Gość: plasticbag IP: *.blich.krakow.pl 28.09.07, 23:17 Wystarczy wprowadzić opłaty za jednorazowe torebki i problem się sam rozwiąże. Podobno w krajach, gdzie wprowadzono taki przepis zużycie spadło o ok. 95 proc. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: baca epoka worka plastikowego IP: *.autocom.pl 29.09.07, 00:14 Była już epoka kamienia łupanego, teraz jest epoka worka plastikowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 00:22 poza reklamowkami plastikowymi w sklepie zajeliby sie jeszcze reklamowkami-ulotkami ktore rozdaja w calym krk.z tego dopiero jest duzo smieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C79 Re: Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.chello.pl 29.09.07, 09:50 Łatwiej je zutylizować, ale zgadzam się, że ulotki są denerwujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WOY A co z broszurami, rozdawanymi codziennie ... IP: *.autocom.pl 29.09.07, 00:38 ... na ulicach, np. pod Dworcem czy Bagatelą? Osobiście mam już dość podtykania mi pod nos jakichś papierów; większość z nich ląduje w koszach albo na ulicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eluka Re: A co z broszurami, rozdawanymi codziennie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 01:18 dorzuciłbym jeszcze darmowe gazety, zmora. duża część po chwili trafia do kosza, niby ludzie kiedyś martwili się o drzewa. a ulotek prawie nikt nie czyta, tylko bierze się, bo szkoda ulotkarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zigi Re: A co z broszurami, rozdawanymi codziennie ... IP: *.ds14.agh.edu.pl 03.04.08, 00:06 mi nie szkoda, mnie nikt nie żałuje. nie biorę nic nigdy na ulicy. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sek Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 03:26 a P. D'Obyrn czy jak mu tam, to duzo zaplacil za te kryptokampanie? czy tak po znajomosci artykul sponsorowany wysmarowano? piszecie o problemie? to czemu polowa artykulu o jakims panu z PO? zenujaca propaganda dla ciemnego ludu. no ale regionalny dodatek malopolski rzadko sie wznosil ponad poziom magla na strym miescie. yghh nie lubie rdzennych krakusow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyfolia Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 07:54 Najbardziej skuteczną bronią, jest ustawa rządowa o zakazie rozdawania za darmo toreb pcv - tak jak jest w Anglii i w Irlandii, tak samo będzie we Francji od nowego roku. Dzięki takiej ustawie, kraj dostaje również dofinansowanie z Unii, gdyż jest to oczywisty krok w stronę ochrony środowiska. W sklepach spożywczych trzeba płacić za torbę, natomiast w innych, od apteki po drogerie, wszystko pakuje się do papierowych kopert, lub toreb. Zakłady produkujące papierowe torby, również dostają dofinansowanie z Unii - tak więc nikt nie traci... A poza tym papierowe torby są o wiele bardziej estetyczne i wygodne, ponadto są świetnym polem do popisu dla projektantów i najlepszym produktem reklamowym, bo są czytelne. Sama mam worek bawełniany i koszyk na zakupy spożywcze. Reszta niestety przychodzi do mojego domu w ohydnej folii... Nie liczę jednak na rychłe działania naszych panujących w tym kierunku, są przecież ważniejsze sprawy niz durne torebki foliowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.chello.pl 29.09.07, 09:15 >również dostają dofinansowanie z Unii - tak więc nikt nie traci... Ciemna masa, pewnie elektorat LiD-u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.ghnet.pl 29.09.07, 10:48 czyli już nie chronimy lasów?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Ustawa ... rządowa ... IP: *.viknet.pl 30.09.07, 01:04 Może ustawa prezydencka? Sejm tworzy ustawy... Rząd rozporządzenia, prezydent rozporządzenia i zarządzenia. Porządny obywatel powinien znać uprawnienia organów państwa. Zakazy nic nie dadzą. Państwo nie ma pieniędzy na dotowanie utylizacji i kontrolę nad nią. Dotacje unijne przeje ale nic na dłuższą metę nie osiągnie, bo nie zmieni obywatela za pomocą sklepu. Trzeba zmienić sklep przez obywatela. Skoro w Tesco dają torby bawełniane, to trzeba tam robić zakupy. Nic tak szybko nie uczy sklepów jak pieniądze kupujących (a raczej ich odpływ do innej sieci). Mam 3 spore bawełniane torby, rodzice również używają wielorazowych toreb. Nie wygląda się obciachowo jak z plastikowymi woreczkami, a i wytrzymalsze są. Jeśli do supermarketu można zabrać bawełnianą, to tym bardziej do przydomowych sklepików. My musimy uczyć sklepy, a nie liczyć na rząd czy sejm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielony Rower Re: Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.ghnet.pl 30.09.07, 23:02 Witam, Polecam sluchanie www.ekologiapolityczna.blox.pl W audycjach mowa jest o gospodarce przyjaznej srodowisku. Mozna tez posluchac archiwalnyhc audycji w linkach na stronie. wojciech.wilk78@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.autocom.pl 03.10.07, 21:20 Gość portalu: antyfolia napisał(a): > natomiast w innych, od apteki po drogerie, wszystko > pakuje się do papierowych kopert, lub toreb. Zakłady produkujące papierowe > torby, również dostają dofinansowanie z Unii - tak więc nikt nie traci... A z czego produkuje się papier ?... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Citizen politycy pożal się boże IP: *.devs.futuro.pl 29.09.07, 08:02 Z pewnością zostanie zaskarżona... i będziemy czekać 5 lat aż sprawa dojdzie do NSA. No to się postarajcie żeby posłowie z waszych partii wprowadzili podstawy prawne w postaci ustawy w sejmie Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj Małe sposoby zwalczania plastikowych toreb 29.09.07, 09:23 Od dość dawna proszę w większości sklepów o niepakowanie drobiazgów w plastikowe torby i nie mam z tym problemów (to samo mógł zrobić w Empiku cytowany emeryt) - gorzej niestety w przypadku dużych zakupów w hipermarketach. Ale te większe torby nadają się w domu na śmieci - podczas gdy mnóstwo ludzi kupuje w tym celu "specjalne" worki. A wyrzucanie śmieci w sklepowych reklamówkach jest przecież recyclingiem! Jeśli robię zakupy w dużych galeriach handlowych, to np. kupiwszy w jednym sklepie buty, zapakowane do firmowej torby, nie pakuję następnie drobnych rzeczy (zwłaszcza płyt) kupionych np. w Media Markcie czy Saturnie do osobnej firmowej, tylko do tej z butami. Jeszcze jedną formą recyclingu jest oddawanie czystych toreb po zakupach do małych sklepików, które wykorzystują je do pakowania ziemniaków itd. przy okazji minimalnie oszczędzając pieniądze. Czyste używane torby przyjmuje chętnie również moja krawcowa. Nie eliminuje to plastiku, ale przynajmniej ogranicza jego zużycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cbv Re: Małe sposoby zwalczania plastikowych toreb IP: *.chello.pl 29.09.07, 10:13 Od kilku lat staram się nie brać reklamówek ze sklepów - brano mnie za oszołoma. Teraz temat jest trendy. Dobre i to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tina Re: Małe sposoby zwalczania plastikowych toreb IP: *.ver.airbites.pl 02.10.07, 13:37 Witaj w klubie!!! Od ok 7-miu lat na zakupy, zwłaszcza te codzienne, robione w najblizszym sklepie i warzywniaku udaję się z bawełnianą torbą. Z czasem dołączyła jeszcze jakas "bardziej syntetyczna" dołączona do mojego ulubionego miesięcznika. Jeszcze nie tak dawno znajomi patrzyli na mnie, tak jak i na ciebie, niczym na jakiegos oszołoma bądz tez stwierdzali, ze to totalny obciach. No i z obciachu zrobił sie z czasem trend. Dla mnie obciachowym jest brak zadania sobie pytania, czy rzeczywiście potrzebny jest mi w domu kolejny śmiec, chociażby przez chwilę.. (Aha, nie jestem członkinią żadnej organizacji na rzezc srodowiska itp, najzwyczajniej nie lubie sie dobrowolnie zaśmiecać a ponadto doszłam do wniosku, ze tak jest oszczędniej- ktos w końcu za te plastikowe jednorazówki płaci) Odpowiedz Link Zgłoś
anjakarenina Re: Małe sposoby zwalczania plastikowych toreb 29.09.07, 11:57 mnie są reklamówki ze sklepów bardzo potrzebne, bo wyrzucam w nich śmieci. nie widzę więc zupełnie problemu. w czym wyrzucacie śmieci, jeśli nie w plastikowych torbach?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młoda Wyrzucam śmieci z wiadra. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 18:39 Wiadro na dole ma kilka warstw papieru, żeby dno się nie brudziło. Leci się z wiaderkiem do dużego kosza i wyrzuca się tam zawartość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary Re: Małe sposoby zwalczania plastikowych toreb IP: *.chello.pl 30.09.07, 18:01 Twoje sposoby na "zwalczanie plastikowych toreb" są naprawdę MAŁE! Ja już od dawna, gdy wybieram się na zakupy biorę torbę (czy torby, bo mam 3) z materiału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.telgam.pl 29.09.07, 10:53 A ja podejdę do tematu od innej strony. Do końca zeszłego roku istniała w Polsce ulga na przetwarzanie tworzyw sztucznych do komponentów paliwowych. Ulga owszem kosztowała budżet państwa 60 mln rocznie, ale z drugiej strony firmy które funkcjonowały w oparciu o nią wyrabiały rocznie około 200 mln podatków. Ogólnie w Polsce przy tego typu działalności zatrudnionych było około 1000 osób (sortowanie, granulowanie i w końcu kraking do komponentów). W firmie w której ja pracowałem byliśmy w stanie przerobić nawet 200 ton tworzyw sztucznych miesięcznie (800 tyś. reklamówek * 1 gram * 30 dni = 24 tony), a firm w Polsce było więcej. Ale cóż Pani minister Gilowska zlikwidowała ulgę i wszystko padło, ludzie stracili pracę, śmieci z tworzyw lądują na wysypiskach a my dodatkowo naraziliśmy się na kary Unijne za nieprzetworzenie wymaganej ilości tworzyw (raptem 20 mln euro). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amikka Papierowe torby.... IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.07, 14:42 Uważam, że powinno się raczej stawiać na mocne siatki materiałowe. Papierowa torba.... fajnie brzmi, ale jst raczej przeznaczona dla klienta jeżdżącego po zakupy samochodem, gdy towar prosto z kosza można od razu zapakować do bagaznika. Jak ktoś nie ma samochodu to papieroej torby nie będzie używał. Ile można zmieścić do papierowej torby z uszam tak żeby się nie urwała? Z kolei torba bez uszu do noszenią "na ręce"..... niem ozliwa do używania przez osoby niedysponujące samochodem tylko korzystające z komunikacji miejskiej. Ja mam torbę materiałową i z nią chodzę na zakupy. Czasem biorę jednorazówki ze sklepu i nastepnie wyrzucam w nich śmieci. PS. I nie rozumiem czemu te foliowe woreczki nazywa się "reklamówkami". Reklamówki to torby które coś reklamują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Nie daję, nie biorę reklamówek IP: 88.156.63.* 29.09.07, 15:33 na swiecie z powodzeniem stosuje sie biodegradowalne torby plastikowe. w uk nawet tesco ma je w swojej ofercie. dlaczego wiec nie mozna ich wprowadzic w polsce? papierowe torby wcale nie sa ekologicznym rozwiazaniem. trzeba powrocic do czasow prl i wprowadzic kaucje na kazde opakowanie szklane oraz plastikowe. takie rozwiazanie jest np. w niemczech. tam w sklepach sa maszyny przyjmujace plastikowe butelki, a wydrukowany paragon realizuje sie w kasie. w brazylii skupuje sie tetrapaki, z ktorych odzyskuje sie aluminium, plastik oraz karton. kiedy w koncu polskie wladze sie obudza. odpowiednie technologie/rozwiazania juz na swiecie instnieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.sysbiol.cam.ac.uk 29.09.07, 15:34 ciekawe gdziez to Ikea posadzila ten milion drzew - bajki dla ubogich intelektualnie klientow Odpowiedz Link Zgłoś
havi1 Re: Nie daję, nie biorę reklamówek 29.09.07, 17:23 no może jedną lub dwie... więcej nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalmar Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 21:04 właśnie wróciłem z TESCO ! na kasach są DARMOWE siatki tekstylne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 22:24 Według mnie taka plastikowa reklamówka nie stanowi żadnego problemu. Pod jednym warunkiem. Należy ją potem wyrzucić do odpowiedniego pojemnika (na odpady z tworzyw). Może zatem zamiast wprowadzać półśrodki, należało by zwiększać świadomość Polaków co do przetwarzania odpadów. Ps. Tych specjalnych pojemników na odpady jest niestety bardzo niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam A co z workami na smieci? IP: *.chello.pl 29.09.07, 22:43 A moje reklamówki służą mi jako worki na śmieci... i w ten oto sposób redukuje ilość wyrzuconych odpadów foliowych z mojego gospodarstwa domowego o 1/2. Dlaczego nie mówi sie o problemie foliowych worów na śmieci, przecież ich jest jeszcze więcej niż reklamówek i mało tego trzeba za to płacić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyniu Re: A co z workami na smieci? IP: *.chello.pl 29.09.07, 22:49 to jest spisek loby producentów worków na śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
kitrii Nareszcie!!!Super! 29.09.07, 23:26 Uwazam ze to bardzo dobry pomysl.Co komus szkodzi zabranie na zakupy koszyka ,materialowe lubi innej torby na zakupy?Nie zasmiecajmu juz i tam biednej naszej Matki Ziemii.Mam nadzieje ze przejdzie ten pomysl. PS Mieszkam chwilowo(studia)w Austrii i tutaj nie ma czegos takeigo jak jednorazowki podawane do kazdego zakupu.Ludzie chodza z koszykami lub kupuja papierowe torby.Mile to:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.09.07, 23:41 Jestem jak najbardziej za!!! Kilka lat temu byłam w Anglii i zoabczyłam, jak mało ludzie biorą reklamówek ponieważ muszą za nie płacić. Nawe zapytałam wtedy mojego znajomego radnego czy dałoby się coś takiego zrobić w Krakowie no i niestety stwierdził, że nie, bo to musiałby uchwlić taką ustawę sejm. Mam nadzieję, że w końcu się to uda! I gratuluje Ikeii świetnego pomysłu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 21:08 Problem polega na tym, że obecnie sklep samoobsługowy MUSI zapewnić klientowi bezpłatnie torbę na zapakowanie produktów. Oczywiście nie musi to być pcv, ale skoro to jest najtańsze to i takie dają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filozOff Zakazać, zabronić, wsadzić do więzienia! IP: *.fdk.airbites.pl 30.09.07, 11:32 Normalnie nie mogę już w tym kraju, co za myślenie... Nie podobają Wam się plastkiowe reklamówki, sprawdziliście że są szkodliwe dla środowiska, to wpadnijcie na pomysł jak mozna je zastąpić, promujcie jakieś inne rozwiązania... a nie z dnia na dzień chcecie ustawowo wykosić wyuczone przez lata nawyki, najlepiej wsadzić wszystkich do więzienia co chodzą z plastkiowymi reklamówkami (uwaga - żart) dawajcie ludziom pozytywne dobre rozwiązania, a nie tylko negujcie to co jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Fajnie robia te szacunki. Pewnie to wina eko- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 13:41 -mozgow tych wlascicieli. Zakupy robie raz na tydzien, czasem na dwa tygodnie. Duze. Pakuje je do duzej torby. 800 tys. to niemowleta musialyby kupowac tez codziennie. Krakowianie zuzuwaja najwyzej 50-100 tys. reklamowek dziennie, o ile je wyrzucaja po zakupach. A teraz uwaga: moja pro-ekologiczna spoldzielnia mieszkaniowa NAKAZALA WYRZUCANIE SMIECI W WORKACH FOLIOWYCH. SM "Krakus", siedziba na ul. Opolskiej. I co na to Ekolodzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Fajnie robia te szacunki. Pewnie to wina eko- IP: *.autocom.pl 03.10.07, 21:32 Gość portalu: A napisał(a): > -mozgow tych wlascicieli. Zakupy robie raz na tydzien, czasem na dwa tygodnie. > Duze. Pakuje je do duzej torby. 800 tys. to niemowleta musialyby kupowac tez > codziennie. Krakowianie zuzuwaja najwyzej 50-100 tys. reklamowek dziennie, o ile je wyrzucaja po zakupach. Wybierz się do TESCO, to zobaczysz ile torebek potrafi wziąć jedna osoba. Nieraz jest tak, że każdy artykuł pakuje do osobnego woreczka... ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon kolejny dziennikarz amator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 14:42 amatorzy w tej gazecie siedza, inaczej by wiedzieli , ze zgodnie z prawem od poczatku przyszlego roku beda tylko torby plocienne lub papierowe. dla nich liczy sie tylko niby sensacja- poza tym radni tez nie sa lepsi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: kolejny dziennikarz amator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 21:11 > amatorzy w tej gazecie siedza (...) Ale będą mogli napisać: dzięki naszej akcji bla...bla...bla... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee pomysl z gruntu angielskiego IP: *.sysbiol.cam.ac.uk 30.09.07, 16:57 w Cambridge w Tesco dostaje sie punkty (te punkty pozniej przelicza sie na rabaty) jesli do sklepu przyniesie sie reklamowke, ktora juz kiedys sie uzylo do zakupow poza tym na zewnatrz sklepu sa kontenery do recycling'u reklamowek ale w Krakowie oczywiscie najlepiej wymyslic haslo 'nie daje nie biore reklamowek' a zakupy to sobie nosic w zebach maja klienci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfd A ja widzę rozwiązanie IP: *.blich.krakow.pl 01.10.07, 00:22 Opłaty z plastikowe torebki, a te sprzedawane (jak i worki na śmieci) z plastików biodegradowalnych Odpowiedz Link Zgłoś
angelmakota jestem ZA, poprosimy o papierowe torby ! 01.10.07, 12:20 w jednym osiedlowym sklepie juz nie ma reklamowek, sa papierowe torby, ja mam nawet jedna ladna skladana siatke na zakupy, staram sie ja miec zawsze ze soba, jest ladna, sklada sie i nie nieszczy srodowiska,!! poza tym SEGRGUJMY ODFPADY !! a takze potem niech nie trafiaja na jedna ciezarowe bez przegrodek - bo i takie sytuacje widzialam ze posegregowane odpady trafiaja na jedna smieciarke ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Ale..... IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.07, 13:49 .... jak w papierowej torbie unieść więcej niż 2-3 kg zakupów? Choć 3 kg to już chyba za dużo na papierowy worek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Ale..... IP: *.blich.krakow.pl 01.10.07, 16:31 A jak chcesz unieść 3 kg w jednorazowym woreczku foliowym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Jak temu klientowi nie pasuje takie cos w Empiku.. IP: *.betanet.pl 04.10.07, 10:26 to niech nie kupuje tam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sen Nie daję, nie biorę reklamówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 10:19 Akcja przeciwko tzw. reklamówkom przypomina mi nieco histerię sprzed paru lat zwiazana z zamiarem zwiekszenia udziału biokomponentów w paliwach samochodowych. Jednocześnie, w wielu mediach, pojawiły się głosy różnych ekspertów, którzy przestrzegali przed straszliwymi dla silników naszych aut skutkami dolewania do paliwa alkoholu czy biodiesla. Były też wypowiedzi, że wiodące koncerny samochodowe noszą się zamiarem wycofania gwarancji na swoje produkty sprzedawane w Polsce. Sprawa przestaje dziwić, gdy sobie uświadomimy ile wynosi 5% zysków firm zajmujacych się sprzedażą i przerobem ropy naftowej w naszym kraju. (Tyle podobno te firmy straciłyby na rzecz producentów surowca do biokomponentów.) Jestem przekonany, że z tej kwoty w prosty sposób można wygopodarować parę groszy na odpowiednie zmotywowanie kilku "niezależnych" i "w pełni obiektywnych" dziennikarzy. Co ciekawe nieco później zaczęto lać "żywy" olej spożywczy do baków diesli i nic się nie działo. Nieźle też prosperują na wsiach domowe przetwórnie oleju rzepakowego na paliwo. Proponowanie przez ekologów torebek papierowych, gdy papiernictwo należy do najbardziej uciążliwych dla środowiska przemysłów, wydaje sie przynajmniej śmieszne. Solidne torby też sie kiedyś zużyją i wyrzucone na śmietnisko będą się paręset lat rozkładać. Podobnie jak to się dzieje z "ekologicznymi" plastikowymi choinkami. Myślę, że ktoś napuścił ekologów na reklamówki, bo ma w tym prywatny interes. Generalnie; uważam, że problem z plastikowymi torebkami nie leży w ich rozdawaniu ale w tym, co obdarowani z nimi robią. Przecież nikt nie każe wyrzucać rekalmówek gdzie popadnie. Troszkę kultury i minimum wysiłku a torebka trafi do recylklingu. Ale tego trzeba uczyć od małego. Taka historia: Byłem świadkiem jak babcia-turystka drałowała z trójką kilkuletnich dzieci na górkę w okolicy Rabki. Na szczycie,z gustownego plecaczka wyjęła półtoralitrową butelkę coli. Napoiła siebie i swoje pociechy, a pustą butelkę je..bnęła w krzaki. Na moje pytanie, czy nie ciężko jej było wynieść półtora kilograma na górę, a teraz strasznie ciężko znieść te parę gramów na dół do smietnika, bluznęła taką wiązankę, że żul by się nie powstydził. Tu jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś