Gość: wer
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.09.07, 08:04
W dyskusji na temat projektu otoczenia Wawelu czytelnicy wyrazali zdumienie,
że projekt dla tak waznego dla Polski miejsca opracowuje niejaki Gajda, ktory
nie jest architektem, i ktory nie posiada jakichkolwiek osiągnięć
upoważniających do powierzenia mu przez miasto tak odpowiedzialnego zadania.
Postulowano aby ten temat był zadaniem wyłącznie dla projektanta najlepszego z
najlepszych, wyłonionego w drodze międzynarodowego konkursu.
Dziennikarz Gazety relacjonujący ubiegłotygodniowe wypowiedzi zupełnie pominął
ten istotny wątek co swiadczy jedynie o tym, że razem z panem Gajdą należy on
do tego samego klanu ludzi niekompetentnych, którym jednak, z niewiadomego
powodu powierza sie zadania przerastające ich możliwości.
Ciekawa jestem, czy pan Gajda i ów dziennikarz chodzą ze swymi problemami
zdrowotnymi do znachora czy może jednak do wyksztalconego w swym fachu lekarza?