Czy ktoś z drogich forumowiczów

02.10.07, 22:13
mógłby pożyczyć mi sto złotych ? Jestem człowiekiem honoru -
oddam ..:)

www.tvn24.pl/-1,1523358,wiadomosc.htmlgosia
    • gosia.43 Re: Czy ktoś z drogich forumowiczów 02.10.07, 22:18
      bardzo przepraszam , ale do linku jakimś cudem dostała sie "gosia".
      podaję jeszcze raz :

      www.tvn24.pl/-1,1523358,wiadomosc.html
      gosia
      • trooly Re: Czy ktoś z drogich forumowiczów 03.10.07, 08:37
        Przypomniałaś mi, że i ja w niemal identyczny sposób pożyczyłem
        marne 10 zł. Choć ten, któremu pożyczałem ma się dobrze, a ja mam
        prawo czuć sie przez niego oszukany jeszcze w inny sposób, to nie
        bedę wymieniał nazwiska gościa i nie będę domagał sie zwrotu
        pieniędzy. Płytkie to. Faktem jest, że mój przypadek pokrywa się z
        przywołanym przez Ciebie, niemal w każdym calu. Przyznam szczerze,
        wolę stracić dziesięć złotych, a nawet 100. W taki sposób, pomimo
        rozczarowań jeszcze jestem zwolennikiem PiS-u, choć od całość mdli
        mnie strasznie. Alternatywy mi brakuje, system wyborczy jest
        fatalny, a i my sami potrafimy jedynie narzekać. Słowa prawdy,
        podane od najwiekszego przyjaciela bardzo Nas urażają. Prawdę podaje
        jednak prawdziwy przyjaciel lub zdecydowany wróg. Inna to sprawa, że
        znam również ludzi, którzy oddawali mi pieniądze ale cichaczem
        stosowali kanty, tyle że kwotowo znacznie większe.

        Pożyczę, jeśli nie oddasz wybaczę. Gosiu.
        • gosia.43 Re: Czy ktoś z drogich forumowiczów 03.10.07, 08:48
          Oddam..oddam dwieście a nawet trzysta..i jeszcze przy okazji może
          Cię przekonam , żebyś głosował na PO .., no dobra , krakowskim
          targiem .. oddam trzysta pięćdziesiąt ..:) Ale Ty za to
          pociągniesz za sobą dalszych wyborcow..ok ?

          gosia

          argumenty będą niezłe...:)
          pozdrawiam
          g
          • trooly Re: Czy ktoś z drogich forumowiczów 03.10.07, 09:09
            Nie musisz mnie przekonywać, w obecnych uwarunkowaniach jestem
            zwolennikiem POPiS-u. Uważam, że to jedyne rozwiązanie, alternatywą
            są kolejne wybory oparte na nowym i odmiennym systemie. Na głupotę
            politycznych przywódców nic nie poradzę, niestety. Koalicji POLiD-u
            nie strawię, taka ona jak wóda pita z mlekiem. Postawię ciepły
            obiad, tylko nie daj się nabierać na słówka, proszę. Gosieńko.
            • gosia.43 Re: Czy ktoś z drogich forumowiczów 03.10.07, 09:26
              Na przystawkę odrzucimy LID. Pełna zgoda. Przy zupie i drugim daniu
              będziemy argumentować POPIS. A PO - zostanie już tylko na deser...:)
              Oby nie było tak , ze przy winie dojdziemy do PIS-LID-u..bo wtedy
              sie upiję...:)
              gosia
              • trooly Re: Czy ktoś z drogich forumowiczów 03.10.07, 09:51
                Proponuje nie czekać z daniami. Szkoda argumentów, musi być zgoda. W
                innym przypadku będziemy razem pili, nawet szklanami. Zaproszę do
                tej grupy kilka osób nie związanych kotletowymi układami, może
                powstanie normalność i wszystko strawimy. Gosiu.
                • gosia.43 Re: Czy ktoś z drogich forumowiczów 03.10.07, 10:07
                  Aperitif - tak bogaty proPOnujesz ?..Na wyostrzenie smaku ...
                  Apetyt rośnie..jeść przy piciu musimy.. A i ja wezmę " silną grupę
                  pod wezwaniem" z Krakowa ..:) Siła argumentów często wzrasta po
                  sożyciu . Musi być tylko zachowana kultura.. Jakoś się dogadamy ..:)
                  gosia
        • henio56 Re: Czy ktoś z drogich forumowiczów 03.10.07, 08:52
          przejechałem się na pożyczkach już kilka razy, nie pożyczam i nie
          poręczam pożyczek. Nigdy nie proszę innych o pomoc finansową.
          Najbardziej boli, jeżeli ktoś gra wariata i wpiera, ze nic nie
          pożyczał, i jeszcze się obraża gdy się człowiek upomni o swoje.
    • kwakwarakwa Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 09:15
      i pokwitowanie od proboszcza przynieś koniecznie... nie wystawił? oj, jaka
      szkoda. Kasa fiskalna mu się zepsuła?
      • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 09:30
        Przypuszczam , ze ani faktury , ani paragonu nie dostanę... ale
        oddam gotówkę , konta nie posiadam :) , z ręki do ręki - niech
        bedzie dwieśćie..Zarobisz przeciez na mnie...:)
        gosia

        -
        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
        posiada...
        • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 09:56
          No tak, z ręki do ręki, a po f a k c i e pis-k lub odwrotnie? Gosiu.
          • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 10:12
            Rączka rączkę myje przecież....:0
            gosia
            z ręki do ręki , z nogi do nogi..bonanza...:)
            g
            • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 10:39
              Nóżkami się trąca lub daje z "kopyta". Rączki delikatne, nikt o nic
              nie pyta? Gosiu.
              • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 10:54
                Brudne pranie - dobre branie i dawanie..Pod stołem przechodzą
                stówka , dwie i trzy - następnym na liście bedziesz własnie Ty..:)
                gosia
                • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 11:20
                  Ja na liście, to dlaczego? Wina moja, że nie brałem, wina że nie
                  dawałem, wina że żyję i że jeszcze mam szyję? Wrobić człowieka dla
                  zasady, na to już i ja nie dam rady. Wpisuj mnie na listę, bedę
                  represjonowany dla sprawy ale i tak powiem, nie dla komuny. Gosiu.
                  • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 11:39
                    dla przykladu , dla zasady ,
                    na uklady nie ma rady
                    czy kto winny , czy niewinny
                    na każdego hak jest czynny
                    będę Cię odwiedzać w celi
                    przy sobocie , przy niedzieli
                    i cebulę będę nosić
                    o ułaskawienie wnosić ...

                    gosia
                    • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 13:53
                      Po przeprowadzeniu dogłębnej analizy i powtórnemu przyjrzeniu się
                      zarzutów stwierdzam , że wobec oczywistych braków dowodów noszacych
                      znamiona przestępstwa i znikomej szkodliwośći czynu społecznego
                      zostaje Pan uniewinniony..
                      gosia

                      proszę cieszyć się wolnością...:)
                      g
                      • krzychut Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 14:00
                        gosia.43 napisała:
                        proszę cieszyć się wolnością...:)

                        Tym bardziej, że to już ostatnie tej wolności chwile...
                      • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 14:06
                        Dziekuję za rewizję procesu. Informuję, że w wyniku długotrwałego
                        procesu prowadzonych wobec mnie represji, doznałem dużego uszczerbku
                        na zdrowiu i znacznie obniżyłem własną samoocenę. Bliski byłem
                        zakupienia broni typu kbk-ak i oddania czterech sztrzałów.
                        Wnoszę o niezwłoczne przyznania tytułu "Polityczna ofiara krak-
                        forum" i wypłacenia mojej rodzinie stosownego odszkodowania. Wolność
                        jest wartością bezcenną. Prawo niech prawo znaczy, a sprawiedliwość
                        niech uczy pokory!
                        • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 14:24
                          trooly napisał:
                          Wolność
                          > jest wartością bezcenną. Prawo niech prawo znaczy, a
                          sprawiedliwość
                          > niech uczy pokory!

                          Trooly ! I tu Cię mam..To hasło wyborcze idealne dla Zbyszka Z.
                          Trzeba mu to przesłać.Mozna tez mu przetłumaczyć ( na wszelki
                          wypadek ) Cieszę się , że zaczynasz myśleć i doceniać PO - zawsze
                          na Ciebie liczyłam...:)
                          gosia

                          rekompensata zostanie " obliczona " w najbliższym czasie :)
                          g
                          • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 14:47
                            Tu Cię zskoczę, jestem zmodyfikowanym "moherem". Zbyszek Z. ma w
                            sobie pewne zalety ale i wady, doceniam go i ganię. PO starałem się
                            doceniać ale moc uleciała, widocznie każdy musi doświadczyć. Mam
                            zasadę nie krzywdzenia przyjaciół i wszystkich dobrych ludzi,
                            wrednoty powinny dostawać po pupach, metoda czułych rozmów nie jest
                            skuteczna. Pozostała świdomość tego co realne i zasadne w danej
                            chwili. Każdy rozsądny człowiek dojdzie do tego, że w tej magmie
                            politycznej najlepszym rozwiazaniem jest POPiS. To szansa na okres w
                            miarę stablinego rozwoju. I ja liczę na Ciebie. Gosiu.
                            • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 17:57
                              Trooly , nie żartuj... Ty nie możesz być moherem. Nie pisałbyś
                              bowiem takich rzeczy na forum , jakie piszesz. A jesteś wierny
                              zasadom i prawym człowiekiem. A poza tym nie do twarzy Ci w
                              berecie..:)
                              Mało jest ludzi , którzy mnie denerwują. Co najwyżej jestem wobec
                              nich obojętna. Ale wspomniany Zbyszek Z. wyraźnie źle na mnie
                              działa . I jako polityk , i jako człowiek. Nie zapominaj też , ze
                              mieszkam w Krakowie a kiedyż też na Uniwersytecie studiowałam. Świat
                              jest mały - Trolly - a co dopiero Kraków.
                              I co z tego , ze ludzie " na dole " ze sobą mogą współpracować -
                              zobacz co wyprawiaja " na górze". Zauważ jak Kaczyńscy i ich ekipa
                              dążą za wszelką cenę do poróźnienia społeczeństwa. Do skłócenia ze
                              sobą ludzi...Pomyśl o tym..
                              gosia
                              I już mi nie opowiadaj , że przy polityce też nie można trochę
                              pożartować..Trooly.. przecież inaczej możemy zwariować...Nie dajmy
                              się ogłupić do reszty..:)
                              g
                              • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 04.10.07, 09:16
                                Życie Gosiu, życie z różnych składników złożone, z tego i z owego.
                                Warto żyć, cieszyć się pięknem, tym wszystkim co ono w sobie
                                zawiera. Nawet bez zakładania beretu, nawet słuchąc ciężkiego rocka,
                                nawet szczerze wspominajac seks w afekcie, nawet doceniajac piękno
                                kształtów kobiecych, nawet pijąc wódę, nawet złoszcząc się - jestem.
                                Jestem moherem. Tak jest OK. Naprwdę.

                                Przy polityce należy żartować ale tak, by nie przerwać cienkiej
                                czerwonej linii. Doświadczamy wspomnianych "poróżnień", każdy na
                                swój sposób. Myślę i wiem, że nie powstają one jedynie z winy
                                Kaczyńskich. Dobrze poznałem świat intryg i dlatego żartując
                                lubię "kiełbasę z musztardą i kruchym chlebkiem" ale dla równowagi
                                zajadam biały serek z cukrem. Powiem więcej "Maszerujemy dalej".

                                Kraków, wspaniały Kraków. Poznawałem go w dzieciństwie. Sporadycznie
                                ale miałem okazję pooddychać klimatem tego miasta. Dobrze tak,
                                spacerować ulicami Krakowa, dobrze tak odwiedzać wszystkie jego
                                zakątki, dobrze tak obcować z krakowiankami i krakowiakami. Świat
                                jest bardzo mały, dobrze zatem żyć w zgodzie, z wzajemnym
                                zrozumieniem, dobrze żyć z szacunkiem dla drugiego człowieka, dobrze
                                żyć z szacunkiem dla tradycji, dla Rodziny i Kraju, dla wiary i
                                samego siebie. Warto uczyć i nauczać pokory, warto. Nie dajmy się
                                ogłupiać. Gosiu.
                                • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 04.10.07, 12:15
                                  Pozostając w poważnym tonie ( chociaż nie wiem czy mi się to do
                                  końca uda ) powiem szczerze , że jestem bardzo zdziwiona.. Widzisz ,
                                  Trooly , dla mnie " moher" stricte - to człowiek oddany i
                                  hołdujący Rydzykowi. A o tym ostatnim dość juz pisałam na forum - i
                                  nie bardzo się chcę denerwować.Wszak nawet nie wszyscy zwolennicy
                                  PIS-u zgadzaja się z ojcem dyrektorem.. Dziwi mnie też to , ze
                                  jesteś zwolennikiem POPIS-u ; inaczej niż "moherowcy" - jak się
                                  wydaje.. W takim układzie rzeczy - stoimy po dwóch różnych
                                  stronach..Ale dajmy temu spokój .. w końcu każdy jest wolnym
                                  człowiekiem...
                                  Chociaż przyznam Ci , ze taaaakiego " mohera" nie spotkałam jeszcze.
                                  Widac człowiek całe życie się uczy..:)
                                  gosia
                                  Cieszyć natomiast może to , ze pomimo tak "różnych opcji" -
                                  potrafimy rozmawiać ze sobą i to jak się wydaje , całkiem
                                  normalnie..:)

                                  pozdrowienia
                                  g
                                  • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 04.10.07, 14:54
                                    Trudno jest utrzymać poważny ton ale postaram się, na chwil kilka. W
                                    dużej części jestem oddany Rydzykowi, nie przeczę. Hołdowania nie
                                    popieram i myślę, ze daleki jestem od takich zachowań. Świat
                                    potrzebuje równowagi we wszystkich sferach Naszego życia, twierdzę
                                    że jego działalność jest potrzebna, to "cząstka wielkiego łańcucha",
                                    czy jak wolisz "hamulec bezpieczeństwa". Dlaczego? To już duży
                                    temat, zapewne zostanie poruszony.

                                    Napisałem, że jestem zmodyfikowanym moherem i to jest prawda.
                                    Zmodyfikowanych będzie coraz więcej. Nawet Nasza wspólna rozmowa w
                                    necie powoduje zmiany u mnie, u Ciebie i u innych. Dobrze jest
                                    wymieniać poglądy, dobrze jest dzielić się wrażeniami, dobrze jest
                                    szanować przekonania, wiarę i kulturę innych. We wszystkim są
                                    granice, staram się je zauważać, choć jak to w życiu, zdarza się że
                                    przesadzę.

                                    Popieranie POPiS-u to wg mnie wyraz trzeźwości. Pomimo doświadczeń
                                    Twoich i własnych, nawet bolesnych. Co nam pozostało, czy znajdujesz
                                    rozsądniejsze rozwiązanie? Nikt nie jest doskonały i doskonałym nie
                                    będzię. W każdej grupie trafiają się osoby wadliwe, wredne i psotne.
                                    Zmiany będą następowały, politycy będą pływać w potoku ludzkiej
                                    naiwności.

                                    Czasami zastanawiam się, czasami odruchowo powiem "Zasady
                                    zobowiązują". Dlatego POPiS. Gosiu.
                                    • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 04.10.07, 17:07
                                      Tak , w każdej grupie , w każdym społeczeństwie i na całym
                                      świecie znajdują się " gnidy" a nawet " wszy". Jak świat stary. I
                                      tego nie zmienimy. Zgadzam sie również co do zachowania jakiejś
                                      równowagi , czy harmonii we wszystkim , również w polityce..
                                      Monopol na władzę już przerabialiśmy w tamtej epoce..Chociaż ze
                                      smutkiem stwierdzam a może i wstydem , ze obecny premier za
                                      wszelką cenę stara sie udowodnić społeczeństwu , że tylko on , on i
                                      on ( no , może ich dwóch )..i jego partia.. i NIKT INNY . Nic Ci
                                      to nie przypomina ?.. Ze wstydem dlatego , bo jako Polka , jako
                                      zwykły , szary obywatel wstydzę się za takiego premiera. Zwyczajnie
                                      się wstydzę. Wbrew pozorom pod tym względem jest bardzo podobny do
                                      Rydzyka..Podam Ci wątek , w którym na temat tego ostatniego
                                      wypowiadałam się :

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=63764569
                                      Teraz znasz moje zdanie. I choćbym nie wiem jak starała się
                                      zrozumieć i znaleźć coś pozytywnego w tym człowieku , to wybacz
                                      Trooly - ale nie potrafię..Uważam , że jest to oszust , który
                                      wyłudza od ludzi ( najczęściej starszych ) pieniądze i gra na
                                      uczuciach ludzkich w bardzo perfidny sposób..W dodatku wykorzystuje
                                      do tego swoją "pozycję". Jedno trzeba mu przyznać - ma trochę
                                      charyzmy ( czego zupełnie brakuje np. Tuskowi - choć porządny
                                      człowiek jest ) i umie trafić do tłumu - wie czym pociągnąć ludzi
                                      czym zastraszyć ( czytaj "w skrócie" : piekło ) i oczywiśćie co
                                      obiecać ( czytaj " w skrócie " : niebo ) Gdyby robił to w celach
                                      szlachetnych - byłby wielki...
                                      Jedynie POPIS - piszesz - a co było dwa lata temu .. Dlaczego już
                                      wtedy nie POPISali sie nasi politycy ? A co teraz robią ?..OJJ ,
                                      Trooly , Trooly - tak na dobrą sprawę to My wszyscy jestesmy
                                      tylko marionetkami , oni sobie z Nas drwią i krzywdy wzajemnie nie
                                      zrobią... Tylko , że niech wreszcie zaczną zauważać , że to oni
                                      mają Nam służyć a nie MY im...
                                      gosia

                                      a gdybyś kiedyś miał chwilę czasu i ochotę , to bardzo chętnie
                                      przeczytam - co takiemu człowiekowi jak TY imponuje w Rydzyku ,
                                      bardzo chętnie.. zasady zobowiązują ..:)
                                      g
                                      • trooly Dam 100 na nowy łaszek 05.10.07, 07:57
                                        - dam, naprawdę. Zmienisz Nam ordynację wyborczą? Napisałaś "Tylko ,
                                        że niech wreszcie zaczną zauważać , że to oni mają Nam służyć a nie
                                        MY im...". Jest w tym duża i powszechnie znana mądrość. Znane jest
                                        również, że Oni i My to Nasza rzeczywistość. I kolejny rok zbytnio
                                        nie zmieni toku politycznego myślenia ale on przed Nami, tak jak
                                        ostatnia spinka. Po niej będzie nowy łaszek i kolejne
                                        spinki... "Zasady zobowiązują", dlatego POPiS. Gosiu.
                                        • gosia.43 Re: Dam 100 na nowy łaszek 05.10.07, 08:18
                                          Za stówę łaszka dobrego nie kupię - szczególnie na takie spotkanie -
                                          bez łachy :)
                                          A spinki - to Rydzyk chyba tylko złote...kolejne złote..
                                          gosia
                                          Co zaś do ordynacji...Już sie wypowiadałam tu :

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=69502200&v=2&s=0
                                          g
                                          • trooly Re: Dam 100 na nowy łaszek 05.10.07, 08:32
                                            Myśli i słowa - prawie jak w piosence. Popieram i ganię, Ciebie i
                                            siebie. Dam nawet dwie stówki. Spinki nie muszą być złote ale
                                            przyznam, że lubię dobrą jakość i smak, tak jak mój dzid i pradziad.
                                            Smak ukryty jest w każdym materiale, byle był on dobrze
                                            obrobiony. "Zasady zobowiązują". Gosiu.
                                            • gosia.43 Re: Dam 100 na nowy łaszek 05.10.07, 08:43
                                              Jakość materiału jest ważna i wpływa na smak - ale
                                              też "degustujący" powinien sie na materiale znać ..inaczej wyjdzie
                                              kicz...
                                              gosia
                                              kieckę sobie sama kupię - musi być z klasą..a jeszcze zarabiam..:)
                                              co najwyżej różę przyjmę - za te "mohery" ...:)
                                              g
                                              • trooly Re: Dam 100 na nowy łaszek 05.10.07, 09:06
                                                Oczywiście. Dlatego podziwiam działalność Rydz. Poznać z bliska,
                                                zrozumieć sens, poczuć piękno zwarte w dobrym smaku... i już moje
                                                milczenie. "Kocham" moher, tak jak łąki, pola i bezdroża. Lubię
                                                ładne kiecki. Gosiu.
                                                • gosia.43 Re: Dam 100 na nowy łaszek 05.10.07, 09:26
                                                  Proszę Cię , nie mieszaj Rydzyka do piękna .. bo mi dobry smak
                                                  odbiera...
                                                  gosia
                                                  Rzecz gustu..podobno swój na swojego trafi...:)
                                                  g
                    • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 13:54
                      damy radę na układy, wbrew naturze,
                      położymy się przy murze,
                      protest wielki urządzimy,
                      pryknięciami ich zgasimy.
                      Gosiu.
                      • gosia.43 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 14:07
                        I niech "góra" przykład bierze
                        z nas " maluczkich" w dobrej wierze,
                        zrozumieć się potrafimy
                        choć różne opcje tworzymy...:)

                        gosia
                        • trooly Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 14:19
                          Powiem szczerze,
                          w opcje żadną ja nie wierzę.
                          Wiara moja jednak świeci
                          dla "maluczkich" i dla dzieci.
                          W zrozumieniu dzisiaj siła
                          oby zgoda zwyciężyła!
                          • havi1 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 19:51
                            Też jestem za POPISem
                            ale:
                            Lecz tusk tej koalicji nie popiera
                            by podzielić los Leppera,
                            Kaczki wrogi dyktat wiodą,
                            co nie pachnie żadną zgodą
                            • havi1 Re: Pozyczę, ale tylko na tacę 03.10.07, 19:54
                              A PO za tym PO POwinna wygrać

                              GoWin I Raś, dwa trzy w sejmie jesteście wy!

                              Ludzie co najwiecej dla małopolski zrobili...
                              • gosia.43 Trooly.... 05.10.07, 07:52
                                a Ty jesteś duchownym..? , i z których lat znasz Rydzyka ..:)
                                gosia
                                • trooly Re: Trooly.... 05.10.07, 08:11
                                  Nie jestem duchownym i raczej mało interesują mnie [w tym wymiarze]
                                  znajomości z poszczególnymi osobami. Czy Ty jesteś Moniką O. ? Lubię
                                  ją. Tak jak poznałem Rydz., tak poznałem i Tus. W każdym z nich
                                  odnalazłem wiele pozytywnych wartości, w każdym z nich znalazłem i
                                  wady. Nie jestem idealny, na szczęście. Tylko o jedno proszę, nie
                                  złość się z rana. Stawiam lukrowana bułę z makiem. Nie dzielny jej,
                                  zgryziemy z dwóch końców, ok? Gosiu.
                                  • gosia.43 Re: Trooly.... 05.10.07, 08:28
                                    W każdym człowieku jest trochę dobra i trochę zla...rożne są tylko
                                    proporcje..:) Monikę też lubię..

                                    gosia

                                    a godzenie się PO złoszczeniu - najczęściej fajne bywa -
                                    nieprawdaż ?..
                                    g
                                    • trooly Re: Trooly.... 05.10.07, 08:34
                                      Prawdaż. Miłego dnia życzę i drugą bułę z makiem dokładam. Gosiu.
                                      • gosia.43 Re: Trooly.... 05.10.07, 08:48
                                        herbatę owocowa zapodam w filizankach , ładnych filiżankach..:)
                                        gosia
                                        a w Krakowie tak siarczyście się rozlało..:)
                                        tez dobrego..
                                        g
                                        • trooly Re: Trooly.... 05.10.07, 08:59
                                          Ładne filizanki uwielbiam, jak ładne i miłe kobiety. Z owocową
                                          kiepsko, o czarną proszę.
                                          • gosia.43 Re: Trooly.... 05.10.07, 09:09
                                            czarną mówisz - popatrz a podobno zielona najzdrowsza...
                                            gosia
                                            dobra , ustapię ten jeden raz..ale zaparzę w dzbanku - taką
                                            liściastą , prawdziwą.. nie żadne torebki..:0
                                            ale żeby tak łatwo nie odpuscić - to ja rumu poproszę - do tej
                                            czarnej..:)
                                            g
                                            • trooly Re: Trooly.... 05.10.07, 09:20
                                              I to mi odpowiada. Jak miło się zrobiło ale teraz już gryziemy.
                                              Gosiu.
                                              • gosia.43 Re: Trooly.... 05.10.07, 09:28
                                                ale tylko rogale ..:) i umówmy sie , przy tej herbacie z rumem
                                                zero polityki.., moze o pogodzie ?..taki wdzieczny temat..:)
                                                gosia
                                                • trooly Re: Trooly.... 05.10.07, 19:33
                                                  Rogale były wspaniałe, herbatka odprężająca, całość jak śpiewy
                                                  słowika. Pychota. Po śniadanku mnie porwało, dlatego choć na
                                                  chwileczkę - dziękuję [bez polityki]. Krak-forum GW, 8 w skali 0-10.
                                                  Gosiu.
                                                  • gosia.43 Re: Trooly.... 05.10.07, 19:43
                                                    Odpoczywaj i nie baw się w politykę w weekend ..Wyłącz się i
                                                    nabierz sił do kolejnego "starcia " ...:)
                                                    pozdrawiam i uśmiechy ślę..:)
                                                    gosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja