Gość: zmarzlak IP: *.chello.pl 11.09.07, 21:02 A klime mają ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: west Re: Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 21:21 niestety nie, ale podobno lepszy system wentylacji i wymiany powietrza ma poprawic komfort jazdy. poza tym maja byc zapowiadane przystanki po trasie przejazdu (czego niestety brakuje)i wyswietlana lista najblizszych przystankow Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Bombardier trzeciej generacji nadchodzi 12.09.07, 14:25 Wymiana powietrza w Bombardierach to fajna sprawa; problem zaczyna się, gdy taki tramwaj stoi w korku- w środku jest piekielnie gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Nowy Bombardier IP: *.tpnet.pl 11.09.07, 21:22 Dziś widziałem ten nowy tramwaj i muszę przyznać, że wygląda całkiem fajnie. A dokładnie nowoczesny, czarny przód i tył, bo reszta jest taka sama jak w starym. W środku niestety nie byłem, więc się nie wypowiadam. Ale klima i inne systemy są na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 21:23 Nie mają, mają coś co się nazywa "wymiana powietrza". Następna seria będzie miała klime. Za to te mają duże okna nie jakieś szczeliny Szkoda że na mojej ulubionej trójeczce nie będą jeździć te zabawki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzich Re: Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 22:08 Możliwe, że nie zauważyłeś, ale w tych bombardierach, które miały małe uchylne okienka dokonano już wymiany na duże uchylne, tego samego rozmiaru co w tym nowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: *.chello.pl 11.09.07, 22:49 A kiedy będą zamówione następne z klima i w jakiej ilości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: *.ramtel.pl 12.09.07, 01:00 A kiedy wreszcie te niskopodłogowe tramwaje będą jeździły do Bieżanowa? MPK się wydaje, że starsi i niedołężni ludzie mieszkają tylko na Kurdwanowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Athina Re: Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: *.devs.futuro.pl 12.09.07, 10:58 Masz rację! Obecnie to te bombardiery to jeżdzą na Kurdwanow. :/ a co z innymi częśćiami miasta? Proponowalabym np na ruczaj:-) Dosyc czesto jezdze tramwajami po miescie ale tymi bomb. raczej niemam okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SMART Re: Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 12:29 Nie starsi i niedołężni, tylko na Kurdwanów prowadzi pierwsza linia (teoretycznie) szybkiego tramwaju, a jak powszechnie wiadomo, Bombardiery są sprowadzane w pierwszej kojeności do obsługi KST. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: *.centertel.pl 12.09.07, 01:06 Jak dla mnie to brzydki on jest. Ale to dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS A wentylacja IP: 213.180.137.* 12.09.07, 08:09 a wentylacje poprawili i wiecej miejsca w środku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Romaniewski Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: 149.156.52.* 12.09.07, 09:06 Polityka MPK w zakresie wymiany taboru to doskonałe działanie. Koszty zakupu są bardzo wysokie, jednak Prezes Pilszczek koszty te obniża poprzez montaż w Krakowie. Gmina ma udział w podatku dochodowym każdego z nas, więc jest to podwójnie korzystne dla Krakowa. Z wielką satysfakcją przyjmuję wszelkie dobre informacje o Bombardzierach, bowiem jako przedstawiciel Komisji Infrastruktury RmK byłem członkiem komisjii przetargowej na II serię. Tak wielka praca przynosi satysfakcję i teraz. Szczęść Boże! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdaaaaaaaaaaaaa Brak klimy to skandal ! IP: *.ists.pl 12.09.07, 13:25 niech sie gotuja pasazerowie w lecie w nieuchylanych oknach ! powinna byc klimatyzacja ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nipson Wygląd to ważna sprawa IP: *.ramtel.pl 13.09.07, 19:30 Zmodernizowane bomby,z nowym wzorem malowania i zmienioną stylizacją,wyglądają fajnie.Gdy się pojawią na ulicach,będą cieszyć oczy.Na tle bombek,stare Noerymbergii i Wiedeńce,wyglądają bardzo staro.Również 105 mają nieciekawy wygląd.MPK powinno pomyśleć o częściowej zmianie sposobu malowania tych starych tramów. 105 tki można malować podobnie jak te,dwukierunkowe.Czarny kolor wkoło okien i częściowo czarny przód,przyczynią się do wizualnego "unowoczęsnienia" tych tamów. Obecnie panuje dowolność w malowaniu.Wiedeńce i Norymbergii mają na dole cienkie,białe pasy.!05 takich nie posiadają (dlaczego?), przez co wyglądają ponuro.A dlaczego autobusy mają ładne i ciekawe malowanie? czy tramwaje nie mogą mieć takiego samego? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Bombardier trzeciej generacji nadchodzi IP: 212.160.172.* 22.09.07, 00:23 Spoko, lecz mam nadzieję że nie będą jeździć na osiedle Kudwanów, ale tak że inni mieszkańcy miasta będą mieli przyjemność jeździć w z lub do pracy. Nie mam żadnych pretensji do tego osiedla nawet mam dziewczynę z tamtąd, tylko poruszyłem trochę krzywdzącą decyzję miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
joocelyn Re: Bombardier trzeciej generacji nadchodzi 27.09.07, 09:45 Ktoś wie na jakich jeszcze liniach od października - oprócz tych prowadzących do Kurdwanowa - będą jeździć te najnowasze bombardiery ? Całego nowego taboru puścić nie mogą przecież tylko na liniach 6 czy 24. Odpowiedz Link Zgłoś
hoxara Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do tylu 27.09.07, 11:41 Kolejna krakowska kompromitacja. Ale, nie chce sie pastwic nad brakiem fachowosci inzynierow komunikacyjnych. Wystarczajacy lincz otrzymaja od pasazerow, ktorym w czasie "typowego polskiego lata" (poprzez "typowe polskie lato" nalezy rozumiec prawie tropik) zafunduja brak klimatyzacji. Male okienka, otwierane nie wiedziec czemu do gory (wentylacja dachu?), wadliwy system dmuchaw. To wszystko prawda, lecz pastwic sie nad tymi koszmarkami nie bede. Napisac chce o nieco innym aspekcie ww. sprawy. Otoz, o krakowskiej mentalnosci. Ona nie tyle nie dopuszcza do siebie mozliwosci popelniania bledow (krakowskie bzdurne zadecie znane jest na caly swiat); ile raczej prowadzi do sytuacji, w ktorej na kazdy zarzut odpowiada sie tak samo: "nikt nie zmusza". To logika nastepujaca: Musza ludzie z klimatyzacja jezdzic? W Rosji nie ma klimatyzacji w srodkach transportu miejskiego, i co? A okna musza sie dobrze (czytaj: funkcjonalnie) otwierac? Nie musza. Przeciez - wedle krakowskiej logiki - do jazdy tramwajem nikt nie zmusza. I wlasnie o to "nie zmuszanie" chodzi. "Nikt nie zmusza" to zelazny tekst, na obrone wszelkiej masci glupot i niekompetencji, jeszcze bardziej osmieszajacych Krakow nie malowanie farbkami po plycie Rynku. "Nikt nie zmusza" to nieprzejednana obrona wszystkich nietrafionych wydarzen artystycznych ("Festiwal jest do d.? Nikt nie zmusza, zeby na nim byc"), politycznych ("Listy sa do d.? Nikt nie zmusza, zeby glosowac na te partie"), czy jakichkolwiek innych - nie wylaczajac komunikacyjnych. Pytanie o to, kiedy Krakow przestanie sie kompromitowac - pozostaje bez echa. Znow chciano zrobic krok na przod, a zrobiono dwa, i to w tyl. BRAWO KRAKOW. Odpowiedz Link Zgłoś
joocelyn Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 12:20 Hoxaro, a ja słyszałam, że te wcześniejsze bambardiery miały klimatyzację ale jej nie używano bo krakowskiej komunikacji nie stać na takie wydatki. I tu się z Tobą zgodze, że w Krakowie ten pęd do "nowoczesności" nie pokrywa się z realnymi możliwościami - bo bombardierami jeździłoby się komfortowo tylko z klimą. Więc jeśli jazda z klimą jest nieekonomiczna i nie stać na nią Kraków, trzeba było postawić na inny typ taboru, który nie byłby zaprojektowany tylko z używaniem klimatyzacji. Ktoś popełnił błąd, niestety. Ale byłabym daleka od takich uogólnień jak "krakowska mentalność". Jednak nie wszyscy krakowianie są tacy sami, znam wielu, którzy potrafią przyznać się do błędów. W tym przypadku pretensje trzeba mieć do rządzących naszym miastem i ich chybionych pomysłów - ale nie sądzę, żeby wynikało to tylko z ich specyficznej, typowo "krakowskiej" mentalności. Odpowiedz Link Zgłoś
hoxara Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 12:34 joocelyn napisała: > Hoxaro, a ja słyszałam, że te wcześniejsze bambardiery miały > klimatyzację ale jej nie używano bo krakowskiej komunikacji nie stać > na takie wydatki. Nie mialy klimatyzacji, choc nawet gdyby bylo inaczej, mozna by uwierzyc, ze "centusiowatosc" zwyciezylaby ze zdrowym rozsadkiem. MPK jakie jest, kazdy widzi. Analogicznie, jak w przypadku chmielowskiego 'konia'. > I tu się z Tobą zgodze, że w Krakowie ten pęd do "nowoczesności" nie > pokrywa się z realnymi możliwościami - bo bombardierami jeździłoby > się komfortowo tylko z klimą. Dokladnie. A tak, znow wyszlo smiesznie: niby nowoczesnosc, ale taka...inna. Niby do przodu, ale jednak bardziej...do tylu. Niby wielkopanskie zaciecie, a tu...sloma z cholew wystaje. Smiesznie wyszlo. Kolejny raz. >Więc jeśli jazda z klimą jest > nieekonomiczna i nie stać na nią Kraków, trzeba było postawić na > inny typ taboru, który nie byłby zaprojektowany tylko z używaniem > klimatyzacji. Zakladajac, ze mialyby klimatyzacje, a motorniczy by jej nie wlaczali - pelna zgoda. >Ktoś popełnił błąd, niestety. Jak zwykle w krakowskiej komunikacji: malo masz zle opracowanych rozkladow? Malo masz zle dobranego taboru? Malo masz komunikacyjnych koszmarkow, w pelni rozgrzeszanych przez cynicznych przedstawicieli MPK? > Ale byłabym daleka od takich uogólnień jak "krakowska mentalność". Krakowska mentalnosc nie istnieje? Ach, gdziez ten spiritus...? Tylko w 0,7 l? Az takie ochlajstwo? A przeciez Andrzej juz ma stwierdzona paranoje;) > Jednak nie wszyscy krakowianie są tacy sami, znam wielu, którzy > potrafią przyznać się do błędów. Bo to Krakowianie, a nie ludnosc naplywowa. Nanos na rzece zawsze zaburza jej bieg. Drazniace w Krakowie jest to, iz ludzie "skads" uznaja sie za Krakowian (gorzej: "Krakusow", brrr), mimo, iz po metryke jada trzy dni, i to czesto zmieniajac konie. >W tym przypadku pretensje trzeba > mieć do rządzących naszym miastem i ich chybionych pomysłów Kolejna ekipa durniow: czemu sie dziwisz, jesli na WSZYSTKICH krakowskich prezydentow po 1989, tylko JEDEN urodzil sie w Krakowie? Obecny (Jacus Nadobny, kozocapem zwany) to Zaglebiak, chlopak z Sosnowca. Tylko spiewanie nie to - Kiepura out. >- ale > nie sądzę, żeby wynikało to tylko z ich specyficznej, > typowo "krakowskiej" mentalności. W przypadku Krakowian ma pelne szanse wynikac. W przypadku mulu nalecialego do rzeki, nie wynika, z uwagi na to, iz ludzie "skads" przejmuja od razu najgorsze wyobraznie o tym, jak Wielkie Miasto funkcjonuje. Wrastaja w nie, wbijaja swe kosciste lapska, wciskaja jad swych wiejskich przyzwyczajen - i nie rusza sie ani na cal z Krakowa. Sami sie nie zmienia, wiec zmieniaja wszystko wokol siebie zgodnie ze swymi wyobrazeniami. Efekty widac na zalaczonym obrazku. Odpowiedz Link Zgłoś
joocelyn Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 14:03 Ech Hoxara, skąd w Tobie tyle jadu i niechęci do ludności napływowej ? Wiesz, kiedyś, jak zaczynałam studia, miałam podobne jak ty mniemanie swoich pochodzeniu - szufladkowałam ludzi i naklejałam im etykietki - ten krakus, ten ze wsi, etc. Ludzi mieszkających w akademikach miałam za nic. :-) Potem mi przeszło, bo poznałam paru "nienapływowocyh krakowian", takich co mieszkali w Krakowie od wielu, wielu pokoleń a ich zachowanie, sposób bycia nie różnił się prawie w ogóle od zachowania tzw. "ludności napływowej". I doszłam do wniosku, że prowincjonalizm czy tzw. "zadęcie", to nie kwestia pochodzenia czy miejsca zamieszkania tylko sposobu myślenia. Ktoś kiedyś pięknie powiedział, że tak naprawdę wszyscy pochodzimy ze wsi, tylko jedni wcześniej zamieszkali w miastach, inni później. :-) Więc zmiana sposobu myślenia u każdego odbywa się w innym czasie. Innym musi to zająć jeszcze parę pokoleń, niestety. :-))) I nie zgadzam się z Tobą, że osoba nie urodza w Krakowie nie powinna rządzić tym miastem. To, że ktoś urodził się w Krakowie wcale nie musi oznaczać, że będzie kompetentny, i na odwrót, a tu chyba tylko o to powinno chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
joocelyn Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 14:08 swoich pochodzeniu - winno być oczywiście "o swoim" - sorry za literówkę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hoxara Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 14:35 joocelyn napisała: > Ech Hoxara, skąd w Tobie tyle jadu i niechęci do ludności > napływowej ? A bylo tak milo...swoja droga: to nie "jad & niechec", ale stwierdzenie faktow. Ludnosc naplywowa zachowuje sie dokladnie tak, jak zostalo przedstawione. Wciska sie pazurami w nowa nisze, a wiec, przeczy Gaussemu. Stad te problemy. >Wiesz, kiedyś, jak zaczynałam studia, miałam podobne > jak ty mniemanie swoich pochodzeniu - szufladkowałam ludzi i > naklejałam im etykietki - ten krakus, ten ze wsi, etc. Akurat w MOIM przypadku, o pochodzeniu nie mam "mniemania", lecz "pewnosc". Zapewne stad ten dystans. Jesli Cie to uraza, to przepraszam: moim celem nie bylo wyrzadzenie Ci przykrosci. Natomiast nie zmienia to faktu, iz spolecznosci - szczegolnie, z perspektywy rozwoju geografii miast - mozna dzielic i oceniac. W przeciwnym razie nie mozna by wydac sadu na zaden temat....a nie o to przeciez chodzi. Ludzi > mieszkających w akademikach miałam za nic. :-) Nie mam "za nic" (cokolwiek to oznacza) osob z zadnego miasteczka studenckiego w Polsce. >Potem mi przeszło, bo > poznałam paru "nienapływowocyh krakowian", takich co mieszkali w > Krakowie od wielu, wielu pokoleń a ich zachowanie, sposób bycia nie > różnił się prawie w ogóle od zachowania tzw. "ludności napływowej". Trudno jest brac odpowiedzialnosc za wszystkich. Nie rozumiem, dlaczego Ty chcesz koniecznie generalizowac, i brac awansem w obrone ludnosc naplywowa? Popatrz przez moment NIE poprzez pryzmat swego pochodzenia: zauwaz, iz wiekszosc osob, na ktore psioczy sie w Ktakowie (szczegolnie, w aspekcie: polityki, kultury, etc.), sa naplywowe. Oczywiscie, bywaja wyjatki w kazda ze stron, ale...krotkie pytanie: czy wiecej sie mowilo dobrego o rzadach w krakowskim Magistracie przez ostatnie kilkanascie lat, czy zlego...? > I doszłam do wniosku, że prowincjonalizm czy tzw. "zadęcie", to nie > kwestia pochodzenia czy miejsca zamieszkania tylko sposobu myślenia. ALe przeciez prowincjonalne zadecie Krakowa wlasnie bazuje na przekonaniu, iz mieszka sie w "tym lepszym" swiecie. Symboliczne, iz przekonanie takie prezentuja w wiekszosci ludzie, nie majacy zadnego prawa do podobnej fiksacji nt. Krakowa. A to juz podwojna smiesznosc. > Ktoś kiedyś pięknie powiedział, że tak naprawdę wszyscy pochodzimy > ze wsi, tylko jedni wcześniej zamieszkali w miastach, inni > później. :-) Ten ktos nie mial pojecia o urbanistyce, procesach budowy miast (spolecznych, ekonomicznych, geograficznych), ani o historii. Poza tym, to rozumowanie balane, w stylu: "I tak wszyscy jestesmy od malpy";) No, Giertych nie jest;) > Więc zmiana sposobu myślenia u każdego odbywa się w innym czasie. > Innym musi to zająć jeszcze parę pokoleń, niestety. :-))) Co nie oznacza, ze przyjecie Twego punktu widzenia jest sluszne. W tym kontekscie, "nawrocenie" jest zbedne. > I nie zgadzam się z Tobą, że osoba nie urodza w Krakowie nie powinna > rządzić tym miastem. Efekty widzisz od kilkunastu lat. Jestes zadowolona? Odpowiedz Link Zgłoś
joocelyn Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 15:12 I nie zgadzam się z Tobą, że osoba nie urodza w Krakowie nie > powinna > > rządzić tym miastem. > > Efekty widzisz od kilkunastu lat. Jestes zadowolona? > Ale to nie oznacza, że osoba urodzona w Krakowie poradziłaby sobie lepiej. Zreszta nie mnie to oceniać, ja jestem dopiero od czwartego pokolenia krakuską (choć nie wiem czy nie właściwszym byłoby powiedzenie krakowianką) więc niewiele wiem i do swojej niewiedzy się przyznaję. Swoją drogą ciekawe, od którego pokolenia można o sobie mówić nie w kategoriach ludności napływowej ? :-)) A przed Twoją "pewnością" chylę czoła. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
hoxara Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 15:15 joocelyn napisała: > > Ale to nie oznacza, że osoba urodzona w Krakowie poradziłaby sobie > lepiej. Porownaj ze soba rzady Golasia i Majchrowskiego. > Zreszta nie mnie to oceniać, ja jestem dopiero od czwartego > pokolenia krakuską (choć nie wiem czy nie właściwszym byłoby > powiedzenie krakowianką) Zgodnie z regulami jezyka polskiego? Krakowianka. "Krakus" to nawet nie jest gwara (ach, Makino, Makino...), ale neologizm. >więc niewiele wiem i do swojej niewiedzy > się przyznaję. Nie traktuj mnie protekcjonalnie. > Swoją drogą ciekawe, od którego pokolenia można o sobie mówić nie w > kategoriach ludności napływowej ? :-)) > A przed Twoją "pewnością" chylę czoła. :-))) Wypada mi podziekowac. A co do tego, od ktorego pokolenia...niestety, ilosc "dumnych przenajswietszych" jest odwrotnie proporcjonalna do stazu. Jak takie farmazony opowiada chlopaczyna prosto spod Gorlic, to chyba NIE MASZ watpilwosci? Odpowiedz Link Zgłoś
joocelyn Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 15:21 I proszę nie zarzucaj mi generalizowania, bo sama oceniasz jednakowo ludność napływową i uogólniasz, jakbyś zakładał/ła, że każdy kto przyjechał do Krakowa "nadął się" nagle. Naprawdę prowincjonalizm nie od tego się bierze, kto skąd pochodzi. Zna wielu ludzi z małych miast i miasteczek, którzy do Twojego szablonu "ludności napływowej" w ogóle by nie pasowali. Ale ludzie lubią upraszczać sobie świat, a Tobie wychodzi to znakomicie. Odpowiedz Link Zgłoś
hoxara Re: Bombardier trzeciej pomylki:Krakow przodem do 27.09.07, 15:35 joocelyn napisała: > I proszę nie zarzucaj mi generalizowania, To nie bron ich awansem. bo sama oceniasz jednakowo > ludność napływową i uogólniasz, jakbyś zakładał/ła, że każdy kto > przyjechał do Krakowa "nadął się" nagle. Wiekszosc. Zobacz, jak wygladaja ich frazesy i tym miescie. Ciebie nie mierzi to, ze rzadza Toba i Twymi sprawami w Krakowie TACY, jak oni? W warunkach innych, mogliby zamiatac. Naprawdę prowincjonalizm > nie od tego się bierze, kto skąd pochodzi. Tyle, ze cos innego wynika z moich slow, w stosunku do tego, co napisalas. Przeczytaj raz jeszcze: wyraznie pisane bylo o tym, ze - w przypadku Krakowa - prowincjonalizm bierze sie z przekonania / mniemania o tym, ze miasto to jest "lepsza czescia swiata". To wlasnie male, glupie, pretensjonalne i prowincjonalne. Parweniuszowskie takze. Zna wielu ludzi z małych > miast i miasteczek, którzy do Twojego szablonu "ludności napływowej" > w ogóle by nie pasowali. Oczywiscie. Tyle tylko, ze ludnosc z malych miast i wsi ma zupelnie inna motywacje do awansu spolecznego: oni maja calkiem realna perspektywe ojcowizny, pluga, kopania i zwozki. Nie dziw sie wiec, ze staraja sie w 1000% wykorzystac szanse, jaka dostali. Dobicie sie do miasta, zacumowanie w nim (jak rowniez skonczenie szkoly wyzszej) to dla nich kopniak w zupelnie inna rzeczywistosc. Mgla spowija ojcowizne, jaskowe pole zaroslo, traktor zielskiem otoczony...a oni "som" teraz "yntelygencjom". No i "rzadzom". A jak im idzie, widac. >Ale ludzie lubią upraszczać sobie świat, a > Tobie wychodzi to znakomicie. E = mc2, czyz to nie uproszczenie?;) Odpowiedz Link Zgłoś