to po prostu praca,codzienne wyprawy po towar,który następnie trzeba
          wyprac wyprasować , aby raz w tygodniu stac na placu i sprzedawać , ja nie
          uważam tego za zaściankowe jak ty to określiłas , ja po prostu sądzę , że to
          normalne zajęcie na pełny etat, a na dodatek całkiem opłacalne zarobek rzędu 2
          tysięcy miesięcznie a czasem nawet wiecej , a jesli to dla ciebie marnych kilka
          groszy to powtórzę MOJE GRATULACJE, ale w takim razie idź na zakupy do DEni ...
          skoro ty taka światowa jesteś albo chociaż do rodzimego HExeline a nie szukaj
          po ciuchach...
          • Gość: hihi Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 17:56
            nie rozumiesz mnie, chodzę do Deni Cler, do Hexeline nie chadzam bo to słaba
            jakościowo i designersko firma, a vintage, gdybyś trochę poczytała, jest wręcz
            formą sztuki - ale to tyczy się tylko osób o ponadprzeciętnej fantazji, której
            obawiam się i współczuję tobie brak, vintage to nie sposób na zarabianie
            pieniędzy, vintage - to styl ubierania się polegający właśnie na mieszaniu
            choćby Deni Cler ( swoją drogą to jest polska firma, która szczęśliwie szyje
            dość przyzwoicie ) z markowymi ciuchami kupionymi w w/w sklepach.
            po więcej informacji zwróć się może do Kayah - ona jest prekursorką vintage w
            naszym kraju, ale boję się, że na to nie będziesz miała czasu, bo pewnie już
            będziesz stała w kolejce do kolejnego salonu z wagą pośrodku - twoj los
            przypomina mi dawne czasy ( te znam tylko z literatury ) gdy nocą sie wystawało
            w kolejkach, wtedy po jedzenie - teraz po pół kilo skarpet - gratuluję hobby
            • Gość: poszukiwaczka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 09.07.03, 18:10
              teraz to już mnie rozbawiłaś ;-))dzięki, dzięki, gdybyś dokładnie poczytała to
              Kayah wyraźnie mówi,że ma znajomych właścicieli takich sklepów , którzy zawsze
              coś ciekawego dla niej zostawiają , chociaż jak dla mnie to najważniejszy jest
              ten dreszczyk emocji przy poszukiwaniu czegoś szczególnego, to że nie masz
              pojęcia jak wygląda przemysł ciucholandowy od środka to twoja sprawa ja tylko
              uswiadomiłam ci to co sama obserwuję i w czym uczestniczę , dzięki czemu moje
              ubrania są niepowtarzalne to tak na marginesie mojego gustu, o którym ty
              jasnowidząca osóbka masz zdanie, kupuję dlatego ,że lubię być dobrze ubrana, w
              coś czego nie nosi pół miasta , a nie dla zarobku, ale ponieważ rzeczy już nie
              mieszczą mi się w szafie (wpadłam w nałóg) to rzeczywiście chyba niedługo będę
              musiała to i owo posprzedawać podaj maila to prześlę ci fotki
              (hihi).....Pozdrawiam Aneta
              Ale te pół kg skarpetek po nocach... Swietne naprawdę super!!!!!!
              • Gość: Meskalina Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 19:42
                Powiem Wam, dziewczyny, ze najlepsze ciuchladny sa w mniejszych miastach.
                Ech, na przyklad w takiej Bochni, polowanie jak marzenie. Idziesz do takiego
                zapadlego pomieszczenia, gdzie ubrania sa wymieszane w pudlach, i dokopujesz
                sie cudeniek, niekiedy z dobrymi metkami. Ja poluje na torby i torebki, apaszki
                i chustki- za grosze.
                Ale najlepsze odkrywanie jest w Monachium, na flohmarkt, gigantycznym pchlim
                targu. Orgia zakupow,wszelakiego gatunku, we wiekszosci za 1 euro: bizuteria,
                dodatki, egzotyczne stroje, na dodatek mieszanka kulturowa- mozna oszalec:)
                Brakuje tego w Polsce,swoistego zwyczaju pozbywania sie za grosze swoich rzeczy.
                Wybieram sie pod koniec lipca na polowanie i obnizki posezonowe w sklepach.
                Moze ktos sie ze mna zabierze? Pytam serio.
                • Gość: kaska Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.tele2.pl 09.07.03, 20:07
                  Gość portalu: Meskalina napisał(a):

                  > Powiem Wam, dziewczyny, ze najlepsze ciuchladny sa w mniejszych miastach.
                  > Ech, na przyklad w takiej Bochni, polowanie jak marzenie. Idziesz do takiego
                  > zapadlego pomieszczenia, gdzie ubrania sa wymieszane w pudlach, i dokopujesz
                  > sie cudeniek, niekiedy z dobrymi metkami. Ja poluje na torby i torebki,
                  apaszki
                  >
                  > i chustki- za grosze.
                  > Ale najlepsze odkrywanie jest w Monachium, na flohmarkt, gigantycznym pchlim
                  > targu. Orgia zakupow,wszelakiego gatunku, we wiekszosci za 1 euro: bizuteria,
                  > dodatki, egzotyczne stroje, na dodatek mieszanka kulturowa- mozna oszalec:)
                  > Brakuje tego w Polsce,swoistego zwyczaju pozbywania sie za grosze swoich
                  rzeczy
                  > .
                  > Wybieram sie pod koniec lipca na polowanie i obnizki posezonowe w sklepach.
                  > Moze ktos sie ze mna zabierze? Pytam serio.


                  Najlepsze szmateksy vel ciucholandy sa w Bderlinie w dzielnicy artystycznej,
                  ale nie zatanie. Niemniej warto. Ja sie wybieram w grudniu.
              • Gość: hihi Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 20:05
                dreszczyk emocji przy grzebaniu w śmierdzących koszach - gratuluje
                wyrafinowanego smaku - już sobie wyobrażam jak pięknie potem się prezentujesz w
                tychże ciuchach, których masz jak mówisz już za dużo - nie w ilości siła, ale
                tego pewnie nie pojmiesz - jutro kolejna waga pojutrze znowu no i moze kariera
                na placu żydowskim...łeeee, nie chce mi się z tobą gadać, przekupą mi tu
                zalatuje, łeee
                • Gość: poszukiwaczka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 09.07.03, 20:24
                  Gość portalu: hihi napisał(a):

                  > dreszczyk emocji przy grzebaniu w śmierdzących koszach - gratuluje
                  > wyrafinowanego smaku - już sobie wyobrażam jak pięknie potem się prezentujesz
                  w
                  >
                  > tychże ciuchach, których masz jak mówisz już za dużo - nie w ilości siła, ale
                  > tego pewnie nie pojmiesz - jutro kolejna waga pojutrze znowu no i moze
                  kariera
                  > na placu żydowskim...łeeee, nie chce mi się z tobą gadać, przekupą mi tu
                  > zalatuje, łeee
                  NEGRA 28 CZY TO TY???????ten sam rynsztokowy pseudointelektualny styl :-((
                  ŁŁEEE NIE POZDRAWIAM I UCINAM TĘ DYSKUSJĘ PRZYNAJMNIEJ Z TOBĄ
                  • Gość: kaska Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.tele2.pl 09.07.03, 20:28
                    zamiast powiedziec, gdzie faktycznie najfajniejsze rzeczy (pomijajac berlin i
                    Monachium) to tu jakas klotnia, przypominajaca wyrywanie sobie ciuchow w
                    szmateksie.......;-)
                    • Gość: Meskalina Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 21:19
                      De gedustibius non est disputandum.
                      Ta dyskusja schodzi na nieprzyjemny tor. Caly styl vintage polega na
                      poszukiwaniu, a nie przebieraniu wieszaczkow w ekskluzywnych sklepach. Kwestia
                      gustu i wyboru, czy Twoje poczucie smaku przypomina ten z ELLE czy Twoim Stylu,
                      czy z Wired, I-D, lub The Face.
                      Kultura kupowania w cuichladach, szczegolnie w K-owie, jest w powijakach. Kiedy
                      brakuje ciekawych sklepow, poszukuje sie poza miastem, gdzie, jak napisala
                      jedna forumowiczka, nie sprzedaja stechlych, smierdzacych ciuchow (przepraszam
                      Bochnie, za takie oskarzenie padlo), ale rzeczy, gdzie mozna znalezc cos, czego
                      nie kupisz w sklepach. I o to chyba chodzi, czyz nie?
                      W Wa-wie otwarto sklep H&M. Nie odwiedzialm go w Polsce, ale znam te marke.
                      Linia przeznaczona dla odwaznych,ekstrawaganckich osob, oferuje rowniez
                      vintage. We wiekszosci przypadkow sa zniszczone,ale czyszczone chemicznie, a
                      cena nie odbiega od nowych ubran.
                      Szanujmy nasze ciuchlandy, zipia, ale jeszcze sa.
                • Gość: majka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.ceti.pl 09.07.03, 22:30
                  Gość portalu: hihi napisał(a):

                  > dreszczyk emocji przy grzebaniu w śmierdzących koszach - gratuluje
                  > wyrafinowanego smaku - już sobie wyobrażam jak pięknie potem się
                  prezentujesz w
                  >
                  > tychże ciuchach, których masz jak mówisz już za dużo - nie w ilości siła,
                  ale
                  > tego pewnie nie pojmiesz - jutro kolejna waga pojutrze znowu no i moze
                  kariera
                  > na placu żydowskim...łeeee, nie chce mi się z tobą gadać, przekupą mi tu
                  > zalatuje, łeee

                  Czy ty naprawdę jesteś taka durna, czy tylko udajesz??!! Oj, tu dopiero
                  zalatuje przekupą albo nawet kupą ...
                  • Gość: majka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE IP: *.ceti.pl 09.07.03, 22:33
                    No i co z tymi adresami, bo jestem żywotnie zainteresowana??? Ja byłam kilka
                    razy w takim przy hali grzegórzeckiej, ale tam najczęściej są dość duże
                    rozmiary.
                    • kotmanka Re: DOBRY CIUCHOLAND - VINTAGE W KRAKOWIE 10.07.03, 17:48
                      Jest taki sklepik chyba na Wielopolu, tam sa czasem markowe torebki, buty
                      Na wystawie zawsze wisza jakies straszne futra.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja